Together Magazyn » Aktualności » Ostrożnie z witaniem!

Ostrożnie z witaniem!

Język jest fascynującym żywym tworem, który w dużej mierze kształtuje tak zwany uzus. Pod tą poważnie brzmiącą nazwą kryjemy się my – jego użytkownicy. To my sprawiamy, że żyje i nieustannie się zmienia. A on – przy odrobinie głębszej refleksji – udowadnia, że świat to naprawdę globalna wioska. Poprawność jest jednak ciągle w modzie, a czasem decyduje o jakości osobistych i biznesowych relacji z otoczeniem. Błędy w tekście mogą w skrajnych przypadkach spowodować problemy ze zrozumieniem go i odwrócić uwagę odbiorcy od zawartych w nim treści. No i klops lub, jak mawiało się ongiś – wieczna sromota. 

Zobacz także:  Jesienne warsztaty: dla dzieci, dla kobiet, dla seniorów

A zatem WITAJCIE!

Ups…. BŁĄD! Nie wypada witać kogoś na wstępie maila, listu, przemówienia czy nawet SMS-a, a nawet artykułu na naszym poczytnym portalu. Tak na marginesie, nie witajmy się też na razie zbyt czule, póki to wszystko nam już w końcu nie odpuści…

Wracając jednak to tej nieszczęsnej formy, WITA tylko gospodarz, boso na progu swej chaty, dzierżąc w ręku bochen chleba. Zwykłe „dzień dobry” w pełni zaspokoi potrzeby korespondencji i nie narazi nas na językowe faux pas, zwłaszcza w powracającej jesienią erze home office.

Zobacz także:  W jaki sposób przedsiębiorcy z branży technologicznej mogą monitorować transakcje w czasie rzeczywistym?

Kto zawinił? Słowo WITAM

Ta formuła sygnalizuje nierównorzędność uczestników korespondencji. Bez żadnych złych intencji, stawiasz się zatem ponad swoim rozmówcą. Sekretarz Wisławy Szymborskiej, pan Michał Rusinek przyznaje wszem i wobec, że nie czyta maili, które zaczynają się od tego nieszczęsnego zwrotu.


5/5 – (1 głosów)