Skutki pandemii COVID-19 odczuł cały świat, ponieważ zaburzona została wymiana handlowa. Ograniczenia wpłynęły również na wielkość importu samochodów do Polski, który obecnie powoli wraca do stanu sprzed pandemii. Ile używanych aut sprowadzono do kraju w czasie pandemii? Czy COVID-19 wpłynął na preferencje zakupowe Polaków? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się w niniejszym artykule.

Import aut używanych a pandemia

Pandemia COVID-19, a właściwie związany z nią lockdown negatywnie wpłynął na import aut używanych do Polski. Skalę problemu doskonale obrazuje raport Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, który informuje, że w marcu tego roku do Polski sprowadzono z zagranicy niespełna 91 tys. używanych aut. W odniesieniu do marca zeszłego roku, czyli początkowej fazy pandemii można zauważyć gigantyczny wzrost, który wyniósł aż 73%. Czym było to spowodowane? Importerzy w zeszłym roku zmuszeni byli ograniczyć lub nawet chwilowo wstrzymać działalność, co wynikało z zamknięcia granic, zakazów podróżowania oraz niepewności społecznej, w wyniku której kupujący wstrzymywali się z decyzją o zakupie. W bieżącym roku mimo iż pandemia nadal trwa, to wszystko powoli wraca do normy, a do kraju trafia znacznie więcej używanych aut z zachodu.

We wrześniu sprowadzono do Polski przeszło 80 tys. używanych aut

Systematycznie rosnący import potwierdza również fakt, że we wrześniu bieżącego roku sprowadzono do kraju aż 81 560 aut, czyli o 3,8% więcej niż w sierpniu. Samochody używane pochodzą najczęściej z Niemiec, Francji oraz Belgii. Zdecydowany wzrost można zauważyć również w ujęciu rocznym, ponieważ przez dziewięć pierwszych miesięcy tego roku do Polski sprowadzono 716 971 samochodów. Jest to o 13,7% więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku, kiedy to świat zmagał się z pierwszą falą pandemii.

Jakie samochody są najczęściej sprowadzane do Polski?

Czy pandemia COVID-19 wpłynęła na preferencje Polaków odnośnie sprowadzanych samochodów? Raczej nie, ponieważ ulubione marki i modele pozostają bez zmian. Liderem importu nadal jest Audi A4, a na podium znajduje się jeszcze Opel Astra oraz Volkswagen Golf. Niestety rośnie średni wiek sprowadzanych pojazdów, który w pierwszych dziewięciu miesiącach bieżącego roku wyniósł 12 lat i 4 miesiące (we wrześniu 12 lat i 2 miesiące). Pozytywna zmiana zachodzi natomiast przy wyborze jednostki napędzającej, ponieważ około 54% używanych samochodów wyposażonych było w silniki benzynowe. Zauważalny spadek zainteresowania dieslem to trend, który jest bardzo optymistyczny dla naszego środowiska. Martwić może jednak fakt, że importowane auta z napędem diesla mają średnio niespełna 11 lat, a samochody benzynowe około 13. Wpływ ma na to z pewnością cena zakupu, która zarówno w Polsce, jak i Europie jest bardziej atrakcyjna w przypadku silników diesla.

Import aut używanych do Polski z pewnością odczuł skutki ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. W tym momencie wydaje się jednak, że wszystko co najgorsze mamy już za sobą, dzięki czemu importerzy mogą odbudowywać swoją działalność, a ich klienci przebierać w szerokiej ofercie samochodów sprowadzanych z zagranicy.