Unieważnienie kredytu w euro wymaga czasu. Wielu klientów banków nieprzypadkowo poszukuje wsparcia merytorycznego, gdy tylko pojawi się myśl, aby dochodzić swoich praw na drodze sądowej. A jak wygląda ten proces krok po kroku? Dowiedz się, jak przebiega unieważnienie kredytu w euro.
Krok pierwszy – analiza umowy kredytowej
Starania o unieważnienie kredytu w euro zaczynają się od dokładnego sprawdzenia umowy kredytowej pod kątem występowania w jej treści niedozwolonych klauzul. Powód jest prosty – niedozwolone postanowienia są wymogiem dla możliwości dochodzenia unieważnienia. Analizę można przeprowadzić we własnym zakresie albo skorzystać ze wsparcia prawnika – najlepiej specjalizującego się w sprawach unieważnień kredytów.
Analiza umowy kredytowej przez prawnika nie musi wiązać się z kosztami. Jak można przeczytać na stronie internetowej https://kancelariagrabek.pl/uniewaznienie-kredytu-w-euro/, kredytobiorca może skorzystać z bezpłatnej analizy umowy – wystarczy, że prześle ją do prawnika.
Krok drugi – złożenie reklamacji do banku
Do unieważnienia kredytu w euro najczęściej dochodzi na drodze sądowej. Jednak przygotowanie pozwu poprzedzają czynności pozasądowe – mowa o reklamacji skierowanej do banku, w której klient domaga się unieważnienia kredytu. W ostatnich latach, po licznych przegranych, banki są bardziej skłonne do podjęcia rozmów. Co to oznacza? Niekiedy możliwe jest wypracowanie satysfakcjonującego rozwiązania bez wchodzenia na drogę sądową, jednak nie zawsze.
Bank nie ma obowiązku uwzględnić reklamacji. Jeżeli ją odrzuci, pozostanie zwrócenie się do sądu. Wówczas kluczowe jest merytoryczne wsparcie – doświadczony prawnik przedstawi możliwe scenariusze i podpowie korzystne rozwiązania.
Krok trzeci – przygotowanie pozwu o unieważnienie kredytu w euro
Jak podaje Kancelaria Grabek na swojej stronie internetowej, nie tylko frankowicze wygrywają w sądach – na wygraną duże szanse mają również kredytobiorcy spłacający zobowiązania w euro. Wiele jednak zależy od pozwu – musi on być przygotowany starannie, wraz ze wskazaniem podstawy prawnej i przywołaniem dowodów przemawiających za argumentacją kredytobiorcy. Stąd też na tym etapie kluczowe jest wsparcie specjalisty.
Prawnik, na podstawie materiałów dostarczonych przez klienta, przygotuje pozew, a następnie złoży go we właściwym sądzie. Prawidłowo przygotowany pozew skraca czas postępowania – sąd nie musi wzywać do uzupełnienia braków formalnych.
Krok czwarty – wyrok sądu
Na wyrok sądu w sprawie o unieważnienie kredytu w euro trzeba będzie poczekać. W pierwszej kolejności bank będzie musiał odpowiedzieć na pozew. Następnie odbędzie się co najmniej kilka rozpraw. Bardzo możliwe, że bank złoży kontrpozew, domagając się zwrotu kapitału. Na taką okoliczność kredytobiorcę może przygotować prawnik, który wytłumaczy, co to oznacza i jakie będą konsekwencje kontrpozwu.
Ile trwa proces unieważnienia kredytu w euro? Najczęściej kilka miesięcy. W skrajnych przypadkach uzyskanie wyroku może jednak zająć nawet kilka lat. Stąd też tak istotne jest wsparcie prawne – prawnik będzie odpowiadać na pisma z sądu i na bieżąco rozwiewać wątpliwości kredytobiorcy.
Krok piąty – rozliczenie się z bankiem po unieważnieniu kredytu w euro
Jeżeli sąd przychyli się do argumentacji przedstawionej przez kredytobiorcę, ogłosi unieważnienie kredytu w euro. Wówczas strony, które spotkały się na sali sądowej, będą musiały się ze sobą wzajemnie rozliczyć, czyli:
- kredytobiorca będzie musiał zwrócić otrzymany kapitał – w praktyce często zdarza się, że nie musi on niczego zwracać ze względu sumę już wpłaconych środków;
- bank musi zwrócić kwoty rat wraz z odsetkami i prowizją – z reguły to właśnie bank musi oddać klientowi pieniądze.
Niekiedy na unieważnienie kredytu w euro trzeba poczekać nieco dłużej, gdyż bank wnosi apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku.







