Coś za nami chodzi – i to tłumnie. Setki dzieci na spotkaniach z autorami książek, brzdące siedzące na schodach teatru, kosmiczne place zabaw niesione przez miasto i opowieści czytane po zmroku w industrialnych galeriach: tak wyglądały pierwsze dni 13. Festiwalu Literatury dla Dzieci, który pod hasłem „Coś za mną chodzi!” trwa w Gdańsku do niedzieli 18 października. Za nami 18 z 40 wydarzeń programu, a niemal każde spotkanie wypełniło się po brzegi. Przed nami goście z Francji i Szwecji, Abelard Giza, Radek Rak i finałowy koncert „Uszy Duszy”.
Rodzinne oblężenie Teatru Wybrzeże
Festiwal zainaugurował we wtorek spektakl „Szelmostwa Lisa Witalisa” w Teatrze Wybrzeże – Stara Apteka. Historia przebiegłego rudzielca, który obiecując „gruszki na wierzbie”, zostaje prezydentem leśnej wspólnoty, okazała się otwarciem w sam raz na tegoroczne hasło: przewrotnym i chwilami naprawdę niepokojącym. Chętnych było tylu, że część młodych widzów oglądała przedstawienie, siedząc na schodach widowni – a był to dopiero początek festiwalowych tłumów.
Wychowani na festiwalu
Celem Festiwalu Literatury dla Dzieci od początku jest wychowanie pokolenia świadomych i aktywnych czytelników – i to pokolenie właśnie siedzi na widowni. Na spotkania przychodzą dzieci dosłownie wychowane na festiwalu, niektóre z nich nie opuściły żadnej edycji! Dla wielu rodzin październikowy tydzień z książką stał się stałym punktem roku: termin kolejnej edycji od razu trafia do kalendarza. Przyjeżdżają nie tylko z Trójmiasta. Wśród festiwalowych śmiałków są rodziny z Inowrocławia, a nawet – nie mogąc doczekać się krakowskiej edycji festiwalu pod koniec listopada – z Małopolski!
Karaluchy, skarpetki i Animarium
Środowy poranek w Instytucie Kultury Miejskiej należał do Justyny Bednarek. Tłumnie zebrani młodzi czytelnicy rozmawiali z autorką – a jakże – o „Niesamowitych przygodach dziesięciu skarpetek”, ale przede wszystkim o „Zemście karalucha”, której kolejny tom właśnie trafiła do księgarń. Starsi uczestnicy spotkali się tego samego dnia z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel, autorką „Magnezji”. Spotkanie „Opisz swój strach!” było rozmową o tym, co w dorastaniu najtrudniejsze: o przytłoczeniu, lękach, obowiązkach i nierealnych oczekiwaniach. W czwartek autorka wróciła do dzieci w Bibliotece Morenowej, tym razem z baśniową serią „Siedem szczęśliwych”.
Czwartek przyniósł też pełną po brzegi salę na spotkaniu z Maliną Prześlugą. Autorka „Animarium” zabrała dzieci do swojego zwariowanego świata, w którym wszystko jest możliwe – krainy pełnej niesamowitości i fantastyki, jakby wymyślonej specjalnie na tegoroczny festiwal. Młodzież rozmawiała z kolei z Marcinem Podolcem, twórcą komiksu „Sezon spadających gwiazd”, o koszykówce, dorastaniu i marzeniach, które – jak rzuty na starym boisku – nie zawsze trafiają do kosza.
Niektóre spotkania spotkały się z takim entuzjazmem odbiorców, że trudno było je zakończyć. Uczestnicy rozmowy z Łukaszem Wojtasikiem, autorem serii „Sieciaki” i ekspertem od bezpieczeństwa dzieci w internecie tak zaangażowali się w rozmowę o pułapkach cyfrowego labiryntu, że nie chcieli odstąpić autora na krok. Pytaniom nie było końca! Dzieci, które nie chcą wyjść ze spotkania o tym, jak nie dać się wciągnąć ekranom – trudno o lepszą recenzję.
Festiwal wyszedł też poza śródmieście… i poza Gdańsk: Marta Zep poprowadziła warsztatową maskaradę w Kwidzynie, Joanna Olech rozmawiała o przyjaźni i nowych początkach w Rumi, a Oriana Filipionek i Marzena Świtała odkrywały z dziećmi tajemnice Wyspy Sobieszewskiej w Bibliotece Niedźwiednik.
Duchy u fryzjera i kosmiczny plac zabaw
Powodzeniem cieszyły się także warsztaty z artystami. Przemek Liput zaprosił dzieci najpierw do salonu fryzjerskiego, który na cały dzień zarezerwowały… duchy. Uczestnicy warsztatów „Duchy u fryzjera” tworzyli przezroczystych klientów, a później wymyślali im szalone fryzury przy pomocy farby świecącej w ciemności. Wieczorem w Bibliotece Manhattan ten sam ilustrator poprowadził warsztaty „Kosmiczny plac zabaw na Manhattanie”. Powstały na nich ogromne, dziwne, międzygalaktyczne konstrukcje, w których wszystko łączyło się ze wszystkim. Z biblioteki dzieci wychodziły z budowlami w rękach i niosły je przez miasto tworząc spektakularną festiwalową paradę. W czwartek Bartek Brosz, ilustrator „Zemsty karalucha”, uczył dzieci, jak kilkoma kreskami nadać karaluchowi złowieszczy, mściwy charakter. I sprawdzał, czy rzeczywiście nie taki karaluch straszny, jak go rysują.
Dla dorosłych: o gustach się dyskutuje
Czwartkowe przedpołudnie w IKM należało do nauczycieli, bibliotekarzy i pedagogów, którzy wzięli udział w konferencji „O gustach się dyskutuje!”. Dr Katarzyna Chajbos-Walczak przedstawiła wyniki badania Instytutu Książki „Dlaczego nie czytamy dzieciom?”, szukając odpowiedzi na pytanie, czemu lektura wciąż przegrywa z innymi sposobami spędzania czasu – mimo silnego przekonania, że dobry rodzic czyta dziecku codziennie.
Katarzyna Witt pokazywała, jak wprowadzać sztukę do edukacji bez eksperckiej wiedzy, bo obraz potrafi być znakomitą maszyną do zadawania pytań. Dr hab. Eliza Pieciul-Karmińska opowiedziała o braciach Grimm, ich życiu i wpływie na kulturę, a dr Roksana Jędrzejewska-Wróbel i Roksana Kociołek-Kaszyńska otworzyły przed słuchaczami tajny arsenał bajkoterapeuty, o którym piszą w swojej książce „Bajkoterapeutyczne wsparcie”.
Czytanki po zachodzie słońca
Kiedy robi się ciemno, festiwal przenosi się tam, dokąd dzieci zwykle nie zaglądają. W środę czytanki odbyły się na zadaszonym Dziedzińcu Heweliusza, w samym sercu Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej. Wśród uczelnianych murów najmłodsi słuchali baśni niezwykłego Bajarza – i było przy tym mnóstwo śmiechu.
W czwartek zrobiło się naprawdę tajemniczo. Czytanki zawędrowały do WL4 Mleczny Piotr – industrialnej przestrzeni w gdańskich dokach, w której na co dzień mieszkają i tworzą artyści interdyscyplinarni. Już samo dotarcie na miejsce, po ciemku, było małą wyprawą w nieznane.
Czekało tam na dzieci performatywne czytanie „Pana Lampy” Maliny Prześlugi – opowieści o sympatycznym jegomościu ze świecącą głową, który razem ze Wścieklakiem, Babcią Drapcią i Panem Dosłownym rusza na ratunek wiernej Piesie. Przedstawienie grało dźwiękiem, światłem i cieniem, a publiczność dała się zaczarować bez reszty. Lepszego zwieńczenia dnia trudno było sobie wymarzyć.
Przed nami: Panna Kot, Nocny Kruk i Uszy Duszy
Jesteśmy na półmetku, a przed nami jeszcze ponad dwadzieścia wydarzeń. W piątek i w sobotę gośćmi festiwalu będą twórcy z zagranicy. Joëlle Jolivet, francuska ilustratorka i współautorka komiksowej serii o Pannie Kot, spotka się z dziećmi w IKM, a po południu w Sztuce Wyboru zwerbuje młodych śledczych do biura detektywistycznego Panny Kot i poprowadzi ich tropem poszlak – po ciemku. W sobotę w GCSW poprowadzi komiksowe warsztaty „Dymki z pazurem”.
Johan Rundberg, autor mrocznych kryminałów o Nocnym Kruku osadzonych w XIX-wiecznym Sztokholmie i juror Astrid Lindgren Memorial Award, nazywanej „Małym Noblem”, spotka się z czytelnikami w piątek w IKM, a w sobotę w Tajnych Kompletach.
Piątek otworzy Abelard Giza i jego „Szajka Brudziaków”, a wieczorem w Gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej odbędą się ostatnie Czytanki po zachodzie słońca – „Co się czai pod łóżkiem? Czyli nie taki syf straszny” – oraz pokaz „Pucio kocha zwierzaki”. Tego dnia odbędą się też pierwsze w historii festiwalu warsztaty literackie, które poprowadzi Anna Błaszkiewicz, redaktorka naczelna magazynu „Kosmos dla Dziewczynek”.
W sobotę z młodymi czytelnikami spotka się Radek Rak, laureat Nagrody Literackiej Nike i autor książki „Maja i czas motyli”, a w Antykwariacie Kolifink na terenie Stoczni Gdańskiej odbędą się retro czytanki z „Niebezpieczną podróżą” Tove Jansson. W niedzielę odbędzie się też przeniesione ze środy spotkanie z Sylwią Błach o niepełnosprawności bez stereotypów, przygotowane we współpracy z Festiwalem Kultura bez Barier. Festiwal zakończy tego dnia o 16:00 w Instytucie Kultury Miejskiej koncert audiowizualny „Uszy Duszy” – teatr instrumentalny, w którym przedmioty stają się instrumentami, a instrumenty przedmiotami.
Do niedzieli można też oglądać wystawy towarzyszące: „Duchowy przewodnik po Polsce” z ilustracjami Dominiki Czerniak-Chojnackiej w Bibliotece Manhattan oraz „Dziecko ma prawo?” Krystyny Lipki-Sztarbałło w IKM. Pełny program i informacje o zapisach: fldd.pl. Serdecznie zapraszamy do niedzieli – niech coś za Wami chodzi!
O festiwalu
Festiwal Literatury dla Dzieci, organizowany przez krakowską Fundację Burza Mózgów we współpracy z kilkunastoma partnerami lokalnymi – w tym Instytutem Kultury Miejskiej w Gdańsku i Krakowskim Biurem Festiwalowym – należy do największych i najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń poświęconych literaturze dziecięcej w Polsce. Od 2015 roku odbywa się co roku przede wszystkim w Gdańsku i Krakowie. W programie znajdują się spotkania i warsztaty z najlepszymi twórcami i twórczyniami książek dla dzieci i młodzieży, pokazy filmowe, spektakle, koncerty, spacery oraz konferencja dla nauczycieli i bibliotekarzy. Celem festiwalu jest wychowanie pokolenia świadomych i aktywnych czytelników.
Terminy i miejsca
- 13–18 października 2026: GDAŃSK, Kwidzyn, Rumia
- 24–29 listopada 2026: KRAKÓW, Niepołomice, Wieliczka
- Gala Nagrody im. Ferdynanda Wspaniałego: 29 listopada 2026, Teatr Groteska w Krakowie
Kontakt dla mediów
Katarzyna Domańska – rzeczniczka prasowa Festiwalu Literatury dla Dzieci
Agencja Promocyjna Kaczki Katastrofy
tel. 600 523 898 · e-mail: media.fldd@gmail.com
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Dofinansowano ze środków Województwa Pomorskiego. Projekt współfinansowany ze środków Miasta Krakowa.













