Bajkowo urządzony pokój nie jest dla dziecka zachętą do wyprowadzenia się z waszej sypialni? Przeprowadzka to dla niego trudny moment. Przygotuj ją jak najlepiej.

Spodziewasz się kolejnego dziecka albo zdecydowałaś, że sypialnia małżeńska jest tylko dla was… Chcesz, by twój malec zamieszkał w osobnym pokoju. Musisz liczyć się z tym, że twoje dziecko może wcale nie ucieszyć się z tego pomysłu! Waszą wspólną dotąd sypialnię zna jak własną kieszeń, to miejsce daje mu poczucie bezpieczeństwa.

Nowy pokój zaakceptuje łatwiej, jeśli zaplanujesz przeprowadzkę w dobrym dla malucha momencie. Unikaj wprowadzania zmian, jeśli dziecko ząbkuje, odzwyczaja się od pieluchy albo odstawiasz je od piersi. To dla niego i tak trudny czas! Złym momentem na przeprowadzkę są też narodziny rodzeństwa. Zmień pokój starszemu wiele tygodni wcześniej – by nie czuł się opuszczony ani nie kojarzył pojawienia się nowego lokatora ze swoją „eksmisją”.

Możecie też wcześniej wyjechać np. do babci i dopiero po powrocie ulokować dziecko w nowym miejscu czy zabrać malca na zakupy mebli do nowego pokoju. Potem stopniowo urządzajcie pokój razem. A jeśli zamierzasz odświeżyć stare meble, oklejaj je w asyście malca. Możesz też zaprezentować dziecku, jak zmieniają się np. półki na zabawki (pokaż je przed malowaniem i po nim). Przeprowadzka skojarzy mu się z miłą odmianą, przenoszenie rzeczy dziecka (czyli tony misiów i klocków) zamienisz w zabawę.

Niech maluch aktywnie w tym uczestniczy. Będzie miał poczucie, że tak ważna czynność zależy także od niego. Stopniowo przyzwyczajaj smyka do nowego miejsca. Na początku może zasypiać w starym pokoju i dopiero potem zanoś go do nowego łóżeczka – gdy będzie wstawał rano w nowym miejscu, szybciej się z nim oswoi. Jeśli maluch budzi się w nocy, przez jakiś czas śpij z razem z nim, w jego nowym pokoju.

Polecane

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany