Zima to czas wyzwań, zwłaszcza dla rodziców młodszych dzieci, gdyż trzeba znaleźć pomysł na atrakcyjne zagospodarowanie im czasu wolnego. Najczęstszą formą aktywności, na którą łatwo jest namówić maluchy o tej porze roku, są zabawy na śniegu: jazda na sankach, łyżwach lub lepienie bałwana. Trudności zaczynają się, gdy pogoda nie sprzyja przebywaniu na zewnątrz lub gdy odporność dziecka jest osłabiona. Co zrobić, żeby nie usłyszeć: „nudzi mi się”, a ponadto, by czas ten wykorzystać na naukę o zdrowym odżywianiu? Oto kilka gotowych pomysłów.

Jemy, bawimy, edukujemy – czyli zabawa, która rozwija
Trzeba pamiętać, że zimą podatność na choroby i infekcje znacznie się zwiększa. W tym czasie nasz układ immunologiczny zostaje wystawiony na próbę. A najbardziej podatne na bakterie i wirusy są małe dzieci, ponieważ ich układ odpornościowy dopiero się kształtuje. Kluczowe w jego formowaniu jest odpowiednie żywienie, dlatego od najmłodszych lat warto zadbać o budowanie właściwych nawyków żywieniowych. Zdaniem ekspertów okres 1000 pierwszych dni życia już od chwili poczęcia jest najważniejszy, jeśli chodzi o ich rozwój. Sposób żywienia dzieci w tym czasie silnie determinuje ich wybory żywieniowe w przyszłości. Dlatego w okresie zimowym, gdy pogoda nie sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu, warto połączyć przyjemne z pożytecznym i zadbać o edukację żywieniową w formie zabawy.

Kolorowo i wesoło, czyli jak utrzymać uwagę dziecka?

Prawidłowe odżywianie może być elementem atrakcyjnego stylu życia i pretekstem do ciekawych aktywności, np. w formie wspólnego przygotowywania posiłków. To dobry czas na rozwijanie kulinarnych umiejętności najmłodszych i wspólne tworzenie zdrowych, atrakcyjnych i pełnowartościowych posiłków dla całej rodziny. Warto jednak pamiętać, że koncentracja przedszkolaka, a tym bardziej młodszego dziecka, nie jest zbyt długotrwała, dlatego maluch łatwo się rozprasza, często zmienia obiekty zainteresowań i trudno mu utrzymać skupienie na jednej czynności. Stosunkowo łatwo jest przyciągnąć jego uwagę, problem pojawia się, gdy chcemy ją utrzymać przez dłuższy czas, np. podczas dłuższej zabawy. Dlatego istotne jest, aby przygotowywane dla najmłodszych dzieci zadania były różnorodne oraz ciekawe. Warto dostarczać maluchom nowych, zmiennych, bodźców, które wzbudzą ich zainteresowanie i zachęcą do działania. Dziecku już od najmłodszych lat można zaproponować wspólne tworzenie kolorowych, urozmaiconych różnorodnymi składnikami kanapek, sałatek albo wypieków. Pokazywanie dzieciom przedmiotów, których do tej pory nie widziały, pobudza ich wyobraźnię i rozwija myślenie na temat postrzeganej rzeczywistości. Pomidora, który dotychczas był płaskim plasterkiem na gotowej, zrobionej przez mamę kanapce, teraz mają okazję obejrzeć i poznać w całości, jako przedmiot o zupełnie innym kształcie i właściwościach. Kolory przyciągają wzrok i pobudzają zmysły, a owoce i warzywa właśnie takie są. Ich obecność w naszej diecie jest kluczowa, więc przy okazji zabawy kształtujemy u dziecka istotny nawyk spożywania jak największej ilości witamin i składników mineralnych, które zapewniają zdrowie i prawidłowy rozwój.

Zwykłe czynności – niezwykła zabawa

Zabawę i zadania, które zaproponujemy dzieciom, należy dostosować odpowiednio do wieku i ich możliwości. Dla 5-letniego dziecka wymieszanie ciasta w misce będzie mało ambitne i szybko je znudzi. Natomiast rocznemu maluszkowi nie zlecimy oczywiście krojenia warzyw. Podczas przygotowywania wspólnych posiłków należy pamiętać, aby zapewnić dzieciom odpowiednią i bezpieczną przestrzeń. W ich zasięgu nie mogą znajdować się żadne ostre narzędzia czy gorące naczynia lub potrawy. Dzieci mają tendencję do naśladowania dorosłych, dlatego warto zakupić im, specjalnie dla nich przeznaczone, plastikowe sztućce. Dzięki temu będą mogły samodzielnie smarować chleb lub kroić warzywa, tak jak to robi mama. Dzieci w wieku przedszkolnym przejawiają potrzebę samodzielnej aktywności, dlatego chętnie zaangażują się w zwykłe, drobne czynności, takie, jak mycie owoców czy warzyw. Inną formą aktywności, w jaką można zaangażować maluchy podczas przygotowywania kanapek, może być porwanie liści sałaty lub ułożenie produktów na kromce chleba. Zabawę można urozmaicać, pobudzając jednocześnie kreatywność i twórcze myślenie dziecka, poprzez zachęcanie go do tworzenia ze składników na kanapce lub naleśnikach różnych kształtów i obrazków. Dzieci chętnie podejmują działania, w których mogą wykazać się własną inwencją twórczą. Wystarczy, że zaczniesz od pokazania dziecku przykładowej kanapeczki np. z buzią kotka lub myszki. Nieco starsze dzieci można poprosić o wymieszanie składników, np. na ciasto naleśnikowe. Przygotowywanie posiłków można dodatkowo uatrakcyjniać np. poprzez śpiewanie piosenek o tematyce związanej z jedzeniem. Wiele propozycji dostępnych jest w internecie. Warto też zaspokajać przy okazji ogromną potrzebę poznawczą dziecka poprzez edukację w zakresie nazewnictwa poszczególnych produktów, z których przygotowywane są posiłki. Zachęcając dzieci do powtarzania nazw oraz ich zapamiętywania, a starszaki – nawet do rymowania – poszerzamy zakres ich słownictwa oraz ćwiczymy pamięć. Jak się okazuje, w ten prosty sposób, łącząc elementy zabawy z przygotowywaniem codziennych posiłków, zapewniamy dziecku edukacyjny, ciekawie spędzony czas, który zaprocentuje w przyszłości zdrowymi nawykami żywieniowymi.

Nie tylko na sanki, czyli sposoby na naukę zdrowego żywienia poprzez zabawę
5 (100%) 1 vote

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany