Zima to niełatwa pora roku – należy się do niej solidnie przygotować. My, ludzie, robimy przetwory z owoców i warzyw, poza sezonem trudno dostępnych lub zwyczajnie zbyt drogich. Wiewiórki gromadzą zapasy, ładując do swoich dziupli coraz to większe ilości orzechów i nasion. Niedźwiedzie brunatne lub borsuki zapadają w głęboki sen, aby nie przejmować się pozyskiwaniem pokarmu zimową porą. A ptaki? Niektóre migrują, poszukując cieplejszego klimatu, jednak nie wszystkie mają taką możliwość. Część zostaje w kraju, by zmagać się z mroźną aurą – dlaczego zatem nie umilić im trudnych miesięcy, tak jak one umilają nam życie?

Czym dokarmiać?

Ptaki, które spotkamy w Polsce zimą, to między innymi trznadle, dzwońce, modraszki, sikorki bogatki czy grubodzioby. To ziarnojady, które szczególnie lubują się w menu o szerokiej gamie nasion, od obowiązkowego owsa i pszenicy, po słonecznik, konopie oraz proso. Dla zimującej u nas sójki przysmakiem będzie także kukurydza.

Dobrym pomysłem jest także częstowanie skrzydlatych przyjaciół owocami. Wówczas w naszym karmniku będziemy mogli zobaczyć kosa, kwiczoła, a przy odrobinie szczęścia – nawet jemiołuszkę, która do zimnej Polski przylatuje z jeszcze mroźniejszego wschodu. Pokrojonymi w kostkę jabłkami będą zajadać się dzwońce, gile, szczygły i wiele innych ziarnojadów, uzupełniających w ten sposób swoją dietę i płyny. Owoce dla tych ptaków to korzystny zastrzyk energetyczny. Nie zapominajmy też o wodzie, która w okresie zimowym jest dla ptaków trudno dostępna.

Kiedy dokarmiać?

Dokarmianie ptaków można zacząć w grudniu, gdy temperatura i pokrywa śnieżna uniemożliwia im dostęp do pokarmu. Nie należy dokarmiać zbyt wcześnie, gdyż zaburzy to ich naturalny proces zdobywania pożywienia – mogą przez to stać się niesamodzielne i utracić zdolność do przetrwania w naturze bez naszej pomocy. Zbyt wczesnym dokarmianiem możemy zaburzyć także sezonową wędrówkę kaczek i łabędzi, które, pozostając w Polsce, mogą mieć trudności z przetrwaniem. Jeśli już zaczynamy dokarmiać ptaki zimą, należy wziąć za ten proces odpowiedzialność i zachować jego ciągłość. Ptaki przyzwyczajają się do miejsca żerowania i zamiast poszukiwać samodzielnie jedzenia, będą tracić cenną energię na dotarcie do naszego karmnika. Z końcem marca, jeszcze przed nadejściem wiosny – kiedy mróz odpuści, a śnieg zelżeje, powinniśmy zaprzestać dokarmiania, sukcesywnie zmniejszając podawane porcje ziaren. Ptaki powinny radzić sobie bez naszego udziału.

Uważaj, żeby nie wyrządzić krzywdy!

Niestety, często nieświadomie dokarmiamy ptaki w sposób nieprzemyślany i nieodpowiedzialny. Gdy są głodne, zjedzą przecież wszystko. Naszym stałym błędem jest podawanie ptakom zbyt dużej ilości chleba, zwłaszcza zepsutego. Zjedzenie jego nadmiaru, przede wszystkim tego nieświeżego, powoduje choroby układu pokarmowego i zapycha żołądki. Ponadto częstym błędem jest podawanie produktów pęczniejących w układzie pokarmowym, jak namoczony chleb lub kasze. Uważajmy, by nasza chęć niesienia pomocy nie okazała się tragiczna w skutkach!

Dokarmiając ptaki zimą, oczywiście w sposób świadomy i przemyślany, przyczyniamy się do ochrony przyrody w naszym najbliższym otoczeniu. W porównaniu do lata, zimą rzeczywiście umożliwiamy im przetrwanie. Budujmy zatem karmniki i pomagajmy ptakom odpowiedzialnie.

Przepis na zimową kulę:

Potrzebujemy:

– kostki niesolonego smalcu;

– mieszanki nasion (pszenica, owies, kukurydza, proso, słonecznik, itp.).

Przygotowanie:

Do roztopionego smalcu wrzucamy mieszankę nasion, mieszamy drewnianą łyżką i czekamy, aż wystygnie. Z tak przygotowanej masy z łatwością uformujemy nasienne kule. Gotowe przysmaki możemy przechowywać w lodówce, aby długo zachowały świeżość. Niedojedzone kule należy wymienić po 2-3 tygodniach, aby zjełczały smalec nie zaszkodził ptakom.

Zimowe kule można rozwiesić pojedynczo na drzewach lub umieścić je w karmniku. Takie przysmaki, bogate w zdrowe tłuszcze, powinny umożliwić naszym skrzydlatym przyjaciołom przetrwanie mroźnej zimy.

Dokarmianie ptaków zimą, czyli jak pomóc, a nie zaszkodzić
5 (100%) 6 votes

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany