Together Magazyn » Zdrowie » Rytm dobowy i wieczorne korzystanie z ekranów – jak światło wpływa na Twój sen?
Rytm dobowy i wieczorne korzystanie z ekranów

Rytm dobowy i wieczorne korzystanie z ekranów – jak światło wpływa na Twój sen?

Wieczorem ciało powinno stopniowo zwalniać. Temperatura zaczyna się obniżać, organizm przygotowuje się do odpoczynku, a wraz z zapadaniem ciemności zmienia się aktywność układu hormonalnego. Problem w tym, że dla wielu osób naturalny wieczór kończy się wraz z włączeniem lamp w mieszkaniu, laptopa, telewizora i smartfona. Z punktu widzenia zegara biologicznego dzień trwa wtedy znacznie dłużej, niż pokazuje zegarek.

Czy korzystanie z telefonu przed snem rzeczywiście może utrudniać zasypianie? Tak, choć sprowadzanie całego problemu wyłącznie do „niebieskiego światła z ekranu” byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Znaczenie mają pora ekspozycji na światło, jego natężenie, czas spędzony przed ekranem, rodzaj oglądanych treści, a nawet to, czy telefon pozostaje później przy łóżku. Warto więc spojrzeć na wieczorne nawyki szerzej.

Czym jest rytm dobowy i dlaczego światło ma dla niego tak duże znaczenie?

Rytm dobowy to wewnętrzny, działający w przybliżeniu w cyklu 24-godzinnym system regulujący między innymi sen i czuwanie, temperaturę ciała, wydzielanie hormonów, apetyt oraz poziom aktywności. Dzięki niemu rano łatwiej się rozbudzamy, w ciągu dnia zachowujemy większą czujność, a wieczorem zaczynamy odczuwać senność.

Zegar biologiczny nie działa jednak w oderwaniu od otoczenia. Potrzebuje wskazówek pozwalających rozpoznać, jaka jest pora dnia. Najważniejszą z nich jest światło docierające do oczu.

Rano i w ciągu dnia jasne światło stanowi dla organizmu czytelny komunikat: trwa dzień, pora na aktywność. Wieczorem sytuacja powinna się odwrócić. Malejąca ilość światła sygnalizuje, że zbliża się noc.

Przez większość historii człowieka zależność ta była dość prosta. Po zachodzie słońca robiło się ciemno. Dziś można siedzieć o 23:30 w jasno oświetlonym pokoju, mając kilkadziesiąt centymetrów od twarzy ekran telefonu. Biologiczny mechanizm pozostał ten sam, zmieniło się za to nasze środowisko.

Melatonina, światło i przygotowanie organizmu do snu

Jednym z elementów regulacji rytmu dobowego jest melatonina. Jej stężenie zwiększa się wieczorem w warunkach sprzyjających biologicznej nocy. Nie działa jak klasyczna tabletka nasenna. Jest raczej częścią systemu informującego organizm, że nadeszła odpowiednia pora na odpoczynek.

Światło może wpływać na ten proces. Szczególne znaczenie dla układu okołodobowego mają krótsze długości fal, silnie obecne w świetle dziennym, ale emitowane również przez część sztucznego oświetlenia i urządzeń elektronicznych.

Nie oznacza to, że światło niebieskie jest z natury szkodliwe. W dzień jest potrzebnym elementem naturalnego środowiska świetlnego. Problemem staje się przede wszystkim jego intensywna ekspozycja w porze, w której organizm spodziewa się stopniowego wygaszania światła.

Dlatego pytanie „czy niebieskie światło jest złe?” nie prowadzi do szczególnie użytecznej odpowiedzi. Lepsze brzmi: „ile światła dociera do moich oczu, o jakiej porze i jak długo?”.

Dlaczego ekran przed snem może utrudniać zasypianie?

Światło jest ważnym elementem układanki, ale nie jedynym. Telefon trzymany wieczorem w dłoni wpływa na sen na kilka sposobów jednocześnie.

Ekran przedłuża biologiczny dzień

Jasny wyświetlacz oglądany późnym wieczorem może dostarczać organizmowi sygnału świetlnego w momencie, w którym powinien on być coraz słabszy. Przy regularnym powtarzaniu takiego schematu łatwiej o przesunięcie pory, o której rzeczywiście zaczynamy czuć senność.

Zobacz także:  Odwodnienie na wakacjach? Nie daj mu szans!

W praktyce wygląda to znajomo: planujesz położyć się o 23:00, ale o tej godzinie wcale nie chce Ci się spać. Sięgasz więc po telefon, korzystasz z niego przez kolejne pół godziny, a następnego wieczoru sytuacja się powtarza.

Telefon zwyczajnie zabiera czas przeznaczony na sen

To mechanizm prostszy od działania hormonów, ale bardzo istotny.

„Sprawdzę tylko jedną wiadomość” łatwo zmienia się w kilkadziesiąt minut przewijania treści. Jeżeli pobudka następnego dnia pozostaje o tej samej porze, każda dodatkowa chwila ze smartfonem jest odejmowana od czasu, który można było przeznaczyć na sen.

Właśnie dlatego warto odróżnić problemy z zasypianiem od odkładania momentu pójścia spać. Czasem człowiek nie śpi krócej dlatego, że fizjologicznie nie potrafi zasnąć, lecz dlatego, że dużo później odkłada telefon.

Treść potrafi pobudzać bardziej niż sam ekran

Wieczór z urządzeniami elektronicznymi rzadko polega na spokojnym patrzeniu w jednolity ekran. Czytamy wiadomości, oglądamy krótkie filmy, odpowiadamy na komunikatory, sprawdzamy pocztę, dyskutujemy, gramy albo przeskakujemy między kolejnymi aplikacjami.

Mózg dostaje więc serię nowych bodźców dokładnie wtedy, gdy powinien stopniowo zmniejszać aktywność.

Szczególnie łatwo zauważyć to po treściach wywołujących silne emocje. Służbowy e-mail, kłótnia w komentarzach, wiadomości polityczne czy dynamiczna gra mogą sprawić, że po odłożeniu telefonu ciało leży już w łóżku, ale myśli nadal są daleko od snu.

Powiadomienia nie kończą się wraz z zaśnięciem

Telefon przy łóżku może wpływać na odpoczynek również później. Wibracja, rozświetlony ekran albo dźwięk wiadomości potrafią wybudzić ze snu. Czasem wystarczy przebudzić się przypadkowo, zobaczyć telefon i automatycznie sprawdzić godzinę, a następnie powiadomienia.

Kilka sekund później zamiast ponownie zasypiać czytamy wiadomość i zaczynamy się nad nią zastanawiać.

Czy tryb nocny w telefonie rozwiązuje problem?

Tryby redukujące udział chłodniejszych barw mogą być rozsądnym dodatkiem do wieczornych ustawień urządzenia. Nie warto jednak traktować ich jak przepustki do korzystania z telefonu bez ograniczeń aż do zaśnięcia.

Ekran nadal emituje światło. Nadal znajduje się bardzo blisko oczu. Nadal może być ustawiony zbyt jasno. I przede wszystkim nadal zapewnia dostęp do treści, które utrzymują uwagę.

Zmiana barwy ekranu jest więc jednym z narzędzi, a nie zamiennikiem higieny snu.

Ile czasu przed snem warto ograniczyć ekrany?

Nie istnieje jedna magiczna granica, po której przekroczeniu każdy człowiek automatycznie zacznie spać idealnie. Organizm nie działa według minutnika.

Praktycznym punktem wyjścia może być ostatnia godzina przed snem bez intensywnego korzystania ze smartfona, komputera czy tabletu. Jeżeli wprowadzenie pełnej godziny wydaje się nierealne, można zacząć od 30 minut i stopniowo wydłużać ten okres.

Jeszcze ważniejsze jest to, co dzieje się w pozostałej części wieczoru. Przyciemnienie oświetlenia, ograniczenie jasnych lamp i unikanie bardzo silnej ekspozycji świetlnej może lepiej współgrać z naturalnym rytmem organizmu niż nagłe przejście z intensywnie oświetlonego pokoju do całkowitej ciemności dopiero w chwili położenia się do łóżka.

Co zrobić, gdy wieczorem nie możesz zrezygnować z komputera lub telefonu?

Idealne warunki nie zawsze pasują do realnego życia. Ktoś pracuje do późna, ktoś studiuje, ktoś kończy projekt, a jeszcze ktoś po prostu lubi obejrzeć wieczorem film.

Zobacz także:  Jakie witaminy suplementować latem?

W takim przypadku lepsze efekty może przynieść ograniczanie ekspozycji niż przyjmowanie zasady „wszystko albo nic”.

Warto zmniejszyć jasność monitora do poziomu odpowiedniego dla otoczenia, używać cieplejszych ustawień barwy ekranu, przyciemnić światło w pomieszczeniu oraz po zakończeniu pracy zostawić sobie chwilę spokojnego przejścia między aktywnością a snem.

Osoby, które regularnie muszą korzystać z elektroniki późnym wieczorem, sięgają także po rozwiązania fizycznie ograniczające wybrane zakresy światła docierającego do oczu. Przykładem są wieczorne okulary blokujące światło niebieskie dostępne w ofercie EyeShield, które można potraktować jako uzupełnienie rozsądnej higieny światła, a nie zamiennik snu, ciemnej sypialni czy regularnego trybu życia.

oryginalne okulary blokujące niebieskie światło wieczorem

Jak ustawić wieczór, żeby wspierać naturalny rytm dobowy?

Najlepsza strategia zwykle nie wymaga rewolucji. Bardziej liczy się powtarzalność kilku prostych zachowań.

Zadbaj o światło już rano

Dbanie o sen zaczyna się wcześniej niż wieczorem. Naturalne światło po przebudzeniu jest jednym z najsilniejszych sygnałów pomagających zsynchronizować rytm dobowy.

Po wstaniu warto odsłonić okna, a jeśli to możliwe, wyjść na zewnątrz. Nawet pochmurny poranek zapewnia zupełnie inne warunki świetlne niż pozostawanie przez pierwsze godziny dnia w słabo oświetlonym mieszkaniu.

Wieczorem stopniowo zmniejszaj ilość światła

Organizmowi łatwiej przygotować się do nocy, jeśli otoczenie zaczyna odpowiadać porze dnia. Nie trzeba siedzieć po ciemku od zachodu słońca. Wystarczy rozsądnie ograniczyć bardzo jasne oświetlenie i przestać traktować wieczorne mieszkanie jak biuro w środku dnia.

Zamiast mocnego światła sufitowego można korzystać z mniejszych, łagodniejszych źródeł światła o cieplejszej barwie.

Ustal moment zakończenia korzystania ze smartfona

Nie musi to być perfekcyjny cyfrowy detoks. Ważniejsze, żeby decyzja nie zapadała codziennie dopiero wtedy, gdy telefon zaczyna wypadać z dłoni.

Możesz przyjąć prostą zasadę: po określonej godzinie telefon zostaje na biurku, komodzie albo w innym pomieszczeniu.

Nie używaj telefonu jako ostatniej czynności dnia

Warto stworzyć choć krótki bufor pomiędzy ekranem a snem. Prysznic, przygotowanie rzeczy na kolejny dzień, kilka stron książki, spokojna rozmowa czy rozciąganie tworzą czytelne przejście od aktywności do odpoczynku.

Nie chodzi o budowanie rozbudowanego „rytuału wellness”. Chodzi o to, by ostatnich kilkanaście lub kilkadziesiąt minut dnia nie wypełniał strumień nowych informacji.

Wyłącz nocne powiadomienia

Jeżeli telefon musi zostać w sypialni, ustaw tryb „nie przeszkadzać”, wycisz zbędne aplikacje i połóż urządzenie poza zasięgiem ręki.

Jeszcze prostszym rozwiązaniem jest ładowanie telefonu poza sypialnią i korzystanie ze zwykłego budzika. Dzięki temu znika pokusa sprawdzania ekranu po każdym nocnym przebudzeniu.

Trzymaj możliwie stałe godziny snu

Wieczorna ekspozycja na światło jest istotna, ale nie naprawi bardzo nieregularnego trybu życia. Jeśli jednego dnia zasypiasz o 22:30, drugiego o 1:30, a w weekend przesuwasz sen o kolejne kilka godzin, zegar biologiczny otrzymuje niespójne informacje.

Regularność pory wstawania często jest dobrym punktem wyjścia do uporządkowania całego rytmu.

Telefon przed snem a sen – od czego zacząć zmianę?

Nie trzeba jednego dnia wyrzucać wszystkich ekranów z wieczornego życia. Lepszym rozwiązaniem może być prosty eksperyment.

Zobacz także:  Czy rękawiczki jednorazowe chronią przed bakteriami?

Przez tydzień ustal godzinę, po której nie korzystasz już ze smartfona w łóżku. Przyciemnij wieczorne oświetlenie i wyłącz zbędne powiadomienia. Rano postaraj się szybko złapać naturalne światło.

Obserwuj nie samą liczbę przespanych godzin, lecz również to, jak długo zajmuje Ci zaśnięcie, czy budzisz się w nocy, jak czujesz się po przebudzeniu i czy wieczorem senność pojawia się o bardziej przewidywalnej porze.

Taki test da Ci więcej informacji niż kolejny film o „idealnej rutynie snu”.

Najczęstsze pytania o rytm dobowy, ekrany i sen

Czy patrzenie w telefon przed snem naprawdę pogarsza sen?

Może pogarszać warunki sprzyjające zasypianiu. Znaczenie ma światło docierające do oczu, czas zabrany na sen, pobudzenie związane z treścią oraz nocne powiadomienia. Wpływ nie będzie identyczny u każdej osoby.

Czy światło niebieskie hamuje melatoninę?

Światło zawierające krótkie długości fal może wpływać na układ regulujący rytm dobowy i ograniczać wieczorny sygnał melatoninowy. Efekt zależy między innymi od pory ekspozycji, jasności, czasu jej trwania i charakterystyki źródła światła.

Czy tryb nocny w smartfonie wystarczy?

Nie. Może zmniejszyć udział chłodniejszych barw światła, ale nie eliminuje jasności ekranu, pobudzających treści ani problemu odkładania snu na później.

Ile przed snem powinno się odłożyć telefon?

Rozsądnym celem dla wielu osób jest ograniczenie intensywnego korzystania z ekranów na około godzinę przed planowanym snem. Jeśli jest to trudne, warto zacząć od krótszego okresu i sprawdzić, jak reaguje organizm.

Czy można używać komputera wieczorem i nadal dobrze spać?

Tak. Liczy się cały kontekst: jasność i rodzaj oświetlenia, długość korzystania z urządzenia, regularność snu oraz to, co robisz bezpośrednio przed położeniem się do łóżka. Im późniejsza pora, tym bardziej warto ograniczać silne bodźce świetlne i psychiczne.

Dobry sen zaczyna się przed wejściem do łóżka

Łatwo szukać jednego winowajcy: telefonu, światła niebieskiego, seriali albo późnej pracy. Sen jest jednak wynikiem działania wielu nakładających się na siebie mechanizmów.

Światło pozostaje jednym z najważniejszych sygnałów ustawiających nasz zegar biologiczny. Jasny dzień i ciemniejszy wieczór tworzą dla organizmu czytelny rytm. Gdy granica między nimi zaciera się przez sztuczne oświetlenie i ekrany używane do późnej nocy, przygotowanie do odpoczynku może stać się trudniejsze.

Dlatego zamiast walczyć ze smartfonem, warto uporządkować całe środowisko wieczoru. Trochę mniej światła, trochę mniej bodźców, regularniejsza pora snu i telefon, który nie leży kilka centymetrów od poduszki. To małe zmiany, ale właśnie takie najłatwiej utrzymać dłużej niż przez kilka dni.

Oceń

Powiązane artykuły

Szanowni Państwo,
Together Magazyn

W dniu 25 maja 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Jego celem jest unowocześnienie oraz ujednolicenie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej.

Niezbędne pliki cookies

Aby strona działała poprawnie pliki cookie powinny być włączone przez cały czas.

Pliki cookie innych firm

Włączenie tych plików cookie pomaga nam ulepszać naszą stronę.