Twierdza Wisłoujście to naprawdę niezwykły – nawet jak na usiane historycznymi pamiątkami Trójmiasto – zabytek sztuki fortyfikacyjnej. Skąd nazwa? Ano stąd, że w przeszłości ujście Wisły znajdowało się właśnie bezpośrednio na północ od Twierdzy i nikt, kto zamierzał do Gdańska wpłynąć, nie uszedł oczom strażników pilnującym tego obiektu.

Oddział muzeum Gdańska jest otwarty dla zwiedzających codziennie. Grupy liczące maksymalnie 15 osób po 20 minutach od kupienia biletu wyruszają ze swoim przewodnikiem do wszystkich zakątków twierdzy: pełnego osobistych pamiątek domu komendanta, na wieżę, do kazamat i na dziedziniec.

Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl

MIASTO JAK NA DŁONI

Strategiczne znaczenie tego miejsca doceniono już za czasów panowania książąt pomorskich. A dziś można się o tym przekonać dobitnie, obserwując z wieży warowni wszystkie (!) dzielnice Gdańska ułożone w jednej linii.

Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl

COŚ NA UPAŁY

Bastiony fortu posiadały kazamaty i działobitnie, z których można było prowadzić ogień wzdłuż murów. Ściany wykonano z cegły, a naroża wzmocniono kamiennymi ciosami. Ostrzał przedpola prowadzono z dział umieszczonych na bastionach. W kazamatach widnieją daty 1586 i 1587 wskazujące na czas ukończenia poszczególnych obiektów fortyfikacyjnych. Twierdza utraciła znaczenie militarne dopiero po I wojnie światowej. Dlatego w kazamatach można obejrzeć sporą kolekcję armat.

W upalnych okolicznościach letniego dnia miejsce to wieje zbawiennym chłodem grubych podziemnych murów.

Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl

PLAN DOSKONAŁY

Plan wycieczki obejmujący kąpiel na oddalonej od twierdzy o 2,6 km niewielkiej kameralnej plaży w pobliżu pomnika Westerplatte, zwiedzanie tego historycznego miejsca, a potem podbój twierdzy Wisłoujście to naprawdę doskonały plan na cały dzień. Do twierdzy możesz wejść razem z pupilem, na dziedzińcu jest mnóstwo zieleni, gdzie mniejsi turyści mogą pod opieką „dyżurującego” opiekuna spokojnie przeczekać na kocu lub na ławeczkach około godziny i kwadransa, bo dokładnie tyle zajmuje zwiedzanie wszystkich dostępnych miejsc. Na wieży można obejrzeć nową wystawę opowiadającą o losach twierdzy. Ciekawostką jest między innymi to, że ów militarny obiekt był w latach 70. XX wieku magazynem produkującej żywność Dagomy.

Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl
Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl

NIE TYLKO ZWIEDZANIE

Twierdza Wisłoujście do bardzo ciekawa alternatywa dla poszukujących niebanalnych pomysłów na letnie imprezy okolicznościowe, włączając nawet przyjęcia weselne i festiwale… także muzyki elektronicznej.

Od pierwszego października do 30 kwietnia muzeum zamyka swoje podwoje. Teren wokół fortyfikacji jest objęty ochroną w ramach programu Natura 2000 i stanowi siedlisko chronionych prawnie gatunków nietoperzy. Latające ssaki zapadają jesienią w trwający aż do wiosny letarg.

Muzeum Gdańska Twierdza Wisłoujście – fot. Dariusz Kula.pl
Wakacje bez podboju twierdzy Wisłoujście się nie liczą!
5 (100%) 5 votes

Polacane:

O Autorze

Kamila Recław

Dość abstrakcyjne myślenie stara się przelać na papier w krótkich i dosadnych formach. Bezwarunkową miłość do gatunku ludzkiego łączy z dość surowym i sceptycznym stosunkiem do całej gamy jego słabostek i ułomności. Eklektyzm uprawia też w modzie i kocha we wnętrzach.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany