To pytanie pojawia się w głowie niemal każdego rodzica, który posyła swoje dzieci do szkoły. Niektórzy zapisują swoje pociechy już od najmłodszych lat – jeszcze przed pierwszą klasą, inni z kolei podejmują tę decyzję w momencie, kiedy pojawią się pierwsze problemy. Czy takie postępowanie jest jednak poprawne, a może jest jakiś konkretny etap w nauczaniu, kiedy szczególnie warto zatroszczyć się, żeby dziecko nie narobiło sobie zaległości?

Dla niektórych korepetycje z angielskiego mogą okazać się pozornie niepotrzebne, ale to naprawdę niewielkie grono uczniów, którzy wyjątkowo łatwo chłoną język. Jednak w takim wypadku warto się zastanowić, czy nie należy zainwestować dodatkowych pieniędzy w lekcje prywatne, które pozwolą wydobyć prawdziwy potencjał danego ucznia. Niestety w szkołach program nauczania jest dostosowany do ogółu i jeżeli ktoś ma wybitne predyspozycje i chciałby je wykorzystać, to musi to robić na własną rękę.

Najlepszy moment rozpoczęcia korepetycji

Tutaj można natrafić na różne teorie. Owszem nauki nigdy za wiele, ale obecnie dzieci mają tak dużo zajęć, że często zatracają w tym swoje dzieciństwo. Dlatego o dodatkowej nauce warto pomyśleć, dopiero kiedy wchodzi się w poważniejsze tony – czyli od klasy czwartej. Do tego czasu nauka wygląda bardziej jak zabawa i najczęściej nie ma potrzeby tego uzupełniać.

Kiedy jednak przechodzi się do klasy czwartej, okazuje się, że wszystkie przedmioty wchodzą na znacznie wyższy poziom i dopiero wtedy przychodzi prawdziwa weryfikacja zdolności językowych. Jeżeli na tym etapie zauważy się, że dziecko ma jakieś problemy, to należy interweniować. W czwartej klasie wchodzi gramatyka oraz czasy, które warto przypilnować, bo zaległości w tej kwestii mogą spowodować kumulujące się problemy. Dlatego w momencie, kiedy zauważy się, że dziecko nie za bardzo to rozumie, a rodzic nie potrafi pomóc, to najlepszym rozwiązaniem będzie wyszukanie kompetentnego korepetytora.

Korepetycje z angielskiego – kiedy zapisy?

W tym momencie pojawia się największy problem, ponieważ zapisy na korepetycje najczęściej zaczynają się już pod koniec wakacji, a nawet w czerwcu, kiedy to rodzice informują nauczycieli o kontynuacji nauczania w kolejnym roku szkolnym. Dlatego, zanim zauważy się problem u dziecka, może minąć nawet miesiąc lub dwa, bo dopiero wtedy nauka rozkręci się na dobre.

Może okazać się, że wszyscy lokalni korepetytorzy już nie mają miejsca w swoich harmonogramach lub ze względu na ogromny popyt musieli podnosić ceny do poziomu, który przekracza możliwości budżetu przeciętnego gospodarstwa domowego. Dzieje się tak także ze względu na napędzające to zjawisko strachu przed egzaminami, kiedy to większość maturzystów i ósmoklasistów ruszają do nauki

Z pewnością spora część osób stanie przed problemem braku dostępnych korepetycji na lokalnym rynku, ale nie ma się co łamać – jak się okazuje, nie wszystko stracone. W ostatnim czasie coraz popularniejsze staje się nauczanie przez Internet, które dzięki nieustannie usprawnianym technologiom zapewnia naprawdę dobre możliwości – zwłaszcza jeśli chodzi o wygodę i cenę.

Nauczanie zdalne jako rozwiązanie problemu dostępności korepetycji

Internet pozwala na szybkie połączenie się z dowolnym innym człowiekiem na Ziemi, który również ma dostęp do sieci. Dzięki temu można zburzyć wszelkie granice i dostępność korepetytorów nie ogranicza się jedynie do nauczycieli z danego miasta, czy powiatu, ale rozszerza się na cały świat. Wystarczy wybrać popularną platformę do nauczania i wyszukać odpowiedniego nauczyciela. Sprawdzić można takie kwestie jak kompetencje, doświadczenie, opinie, poziom nauczania, cenę i dostępność. Po kilku chwilach można już się umawiać na lekcję próbną, która najczęściej jest darmowa.

Sam proces nauczania raczej nie odbiega od standardowych korepetycji, a brak bezpośredniego kontaktu szybko przestaje być zauważalny, ponieważ dzisiejszy Internet zapewnia wszystkie niezbędne narzędzia, żeby zminimalizować tę barierę. Warto tutaj zwrócić uwagę na ogromną wygodę i oszczędność czasu, ponieważ w tym wypadku wystarczy usiąść przed komputerem i już. Ponadto ze względu na lepszy dostęp do korepetycji, ceny nie są aż tak wygórowane, jak w dużych miastach.