Together Magazyn » Aktualności » Jest pomysł na nową atrakcję turystyczną Trójmiasta?

Jest pomysł na nową atrakcję turystyczną Trójmiasta?

 

Z roku na rok Pomorze staje się coraz częstszym celem turystycznym Polaków i obcokrajowców. Popularność ta jest jednak widoczna głównie od czerwca do sierpnia. Według danych Gdańskiej Organizacji Turystycznej różnica w natężeniu ruchu turystów pomiędzy styczniem a sierpniem – najmniej i najbardziej popularnym miesiącem odwiedzin Gdańska – wynosi aż 171%.

Sezonowa popularność Gdańska

Wielkimi krokami zbliża się sezon turystyczny. Dla Trójmiasta i całego regionu oznacza to napływ większej liczby turystów oraz rozkwit lokalnej gospodarki. Dane publikowane przez regionalne i lokalne organizacje turystyczne działające na Pomorzu wskazują, że w 2015 roku region odwiedziło około 8 mln osób. Świetnie wypada Gdańsk, który znajduje się w pierwszej czwórce najczęściej odwiedzanych miast w Polsce, za Warszawą, Krakowem i Wrocławiem. Raport roczny „Turystyka Gdańska” wskazuje, że stolicę województwa pomorskiego odwiedziły (i pozostały w niej na noc) niemal 2 mln osób. Z roku na rok turystów z Polski i z zagranicy jest o około 10% więcej.

Jednak dane odnoszące się do ruchu turystycznego w Gdańsku wskazują, że w 25% jest on generowany w lipcu i sierpniu. To właśnie wtedy odbywają się największe imprezy gromadzące przyjezdnych. Podczas ostatniego sezonu w Gdyni, do której to właśnie wydarzenia przyciągają największą liczbę odwiedzających, zabrakło promowanych, spektakularnych w skali Polski imprez, przez co turystów było mniej niż w 2014 roku. Nadrzędną rolę nadal odgrywa pogoda. Być może warto stworzyć całoroczną atrakcję turystyczną w Trójmieście, której funkcjonowanie będzie niezależne od uwarunkowań atmosferycznych?

Polskie miasta stawiają na innowacyjne i interaktywne atrakcje

Od kilku lat w Polsce obserwujemy swojego rodzaju trend do stawiania przez duże ośrodki miejskie na budowę wielofunkcyjnych obiektów, które stanowią ponadsezonową atrakcję zarówno dla odwiedzających je turystów jak i ich mieszkańców. Zapewniają interaktywny wymiar spędzania czasu, łączą rekreację z nauką oraz, co równie ważne, trafiają do różnych grup docelowych.

Warszawa postawiła na Centrum Nauki Kopernik, które działała od 2010 roku. W raporcie Polskiej Organizacji Turystycznej dotyczącym frekwencji w atrakcjach turystycznych z 2014 roku CNK znalazło się w pierwszej 10 najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych, jako jedyne tego typu miejsce – niebędące zabytkiem natury czy obiektem historycznym. W pierwszej 10 nie ma żadnego obiektu z województwa pomorskiego.

Inny, nowatorski obiekt – wrocławskie Afrykarium – to pierwsze w Polsce i Europie oceanarium poświęcone faunie i florze Czarnego Lądu. W ciągu pół roku od otwarcia odwiedziło je ponad milion gości, a roczna frekwencja w tym obiekcie wynosi około 2 mln osób. Stolica Dolnego Śląska zyskała atrakcję przyciągającą mieszkańców regionu, województw ościennych oraz sąsiadów z zagranicy, nie tylko w sezonie letnim. Wielkość obiektu i całkowity czas zwiedzania sprawiają, że wycieczka do Wrocławia na jeden dzień przestała być opłacalna. Odwiedzając Afrykarium, turyści nie zdążą zobaczyć pozostałych „sztandarowych” atrakcji miasta. Zostając dłużej w mieście, wydają więcej pieniędzy. Środki te zasilają kasę miasta i budżety prywatnych przedsiębiorców.

Z kolei w Łodzi ogłoszono przetarg na budowę Orientarium – obiektu poświęconego kontynentowi azjatyckiemu w łódzkim zoo. Ulokowana w innej części kraju inwestycja ma przyciągnąć turystów i zwiększyć atrakcyjność turystyczną miasta. Potencjał jest ogromny, zwłaszcza ze względu na bliskość Warszawy.

Gdańsk czy Gdynia?

Inwestycja w obiekt łączący cechy Orientarium czy Afrykarium oraz Centrum Nauki Kopernik mogłaby być dla Gdańska i Gdyni remedium na malejący wraz z końcem lata napływ turystów. Z jednej strony dla Gdyni byłaby to szansa na wyprzedzenie bardziej popularnych wśród turystów trójmiejskich przyjaciół, Sopotu i Gdańska, a z drugiej – Gdańsk miałby możliwości, by znaleźć się wyżej w czołówce najpopularniejszych turystycznie miast w Polsce. Dla obu miast byłaby to ogromna szansa na stymulację lokalnej branży turystycznej i wszelkich związanych z nią branż, również poza sezonem.

Korzyści dla mieszkańców

Uruchomienie tego typu obiektu wpłynie pozytywnie nie tylko na ruch turystyczny i wizerunek miasta. To przede wszystkim potencjalny zysk dla mieszkańców. Dobrze zaplanowana inwestycja zarabia na siebie. Nie obciąża miejskiego budżetu, przeciwnie – zwiększa ilość napływających do niego środków. Te z kolei pozwalają sfinansować inwestycje w miejską infrastrukturę, remonty szkół, budowę przedszkoli. Większy ruch w branży turystycznej przekłada się na wyższe zyski lokalnych przedsiębiorców i powstawanie nowych miejsc pracy. Można więc uruchomić swojego rodzaju korzystną reakcję łańcuchową. Jedno jest pewne – Trójmiasto potrzebuje takiej inwestycji.

Tekst: Marta Bodys

Oceń
Szanowni Państwo,
Together Magazyn

W dniu 25 maja 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Jego celem jest unowocześnienie oraz ujednolicenie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej.

Niezbędne pliki cookies

Aby strona działała poprawnie pliki cookie powinny być włączone przez cały czas.

Pliki cookie innych firm

Włączenie tych plików cookie pomaga nam ulepszać naszą stronę.