Jeżeli ktoś Ci powiedział, że rodzicielstwo to sama radość i „miód” to ewidentnie mijał się z prawdą. Oczywiście każdy rodzic kocha swoje dziecko, jednak opieka nad nim bywa męcząca i kosztowna. W dzisiejszym poradniku przedstawimy life hacki, które mogą pomóc.

Recepta na problemy z zasypianiem noworodka, niemowlaka i malucha

Dziecko niezależnie od wieku często ma problemy ze snem. Płytki sen bywa znacznym problemem dla rodziców, gdyż malucha trzeba bardzo często nosić i usypiać ponownie. A gdyby tak mieć pomocnika, który pozwoli dziecku ponownie zapaść w sen bez konieczności noszenia? Marzenie? Niekoniecznie. Kiedyś mamy i ojcowie mieli swoje sposoby, by dziecko szybciej i na dłużej zasnęło. Niektórzy stosowali np. włączony odkurzacz. Nie wiedzieć czemu niektóre dzieci on uspokajał. Obecnie jest bardziej skuteczna metoda, wystarczy zaopatrzyć się w szumiącego misia. Kiedy uda się już uśpić dziecko wystarczy go włączyć albo zrobić to zanim jeszcze zaśnie. Jego szum będzie z czasem mniej intensywny, ale gdy dziecko zacznie się lekko poruszać i wybudzać wibracje znów zrobią się intensywniejsze. Podobno szum ten imituje wody płodowe, w związku z tym maluszek czuje się bezpieczniej. A ten patent naprawdę działa na płytki sen malucha. Prześpi przynajmniej godzinę, czy nawet do dwóch, co dla niektórych rodziców w pierwszym okresie życia jest naprawdę dużo. Oczywiście bywają maluchy, które śpią dłużej i bez problemu, ale mówimy przecież o high need babies. Również starsze dzieci mają swoje problemy. Boją się np. potworów. W takiej sytuacji warto wykazać się kreatywnością i stworzyć neutralizator potworów. Wystarczy wziąć pustą butelkę z atomizerem i ozdobić wizerunkami przerażonych wodą potworów, a następnie wypełnić nieznacznie wodą bądź udać że znajduje się tam magiczny płyn odstraszający. Potem wystarczy wraz z dzieckiem rozpylić go w każdym kącie pokoju, a także przy oknie. Z wiadomych względów raczej polecamy opcję z magicznym płynem.

Bezpieczna kąpiel malucha bez wrzasków, krzyków i płaczu

Dzieci nie tyle boją się w czasie kąpieli wody, co nieznanej i śliskiej struktury wanienki czy dużej przestrzeni. Dlatego niemowlaki płaczą niemal do utraty tchu. Aby uniknąć męczącej dla dziecka i rodzica kąpieli, można zaopatrzyć się w specjalne wiaderko do kąpieli dla niemowląt, w którym maluch ma mniej miejsca i czuje się trochę jak w brzuchu mamy, dlatego zwykle podczas kąpieli nie płacze. Takie rozwiązanie jest bezpieczne i opatentowane. Oczywiście lepiej nie próbować ze zwykłym, gdyż musi ono być odpowiednio wyprofilowane i mieć odpowiednią średnicę. W przypadku starszych dzieci nie trzeba kupować nowej, większej wanienki. Można zaoszczędzić. Wystarczy do tego celu wykorzystać zwykły kosz na pranie, który stworzy bezpieczną, nieliską strefę do kąpieli i zabawy w wannie. Dziecko włożone do kosza i wanny z wodą będzie po prostu bezpieczne. Oczywiście musi pozostać pod nadzorem rodziców.

Malowanie po ścianach i kanapach czas zacząć – jak „poradzić sobie” z kreatywnością malucha?

Częstym problemem, kiedy dziecko rośnie jest jego duża kreatywność, która kończy się malowaniem po ścianach i kanapach. Oczywiście warto, aby w jego zasięgu nie było żadnych markerów niezmywalnych. Za to można zakupić znikające flamastry, które przeznaczone są nie tylko na papier, ale również tkaniny, skórę, czy szkło. Teraz dziecko będzie mogło dać upust swoim artystycznym zapędom. Można również zawiesić na ścianie tablicę zmywalną oraz oczywiście wybrać na ściany nietoksyczną i zmywalną farbę.

Jak zaoszczędzić na kupnie wózka głębokiego i spacerowego?

Było nieco o dodatkowych niedużych wydatkach, które mogą ułatwić życie rodzicom. Teraz będzie nieco o oszczędności przy zakupach. Na pewno, gdy dziecko pojawi się na świecie niezbędny będzie wózek głęboki, a później spacerowy, a dla zmotoryzowanych jeszcze fotelik samochodowy. Zakup wszystkiego z osobna to niemały wydatek, ale można postawić na wózek 3 w 1. Warto wiedzieć, że taki model może być dostępny również z innym fotelikiem niż ten od producenta wózka. Można zdecydować się na dobranie fotelika producenta stricte fotelików samochodowych, które są przetestowane w testach zderzeniowych i bezbieczniejsze. Wystarczy wybrać się do sklepu Smile lub zajrzeć do oferty online i wybrać wózek 3 w 1.

Jak pozbyć się smoczka?

Na koniec ważna rada dla rodziców, którzy chcą pozbyć się smoczka. Warto w tę operację zaangażować już magiczną „wróżkę zębuszkę”. Po prostu przecinamy smoczki i polecamy dziecku wrzucenie ich do „magicznego kosza”, gdyż takie zabiera wróżka. Przy tym można obiecać dziecku, że kiedy wrzuci tam ostatni zepsuty smoczek, czekać go będzie nagroda.

Jest wiele life hacków dla młodych i niedoświadczonych rodziców. Trudność stanowi chociażby pozbycie się pampersa. Można dziecko stopniowo przyzwyczajać do sedesu, kupując mniejszy i pozwalając mu na załatwianie się do rozłożonego na toalecie pampersa, a następnie wspólne spłukanie zawartości w ubikacji. Z czasem można dziecko uświadamiać i próbować pozbyć się go w trakcie procesu. W ten sposób być może pójdzie szybciej. W końcu pampersy to też niemały koszt.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany