Język jest fascynującym żywym tworem, który w dużej mierze kształtuje tak zwany uzus. Pod tą poważnie brzmiącą nazwą kryjemy się my – jego użytkownicy. To my sprawiamy, że żyje i nieustannie się zmienia. A on – przy odrobinie głębszej refleksji – udowadnia, że świat to naprawdę globalna wioska. Poprawność jest jednak ciągle w modzie, a czasem decyduje o jakości osobistych i biznesowych relacji z otoczeniem. Błędy w tekście mogą w skrajnych przypadkach spowodować problemy ze zrozumieniem go i odwrócić uwagę odbiorcy od zawartych w nim treści. No i klops lub, jak mawiało się ongiś – wieczna sromota. 

A zatem WITAJCIE!

Ups…. BŁĄD! Nie wypada witać kogoś na wstępie maila, listu, przemówienia czy nawet SMS-a, a nawet artykułu na naszym poczytnym portalu. Tak na marginesie, nie witajmy się też na razie zbyt czule, póki to wszystko nam już w końcu nie odpuści…

Wracając jednak to tej nieszczęsnej formy, WITA tylko gospodarz, boso na progu swej chaty, dzierżąc w ręku bochen chleba. Zwykłe „dzień dobry” w pełni zaspokoi potrzeby korespondencji i nie narazi nas na językowe faux pas, zwłaszcza w powracającej jesienią erze home office.

Kto zawinił? Słowo WITAM

Ta formuła sygnalizuje nierównorzędność uczestników korespondencji. Bez żadnych złych intencji, stawiasz się zatem ponad swoim rozmówcą. Sekretarz Wisławy Szymborskiej, pan Michał Rusinek przyznaje wszem i wobec, że nie czyta maili, które zaczynają się od tego nieszczęsnego zwrotu.


Ostrożnie z witaniem!
5 (100%) 1 vote

Polacane:

O Autorze

Kamila Recław

Dość abstrakcyjne myślenie stara się przelać na papier w krótkich i dosadnych formach. Bezwarunkową miłość do gatunku ludzkiego łączy z dość surowym i sceptycznym stosunkiem do całej gamy jego słabostek i ułomności. Eklektyzm uprawia też w modzie i kocha we wnętrzach.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany