Cukrzyca jest jedną z chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Ocenia się, że tylko w Polsce z powodu tego schorzenia może cierpieć nawet ponad 3 mln osób, a wiele przypadków pozostaje niezdiagnozowanych. Prędzej czy później każdy nauczyciel będzie miał do czynienia z dzieckiem chorym na cukrzycę. Co warto wiedzieć o tej chorobie?

Choroba nie może wykluczać

Cukrzyca typu 1, która najczęściej dotyka dzieci i młodzież, jest przewlekłym i nieuleczalnym schorzeniem. Jednak odpowiednia kontrola tej choroby sprawia, że można prowadzić normalny tryb życia, łącznie z aktywnością fizyczną. Na pewno niedopuszczalna jest sytuacja, w której dziecko chore na cukrzycę byłoby wyeliminowane z określonej dziedziny życia szkoły tylko przez wzgląd na chorobę albo wręcz nieprzyjęte do placówki. Wprost przeciwnie – zarówno dyrekcja szkoły, jak i nauczyciele powinni dołożyć wszelkich starań, by angażować chore dziecko w różnorodne formy aktywności.

Obowiązki szkoły

Zgodnie z art. 20 Ustawy o systemie oświaty, szkoła jest zobligowana do zapewnienia dziecku w czasie jego pobytu w placówce odpowiedniej opieki, odżywania i możliwości przyjmowania leków. Nauczyciele powinni mieć świadomość choroby dziecka oraz jej specyfiki, aby móc odpowiednio zareagować w sytuacji kryzysowej. Ważne jest również przypominanie o konieczności przyjmowania leków, wykonywaniu pomiaru stężenia glukozy czy regularnym spożywaniu posiłków. Pociesza fakt, że świadomość nauczycieli jest coraz większa, na co wpływa zarówno dostępność materiałów edukacyjnych, jak i organizowanie specjalistycznych szkoleń dla kadry pedagogicznej. Nauczyciel nie może odmówić udzielenia pierwszej pomocy z powodu niewiedzy.

Świadomość choroby

Dla dobra dziecka chorego na cukrzycę należy zadbać o to, by nauczyciele i rówieśnicy wiedzieli, jakie są objawy sytuacji kryzysowych w tej chorobie. Oczywiście nie wolno dopuszczać do jakiejkolwiek stygmatyzacji ucznia, niemniej sam fakt chorowania na cukrzycę nie może być tematem tabu. O cukrzycy trzeba rozmawiać otwarcie i nie unikać trudnych tematów. Wychowawca klasy może razem z uczniami omówić specyfikę tej choroby i wskazać, w jaki sposób należy się zachować np. w sytuacji hipoglikemii. Życzliwe środowisko ucznia chorego na cukrzycę nie tylko przyczyni się do jego wsparcia psychicznego, ale może uchronić go przed groźnymi powikłaniami w przypadku stanów nagłych.

Hipoglikemia

Zbyt niskie stężenie glukozy we krwi (< 70 mg/dl), czyli hipoglikemia (niedocukrzenie), to stan bezpośredniego zagrożenia życia. Objawia się m.in. drżeniem kończyn, potliwością czy agresją. W tym przypadku liczy się szybkie działanie: dziecko z hipoglikemią powinno natychmiast wypić słodki sok lub roztwór wody z cukrem.

Co z lekcjami WF-u?

Dzieci chore na cukrzycę powinny uczestniczyć w normalnych zajęciach wychowania fizycznego, co jest korzystne dla ich zdrowia i rozwoju. Zwolnienie z tych lekcji jest dopuszczalne, jeśli stężenie glukozy we krwi przekracza 200 mg/dl lub tuż po epizodzie hipoglikemii. Natomiast nauczyciel WF-u koniecznie powinien być poinformowany o chorobie ucznia, a co więcej – mieć wiedzę na temat przeciwdziałania nagłym sytuacjom. Przede wszystkim dotyczy to postępowania w stanach hipoglikemii, powinien jednak przypominać uczniowi o konieczności kontroli stężenia glukozy za pomocą glukometru. Powinnością nauczyciela jest dbanie o zrównoważony rozwój fizyczny. Jeśli zaistnieje taka potrzeba, może zmniejszyć intensywność ćwiczeń w przypadku dziecka chorego na cukrzycę. Najważniejsze jest jednak zaangażowanie ucznia i zachęcanie go do umiarkowanego wysiłku.

Tekst: Michał Mikołajczak

Podobne

O Autorze

Michał Mikołajczak

Urodziłem się w 1977 roku, w Grudziądzu, ale od 25 lat mieszkam w Trójmieście – początkowo w Gdańsku, a obecnie w Sopocie. Ukończyłem filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu i zamiłowania jestem redaktorem. Jak przystało na urodzonego humanistę, mam bardzo wszechstronne zainteresowania. Szczególnie interesują mnie: kryminalistyka, współczesna historia Polski, medycyna (zwłaszcza psychiatria), a także kultura popularna lat 80. i transport. Wolne chwile spędzam z rodziną, najczęściej na oglądaniu filmów grozy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany