Na co zwrócić uwagę i czym się kierować szukając dobrego miejsca do treningów? Dowiedz się, czym powinien charakteryzować się fitness klub, aby warto było do niego przychodzić i zostawiać w nim swój pot i pieniądze.

Oczywiście, każdy ma różne możliwości finansowe, ale w odpowiadających nam ramach warto prześledzić całą ofertę klubów. Chodzi przecież o to, aby nie zniechęcić się już po pierwszym miesiącu treningów. Portal RazDwaSport.pl jest świetnym miejscem, gdzie możesz porównać oferty w wygodny dla siebie sposób.

Lokalizacja

Oto pierwsze kryterium, które bierzemy pod uwagę. Nie fundujmy sobie uciążliwych dojazdów do klubu! To bardzo ryzykowne dla podtrzymania naszej motywacji. Nawet po pierwszych zachwytach, zapał nam skutecznie opadnie, jeżeli będziemy stać w korkach i wpadać na zajęcia za każdym razem w ostatniej chwili zgrzani i zdenerwowani.

Lepiej mieć klub, który jest oddalony o 5 minut drogi od domu na piechotę, niż jeździć na drugi koniec miasta. Jeżeli chcemy trenować wieczorem, po pracy, wybierzmy taki właśnie wariant. Sprawdźmy godziny otwarcia klubu i zapiszmy się na zajęcia później, aby był to ostatni punkt naszego dnia.

Jeżeli wstajemy wcześnie rano, wybierzmy klub w pobliżu miejsca pracy, podobnie jeżeli lubimy ćwiczyć w przerwie na lunch. Kluby sieciowe mają swoje lokalizacje również w biurowcach, np. w Warszawie Calypso Fitness Club w Adgar Plaza.

Klub na trasie dom-praca-dom jest również dobrym rozwiązaniem. Zwróćmy jednak uwagę na możliwości dojazdu i zaparkowania samochodu.

Godziny otwarcia

Godziny otwarcia klubu to bardzo istotna kwestia ze względu na nasz tryb dnia. Wiele klubów otwartych jest bardzo długo od godz. 6.00 do 23.00/24.00. Jeżeli natomiast lubimy trenować w godzinach nocnych, jest i taka możliwość. Niektóre kluby otwarte są całą dobę, np.:

  • McFit Mokotów w Warszawie (klub proponuje zajęcia Cyberobics – z wirtualnym trenerem);
  • Atlantic Sports w Krakowie;
  • Fitness World Ferio Gaj we Wrocławiu;
  • CityFit w Gdańsku;
  • Fitness24Seven w Poznaniu.

Standard klubu

Kiedy wybraliśmy już lokalizację, zwróćmy uwagę na warunki sanitarne i czystość w klubie. Sprawdźmy jak wyglądają szatnie i toalety oraz sale do ćwiczeń. Część sanitarna klubu powinna być regularnie sprzątana, podobnie sale do treningów. Wdychanie kurzu nie ma nic wspólnego ze zdrowiem i nie ma też chyba nic bardziej zniechęcającego niż brud i nieprzyjemny zapach w miejscu, w którym z założenia mamy spędzić przyjemnie czas. W niektórych klubach jest barek ze zdrowymi przekąskami i napojami oraz sauny, łaźnie, solaria – to dodatkowy atut.

Kadra

Obsługa recepcji powinna być pomocna i uśmiechnięta. Pamiętajmy, że jesteśmy klientem w klubie a nie petentem! Miła obsługa może być więc kolejnym sygnałem, że jesteśmy we właściwym miejscu. Konkurencja wśród klubów jest duża, nie musimy więc znosić fochów obsługi. Jeżeli wszystko do tej pory podobało nam się, sprawdźmy kadrę trenerską. To trzon każdego klubu. Zorientujmy się, czy zajmą się nami profesjonaliści, którzy pogłębiają swoją wiedzę, czy umieją nam doradzić w kwestii doboru ćwiczeń oraz diety. Jest to ważna kwestia, zwłaszcza jeśli potrzebujemy trenera personalnego. Jeżeli trafimy na odpowiednie osoby, poczujemy się dodatkowo zmotywowani.

Rodzaj i wyposażenie klubu

Chcemy kameralną atmosferę – wybierzmy mały klub. Jeżeli natomiast chcemy mieć duży wybór zajęć, siłownię i inne udogodnienia zastanówmy się nad dużym klubem lub sieciówką. W drugim przypadku musimy przygotować się na większą rotację pracowników oraz na fakt, że będziemy bardziej anonimowi. Elastyczność w traktowaniu klienta będzie tutaj znacznie mniejsza – przestrzeganie regulaminu przez pracownika klubu bardziej restrykcyjna. Wszelkie więc spóźnienia z płatnością, zapomnienie karty, zgubienie kluczyka do szafki w szatni, może być trudniejsze do wytłumaczenia. Kolejną sprawą jest sprzęt, którym klub dysponuje. Bezwzględnie musi być sprawny. Na siłowni powinien dyżurować instruktor, który podpowie jak korzystać z określonych maszyn i będzie czuwał nad bezpieczeństwem.

Ceny

To również istotna część wyboru. Rozpiętość w tym zakresie jest olbrzymia a cenniki to obszerne opracowania, które pozwalają wybrać wariant najbardziej dla nas odpowiedni. Tańsze są karnety poranne do godz. 15.00-16.00. Ich cena wynosi od 89 zł za miesiąc. A dla uczniów, studentów i seniorów nawet od 49 zł. Średnia cena karnetu open w klubach sieciowych bez rabatów to ok. 149 zł. Kiedy podpiszemy umowę z klubem na 12 miesięcy cena za miesiąc spada do nawet 99 zł. Na zniżki mogą liczyć uczniowie i studenci, kobiety (w niektórych klubach ceny dla kobiet są niższe), seniorzy. Wysokość cen zależy również od lokalizacji klubu. Za członkostwo w prywatnym klubie fitness z ograniczoną liczbą klientów musimy zapłacić 1500 zł. miesięcznie i więcej. W boxach Crossfit lub w wyspecjalizowanych studiach np. Pilates zapłacimy ok. 250 zł. miesięcznie. Treningi indywidualne to koszt od 100 zł za godzinę.

Podsumowanie

Decydując się na klub warto zrobić to świadomie. Zastanowić się, co jest dla nas ważne, aby czuć się komfortowo. Jaką lubimy atmosferę – kameralną, czy wolimy być bardziej anonimowi w większym klubie. Czy chcielibyśmy skorzystać z treningów indywidualnych, aby szybciej osiągnąć określone cele? Czy bardziej jednak motywują nas zajęcia grupowe? Czy chciałabym trenować w klubie tylko dla kobiet? Są również takie oferty. Blisko domu, czy blisko pracy? Czy mieć w jednym miejscu siłownię, zajęcia grupowe, basen, saunę i dietetyka? Polecamy poświęcić chwilę czasu na porównanie ofert i znalezienie klubu skrojonego na miarę indywidualnych potrzeb. Jest to pewna gwarancja, że nie zrezygnujemy z treningów. A może nawet je pokochamy.

Artykuł autorstwa Redakcji serwisu RazDwaSport.pl

 

 

Jedna odpowiedź

  1. Marceli

    Adgar Plaza fajny bo ma własny basen i jest w Mordorze gdzie pracuję – z tym że mi tam nigdy nie jest po drodze. Na basen chodzę z przyzwyczajenia pod Warszawą bo akurat tam chodzę od lat choć na Wilanowie jest większa kultura na przykład. Dzięki karcie multisport mam luz i dowolność wyboru – to jest super rozwiązanie (choć nie wszędzie karta jest akceptowana). Najbardziej podoba mi się Total Fitness na Ochocie – największy klub w jakim byłem… ale już Wilanowski oddział mniej mi się podoba z powodu lanserów – choć sam w sobie jest bardzo fajny.
    Kiedy wybieram klub fitness patrzę też czy jest gdzie zaparkować – bo niektóre miejsca to jakiś dramat. Jest taki klub blisko Puławskiej (nie wymienię z grzeczności nazwy) – ale tam dla przykładu strasznie capiło w szatniach i w całym klubie więc byłem dwa razy i zapomniałem. Ja wybieram raczej miejsca gdzie jest w miarę dużo przestrzeni, akceptują karty multisportu, atmosfera jest luźna – bez nabzdyczonych influencerów 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany