Skóra niemowlęcia jest wyjątkowo delikatna. Dzieje się tak z powodu jej jeszcze niewykształconej struktury i podatności na podrażnienia. Jednym z najczęściej zgłaszanych przez rodziców problemów jest z pewnością pieluszkowe zapalenie skóry, znane także jako PZS. Choć nie jest groźne, znacząco wpływa na komfort i nastrój malucha – a siłą rzeczy, także jego rodziców. Jak poradzić sobie z pieluszkowym zapaleniem skóry? Czy krem Sudocrem pomoże na odparzenia?

Sudocrem – zastosowanie pomoże w problemie?

Dlaczego rodzice często sięgają po maści czy kremy takie jak Sudocrem? Odpowiadając na to pytanie, należy zwrócić uwagę na to, jak zbudowana jest skóra malucha – to tłumaczy jej niezwykłą delikatność. Warstwy skóry noworodka są niedojrzałe; w pełni wykształcają się dopiero w ciągu życia dziecka. Przede wszystkim, tyczy się to dzieci urodzonych przedwcześnie – jednak skóra malucha urodzonego w terminie także jest inna niż skóra osoby dorosłej. Najważniejszą różnicą jest to, że poszczególne jej warstwy są o wiele cieńsze niż u dorosłego. W przypadku osoby dorosłej, nad skórą właściwą znajdują się warstwy podstawowa, kolczysta, jasna, ziarnista i rogowa. U noworodka nie występują jeszcze warstwy jasna i ziarnista, a pozostałe są bardzo cienkie. Proces keratynizacji nie został jeszcze zakończony, w skórze jest także mało melanocytów – stąd bezbronność skóry dziecka w kontakcie z promieniowaniem słonecznym. Komórki warstw skóry ułożone są raczej luźno, a chroniący ją płaszcz hydrofilowy jest jeszcze nie do końca wykształcony – to z kolei sprzyja nadmiernej utracie wody z naskórka i w efekcie szybkiemu przesuszaniu skóry. Nazywamy to mechanizmem TEWL (transepidermal water loss), szczególnie widocznym u wcześniaków. Skóra dziecka gorzej znosi wysokie i niskie temperatury, a poza tym jest wyjątkowo podatna na alergeny, urazy i odparzenia. Stąd w niektórych przypadkach zachodzi konieczność stosowania środków takich jak Sudocrem, krem na każdy dzień.

Pieluszkowe zapalenie skóry – jak wyglądają pieluszkowe odparzenia?

Pieluszkowe odparzenie to jeden z najczęściej spotykanych niemowlęcych problemów. Choć niegroźne, potrafi dokuczyć tak samemu dziecku, jak i jego zaniepokojonym rodzicom. Często powtarzające się pieluszkowe odparzenia mogą doprowadzić do pieluszkowego zapalenia skóry. PZS to stan zapalny skóry, który został stwierdzony w miejscu przylegania pieluszki. Jest coraz częściej diagnozowane – głównie z powodu pojawienia się pieluszek jednorazowych. Co ciekawe, dotyczy ono nie tylko dzieci, ale i osób w wieku podeszłym, które mają problemy z kontrolą wypróżnień i trzymania moczu. Według specjalistów, objawy pojawiają się często już około 1-2 miesiąca życia dziecka i trwają aż do końca okresu stosowania pieluszek. Najczęściej pieluszkowe zapalenie skóry pojawia się między siódmym a dwunastym miesiącem życia. Przebieg samego PZS na szczęście zazwyczaj jest łagodny i objawia się rumieniem w miejscu podrażnienia. Czasami towarzyszy mu charakterystyczny zapach amoniaku. Cięższe postacie to również nadżerka, pęcherzyki czy obrzęk, lub złuszczanie naskórka. Warto pamiętać, że pieluszkowe odparzenia dotyczą nie tylko krocza i pośladków, ale wszystkich miejsc, które stykają się z pieluszką – także pachwin i ud. Więcej na temat objawów pieluszkowego zapalenia skóry dowiesz się tutaj.

Skąd się bierze PZS?

Pieluszkowe zapalenie skóry często występuje razem z kandydozą, czyli infekcją grzybiczą; w miejscach zakażonych pojawiają się wówczas wykwity o kolorze jasnoczerwonym, grudki i pęcherzyki. Warto jednak pamiętać, że PZS ma złożoną i wieloczynnikową etiologię. Co wpływa na rozwój stanu zapalnego w miejscu pieluszkowego odparzenia? Przede wszystkim, długi kontakt z wilgotnym środowiskiem (najczęściej właśnie przemoczoną pieluszką). Wysypka to właśnie efekt kontaktu skóry z moczem, zaś amoniak w nim zawarty, łącząc się z nieprzepuszczalną warstwą pieluszki, powoduje, że dziecięca skóra nie może swobodnie oddychać. Możliwość wystąpienia wysypki często wzrasta również dzięki bakteriom, które zawiera kał malucha. Tutaj warto również zwrócić uwagę na dietę dziecka, gdyż to ona wpływa na skład kału. Inne czynniki, które wpływają na pojawienie się pieluszkowego zapalenia skóry, to ogólny stan zdrowia, biegunka, antybiotykoterapia, częste oddawanie moczu oraz okres ząbkowania. Infekcja rozwija się częściej także u maluchów urodzonych przedwcześnie bądź z niską wagą urodzeniową. Czynniki są więc w znacznej mierze środowiskowe. Co ciekawe, w latach 40., gdy stosowano jedynie pieluchy materiałowe, problem ten w zasadzie nie istniał. W latach 70., gdy na rynku zaczęły pojawiać się pieluszki jednorazowe, PZS diagnozowano u 7 proc. dzieci. Zaś gdy wspomniane pieluszki się upowszechniły – występowanie pieluszkowego zapalenia skóry raz na dwa miesiące stwierdzano aż u 63 proc. maluchów!

Jak leczyć pieluszkowe zapalenie skóry?

W związku z etiologią pieluszkowych odparzeń, by zapobiegać otarciom i infekcji, warto zainwestować w dobre jakościowo i odpowiednie dla skóry dziecka pieluszki. Należy również pamiętać o regularnej i częstej zmianie pieluszek – według klinicystów należy to robić raz na 2-4 godziny. Kluczowa jest odpowiednia higiena okolic intymnych dziecka – mycie skóry malucha, dokładne oczyszczenie i osuszenie, jako że wilgoć sprzyja rozwojowi infekcji. Z drugiej strony, PZS występuje także u dzieci, których opiekunowie dbają o higienę maluszka. Należy zwrócić uwagę na surowiec z jakiego zrobione zostały pieluszki – unikać ceratki, plastików i innych nieprzepuszczających powietrza materiałów. Pozostawianie dziecka na jakiś czas bez pieluszki także wpływa na szybsze ustąpienie objawów. Niestety, niekiedy pieluszkowe zapalenie skóry wymaga stosowania farmakoterapii – zwłaszcza gdy towarzyszy mu infekcja grzybicza lub zakażenie gronkowcem, a także wtedy, gdy zmiany skórne mają też źródło w kontakcie z alergenem, dlatego malucha powinien zobaczyć lekarz. Warto pamiętać, by w przypadku kandydozy nie stosować do pielęgnacji skrobi kukurydzianej – jest ona bowiem doskonałą pożywką dla patogenów grzybiczych.

Odpowiednia pielęgnacja – ulga dla skóry dziecka

Odparzenia pieluszkowe wymagają także dokładnej i przemyślanej pielęgnacji. Niestety wiele mam narzeka, że nie otrzymują od położnych i pozostałej części personelu medycznego wystarczającej informacji na temat pielęgnowania skóry dziecka. Na szczęście, w aptekach dostępnych jest szeroki arsenał środków bez recepty, które poradzą sobie z odparzeniami pieluszkowymi. Jednym z takim preparatów jest krem Sudocrem. To wyrób medyczny łagodzący bolesne podrażnienia i przyśpieszający ich gojenie. W przypadku preparatu Sudocrem, ulotka zwraca uwagę na substancje, które stanowią jego skład: drogocenny ekstrakt z pestek winogron działa jako antyoksydant i znacząco zmniejsza możliwość wystąpienia zakażenia skóry, a alantoina i prowitamina B5 zapewniają odpowiednią kondycję i nawilżenie skóry malucha.

Kolejną zaletą Sudocremu jest skład, ponieważ zawiera on lanolinę. Według specjalistów, tworzy ona warstwę ochronną – tak zwaną okluzję – która chroni skórę dziecka przez patogenami. Przede wszystkim jednak, Sudocrem zawiera w sobie sole miedzi i cynk, który według specjalistów ma działanie antybakteryjne i absorbujące wilgoć. To sprawia, że eliminuje najważniejsze bezpośrednie czynniki, które wywołują pieluszkowe odparzenia. Warto zwrócić więc uwagę na krem Sudocrem przy dobieraniu kosmetyków pielęgnacyjnych dla swojego dziecka. Także dlatego że dostępny jest w wielu wersjach objętościowych – to istotne na przykład przy częstym podróżowaniu z dzieckiem. Przy doborze tego rodzaju preparatów, trzeba również zwrócić uwagę na indywidualne potrzeby malucha i to, co lubi jego skóra. Dzięki temu, malec będzie zdrowszy i spokojniejszy – a ty będziesz cieszyć się jego dobrym samopoczuciem i… wreszcie się wyśpisz!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Źródła:

  • Cohen B.A.: Dermatologia noworodkowa. W: Cohen B.A. (red.): Dermatologia pediatryczna. Elsevier Urban & Partner, Wrocław 2006: 15-66.
  • Lissauer T., Clayden G.: Pediatria. Elsevier Urban & Partner, Wrocław 2009.
  • Rusin-Tupikowska A., Zalewska M., Baran E.: Pieluszkowe zapalenie skóry – miejsce drożdżaków wśród czynników etiopatogenetycznych. Mikologia Lekarska 2010;17: 53-56.
  • Szybejko-Machaj G, Szepietowski J. Budowa, fizjologia i pielęgnacja skóry niemowląt i małych dzieci. W: Choroby alergiczne wieku rozwojowego. Boznański A (red.). Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003; 161-75.
  • Sedin G, Hammarlund K, Nilsson GE, et al. Measurement of transepidermal water loss in newborn infants. Clin Perinatol 1985; 12: 79-99.
  • Szybejko-Machaj G, Szepietowski J. Budowa, fizjologia i pielęgnacja skóry niemowląt i małych dzieci. W: Choroby alergiczne wieku rozwojowego. Boznański A (red.). Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003; 161-75.
  • Sedin G, Hammarlund K, Nilsson GE, et al. Measurement of transepidermal water loss in newborn infants. Clin Perinatol 1985; 12: 79-99.
  • Makara-Studzinska, M., Wdowiak, A., Podstawka, D., & Stec, M. (2013). Opieka personelu medycznego oddziałów położniczych nad kobietą i noworodkiem-w ocenie pacjentek. Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 19(3)
  • Kmieć, M. L., Urysiak-Czubatka, I., & Broniarczyk-Dyła, G. (2010). Skin care in children. Advances in Dermatology and Allergology/Postępy Dermatologii i Alergologii, 27(1), 40-44.
  • Sybilski, A. J. (2012). Skóra–najważniejszy narząd naszego ciała. Dbajmy o nią!. Pediatria i Medycyna Rodzinna, 8(4), 375-379. 

Pieluszkowe zapalenie skóry. Czy Sudocrem pomoże?
5 (100%) 1 vote

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany