Wszechświat od zawsze fascynuje ludzi. Zainteresowanie kosmosem miało ogromny wpływ na rozwój nauki, kultury, religii. Można śmiało stwierdzić, że wiedza astronomiczna legła u podstaw naszej cywilizacji. Informacje o odkryciach astronomicznych wciąż wzbudzają w nas duże emocje. Od 22 lutego 2017 roku o wszechświecie wiemy więcej.

Czym jest układ planetarny?

Układ planetarny to nic innego jak planety i inne ciała niebieskie, które krążą wokół centralnej gwiazdy lub układu gwiazd. Jego najważniejszą cechą jest występowanie planet skalistych oraz planet gazowych, krążących wokół Słońca. We wszechświecie może istnieć nieskończona liczba układów planetarnych. Pierwsze próby ich odkrycia miały miejsce już w XIX wieku. Jednak dopiero w 1992 roku Aleksander Wolszczan oraz Dale Frail zaobserwowali poza Układem Słonecznym trzy planety krążące wokół pulsara, czyli obiektu astronomicznego emitującego promieniowanie elektromagnetyczne. Za to odkrycie zostali nominowani do Nagrody Nobla z fizyki. Kontynuowane prace badawcze udowodniły (w 1995 r.) istnienie planet krążących wokół tzw. zwykłych gwiazd, a nie tylko gwiazd podobnych do Słońca. NASA prowadzi bazę informacji o planetach. Dotychczas zaobserwowano ich 3453. Nie powinniśmy się jednak za bardzo przywiązywać do jednej konkretnej liczby, gdyż informacje są stale aktualizowane.

Układ TRAPPIST-1 „po sąsiedzku”

Międzynarodowy zespół astronomów z NASA i Europejskiego Obserwatorium Południowego ogłosił 22 lutego 2017 roku odkrycie czterech nowych skalistych planet w układzie pozasłonecznym, krążących wokół gwiazdy TRAPPIST-1 – określanej mianem czerwonego karła. Układ otrzymał nazwę od nazwy tejże gwiazdy. Odkrycie jest rezultatem wcześniejszych badań tego układu: w latach 2015–2016 w TRAPPIST-1 odkryto trzy inne skaliste planety typu ziemskiego. Ostatecznie układ składa się z siedmiu planet. Oznaczono je literami od „b” do „h”. Pierwsza publikacja wyników tych badań miała miejsce w czasopiśmie naukowym „Nature”, w maju 2016 roku. Była efektem pracy zespołu Michaela Gillona. Ocenia się, że układ znajduje się stosunkowo blisko Układu Słonecznego – odległość to ok. 39 lat świetlnych. Położony jest w gwiazdozbiorze Wodnika. Jego planety są położone bardzo blisko, co utrudnia ich rozróżnienie. Najbliższa, nazwana „b”, krąży wokół gwiazdy (pełen obrót to 36 godzin). Większość z nich ma masę nieco mniejszą niż Ziemia, co może sugerować występowanie atmosfery. Jedynie planety „c” i „g” są cięższe od Ziemi. Gwiazda układu jest o wiele mniejsza od Słońca – ma około 8% masy naszej gwiazdy. Mimo to na planetach może istnieć woda w stanie ciekłym, gdyż ilość energii, dostarczanej np. na planetę „e”, jest podobna do ilości energii dostarczanej ze Słońca na Ziemię. Naukowcy sugerują, że trzy planety – „e”, „f” i „g” – znajdują się w tzw. ekosferze życia gwiazdy, co może znacząco wpływać na ich warunki środowiskowe. Wszystkie te informacje upoważniają do postawienia otwartego pytania o możliwość występowania życia na tych planetach.

Odległości w kosmosie

W momencie ogłoszenia odkrycia TRAPPIST-1 zastanawiano się, czym ten układ różni się od innych. Jednym z elementów wyróżniających jest bliskość względem naszego Układu Słonecznego. Jest to związane z pojmowaniem przez człowieka zagadnienia odległości w kosmosie. Nasuwa się zatem pytanie, co oznacza 39 lat świetlnych? Na początku warto przypomnieć, że rok świetlny jest jednostką astronomiczną równą odległości, którą pokonuje światło w próżni w ciągu roku juliańskiego (365,25 dnia) i wynosi 9,4 bln km. Nie trudno się domyślić, że nie mamy możliwości fizycznego dotarcia na planety TRAPPIST-1. Przykładowo wahadłowiec NASA leciałby tam 1,5 mln lat. Pojęcie przestrzeni kosmicznej, podobnie jak kształt czy też rozszerzanie się kosmosu, nie zawsze może być wyobrażalne dla ludzi.

Co oznacza dla nas odkrycie kolejnego układu planetarnego?

Informacja o odkryciu nowego pozasłonecznego układu planetarnego została nagłośniona w mediach na całym świecie. Odkrycia w kosmosie gwarantują dalszy rozwój nauki oraz doskonalenie technologii badawczych, które mogą być wykorzystywane w codziennym życiu człowieka. Najważniejszym przesłaniem jest jednak motywowanie do dalszego poszukiwania środowisk zbliżonych do Ziemi, a przede wszystkim – innych form życia biologicznego.

Warto pamiętać, że sami również możemy zgłębiać wiedzę o kosmosie. Wystarczy wyjechać poza miasto, spojrzeć w nocne niebo i rozpocząć regularne obserwacje astronomiczne. Możemy też odwiedzić najbliższe planetarium i uzyskać podstawową wiedzę, ale także umiejętność obserwacji nieba.

Podobne

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany