fot. Metoda Dwupunktowa NCK®

Wiele osób zastanawia się nad tym, czy sukces w życiu jest pochodną wewnętrznej determinacji, czy raczej zewnętrznych splotów zdarzeń, na które nie mamy wpływu. Czy możemy tak pokierować swoim życiem, by zmierzało ono w stronę założonych planów? Kasia i Piotr, prekursorzy Metody Dwupunktowej w Polsce, przekonują, że jest to możliwe. Już niebawem (21–24 stycznia br.) będzie się można o tym przekonać na warsztatach w Gdańsku.

Kasiu, Piotrze, z dnia na dzień coraz głośniej jest o niezwykle interesującym temacie – Metodzie Dwupunktowej. Od pewnego czasu dostrzegamy w sieci bardzo szybko rosnącą liczbę zapytań od ludzi, które odnoszą się do tej metody albo do kwantowej świadomości. Zacznę od najprostszego pytania: czym jest Metoda Dwupunktowa?

Odpowiem bardzo prosto: świadomość kwantowa to odkrycie, że wiele aspektów naszego życia – w tym zdrowie, szczęście w relacjach czy satysfakcjonująca praca – zależy od nas samych, a nie od tak zwanych przypadkowych zdarzeń. Nauka, a zwłaszcza mechanika kwantowa, udowadnia istnienie pola kwantowego, które zawiera istotne informacje dla naszego życia. Kiedy nauczymy się komunikować z tymi informacjami, możemy doznać niesamowitych zmian. To bardzo łatwe, a Metoda Dwupunktowa NCK® jest w tym pomocna. W przyjemny sposób, bardzo lubiany przez uczestników warsztatów, uczymy się w zasadzie zmieniać swoje myśli, by nie powielać wciąż tych samych, starych wzorców myślowych i nauczyć się tej komunikacji. W ten sposób uzyskujemy przestrzeń do kreowania nowej, lepszej dla nas rzeczywistości.  Więcej na ten temat można przeczytać na naszej stronie www.dwupunkt.com i na blogu www.kwantowarodzina.blogspot.com.

Czy ta metoda ma coś wspólnego z medytacją?

Nie, zupełnie nie. W pewnym sensie jest jej odwrotnością. To nowoczesny sposób postępowania – szybki, ale bardzo głęboki. Uświadamiamy sobie po prostu, że wszystko jest energią na poziomie kwantowym, a następnie zawieszamy swoją uważność na wyznaczonych przez nas dwóch punktach, by lewa, analityczna półkula mózgowa przestała produkować przeszkadzające w tym momencie myśli. Wyrażamy intencję, na przykład zdrowia lub zdania egzaminu, i… puszczamy. Puszczanie należy do kanonu Metody Dwupunktowej i jest owiane już legendarnymi opowieściami o tym, jakie jest przyjemne i przydatne. Puszczając, pozwalamy na zaistnienie zmian. Do tego dochodzi jeszcze kilka istotnych elementów działania, zwłaszcza na wyższych stopniach warsztatów, ale w wariancie podstawowym taki sposób postępowania jest praktycznie wystarczający.

Na jakie obszary życia możemy wpłynąć dzięki tej metodzie?

W polu kwantowym, w którym funkcjonujemy, nic nie jest od siebie oddzielone, więc nie powinniśmy traktować, na przykład, choroby jako czegoś oddzielonego, dajmy na to, od stresu. Tak samo kiedy zaczniemy zmiany od siebie, szybko zauważymy je także we wszystkich sferach naszego życia – w szeroko pojętych relacjach, w pracy, w zdrowiu. Dowodem są setki relacji zwrotnych absolwentów naszych warsztatów, którzy czasem ze zdziwieniem obserwują szybkie zmiany w obszarach, których początkowo nawet nie brali pod uwagę.

Szczerze powiem, że szukaliśmy wszystkich komentarzy i mimo całej masy wypowiedzi, nie znaleźliśmy negatywnych opinii, czy tą metodą można zaszkodzi.

Metody nie należy traktować jako czegoś zewnętrznego. Chcę przez to powiedzieć, że sami pozwalamy na zmiany, jakich na głębszym poziomie pragniemy. To nasza suwerenna decyzja jest motorem do zmian. Dwupunkt wykonany przez inną osobę również nie zmienia tej zasady. Dlatego odpowiem pytaniem: czy jest ktoś, kto będąc przy zdrowych zmysłach, pragnie siebie samego skrzywdzić?

Jak to się u Was zaczęło? Czym się zajmowaliście wcześniej w życiu?

Kasia: Z wykształcenia jestem germanistką i przez całe swoje życie zawodowe pracowałam na Uniwersytecie Szczecińskim, ucząc języka niemieckiego. Myślę, że każdego z nas zdopingowało do zmiany coś innego. Moim motorem było pragnienie uratowania swojego zdrowia, które pomału osuwało się w ruinę, a także ucieczka przed niespełnieniem i wyczerpaniem zawodowym, mimo prestiżowej pracy, jaką wykonywałam. Dopiero chwilę później porwał mnie całkowicie szerszy wymiar tej pasji, który da się rozpoznać, gdy zagłębimy się w fizykę kwantową. Dwupunkt przyniósł realizację moich marzeń z całego życia, a także uzdrowił mnie z poważnych dolegliwości. Szerzej piszę o tym w swojej książce.
Piotr: Z wykształcenia jestem ekonomistą. Wykonywałem różne zawody, ostatnio pracując w banku. Jestem także bioenergoterapeutą. Przez całe życie poszukiwałem odpowiedzi na wiele pytań egzystencjalnych. Przez ponad 20 lat szukałem także idealnej metody, która pomoże ludziom w ich problemach zdrowotnych. Metoda Dwupunktowa NCK® jest takim sposobem, oferując przy okazji wiele innych bonusów. Powoduje bowiem tak zwane poszerzenie świadomości, co także było od zawsze moim konikiem. Można powiedzieć, że pomogła mi samemu w bardzo wielu aspektach. To, czym obecnie się zajmuję, jest tym, czego pragnąłem przez całe życie.

W dniach 21–24 stycznia będziecie prowadzili warsztaty w Gdańsku. Jak one wyglądają?

Warsztaty nastawione są na praktyczność. Aż 85% zajęć to ćwiczenia: w układach trzyosobowych uczestnicy pomagają sobie wzajemnie rozpoznać i przetransformować ograniczające ich przekonania czy różne programy, które przyjęli jako swoje, a pochodzące od innych ludzi, na przykład od rodziców bądź nauczycieli. Zajęcia są niekonwencjonalne, zróżnicowane i bardzo zaskakujące. Mogą przynieść śmiech lub łzy oczyszczenia, różne doznania, a na pewno świetną zabawę. Uczą świadomego kreowania z potencjału możliwości pola kwantowego – takiego współczesnego „czarowania”. Po ich ukończeniu prawie nigdy nie wraca się do starych przyzwyczajeń; jest się bardziej świadomym człowiekiem.

Czy każdy może się zapisać na takie warsztaty? Komu szczególnie polecacie wzięcie udziału?

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych – zarówno osoby prywatne, jak i terapeutów czy coachów. Nie ma żadnych warunków wstępnych, wystarczy otwartość i ciekawość. Nie ma także ograniczeń wiekowych. Przeciwwskazaniem są jedynie choroby psychiczne.

Czy po takich warsztatach można już posługiwać się metodą, czy trzeba przejść jeszcze kolejne szkolenia?

Terapeuci mogą stosować metodę w pracy z pacjentami czy klientami w zakresie, w jakim się jej nauczą. Oferujemy kilka stopni wtajemniczenia. Kurs w Gdańsku obejmuje dwa stopnie, choć można skorzystać także tylko z jednego. Każdy poziom trwa dwa dni.

Świetnie, bardzo dziękujemy za rozmowę. Muszę przyznać, że bardzo nas zaciekawiliście. W jaki sposób można sprawdzić, czy są jeszcze wolne miejsca i czy można się zapisać?

Na warsztaty 21–24 stycznia zapisy jeszcze trwają. W Gdańsku bywamy raz na pół roku. Wszystkich informacji udzielimy drogą mailową. Można pisać na kontakt@dwupunkt.com

Zatem do zobaczenia w Gdańsku.
Do zobaczenia, serdecznie zapraszamy!

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany