Together Magazyn » Art. zewnętrzny » Nasze codzienne „guilty pleasure”. Gdzie słuchać największych hitów, które umilają sprzątanie, gotowanie i stanie w korkach?
shutterstock 2756404585 wp

Nasze codzienne „guilty pleasure”. Gdzie słuchać największych hitów, które umilają sprzątanie, gotowanie i stanie w korkach?

Największe hity mają jedną supermoc: potrafią zamienić sprzątanie, gotowanie czy stanie w korku w coś odrobinę przyjemniejszego. Czasem wystarczy chwytliwy refren, taneczny rytm albo piosenka, którą znamy aż za dobrze, żeby zwykły dzień nabrał lżejszego tempa. Właśnie dlatego warto mieć pod ręką Open.fm – także wtedy, gdy mamy ochotę włączyć radio disco polo i bez skrępowania poprawić sobie nastrój.

Guilty pleasure w muzyce – dlaczego tak bardzo lubimy „obciachowe” hity?

Pojęcie „guilty pleasure” od dawna funkcjonuje w popkulturze, choć w praktyce coraz mniej osób traktuje je zupełnie serio. Bo czy naprawdę trzeba czuć winę z powodu piosenki, która poprawia humor po ciężkim dniu? Muzyczne przyjemności często są związane z emocjami, wspomnieniami i prostą potrzebą rozładowania napięcia. Czasem wystarczy znajomy refren z wakacji, przebój z wesela albo hit puszczany kiedyś w radiu co godzinę, żeby ciało automatycznie weszło w lżejszy rytm.

Takie piosenki nie muszą udawać ambitnych. Ich siła polega na bezpośredniości. Są chwytliwe, rytmiczne, łatwe do zanucenia i zwykle nie wymagają skupienia. Dzięki temu pasują do codziennych czynności, przy których chcemy mieć w tle coś energetycznego, ale nie absorbującego. To muzyka do działania – do przesuwania kanapy, mieszania sosu, składania prania, jazdy przez miasto i spontanicznego śpiewania w aucie, nawet jeśli publiczność stanowią wyłącznie pasażerowie z sąsiedniego pasa.

Zobacz także:  Jak wybrać legalne klucze Office i nie przepłacić?

Open.fm – wygodny sposób na hity bez układania playlisty

Serwisy muzyczne dają ogromny wybór, ale nadmiar opcji bywa męczący. Czasem nie chcemy zastanawiać się nad playlistą, gatunkiem, wykonawcą ani kolejnością utworów. Chcemy kliknąć, włączyć i wrócić do życia. W takim scenariuszu Open.fm odpowiada na bardzo codzienną potrzebę: szybki dostęp do muzyki dopasowanej do nastroju, sytuacji albo konkretnego gatunku.

To szczególnie wygodne wtedy, gdy muzyka ma towarzyszyć czynnościom, a nie zajmować całą uwagę. Przy sprzątaniu, gotowaniu czy jeździe autem liczy się płynność – jeden utwór przechodzi w kolejny, a my nie musimy przerywać zajęcia, żeby szukać następnej piosenki. Dzięki temu radio internetowe przypomina dobrze znane doświadczenie słuchania radia, ale z większą swobodą wyboru klimatu.

Zobacz także:  Najlepszy portal randkowy – 6 ważnych czynników

Radio disco polo – guilty pleasure z wyjątkowo mocnym refrenem

Wśród muzycznych przyjemności szczególne miejsce zajmuje disco polo. Dla jednych to wspomnienie imprez rodzinnych, dla innych dźwięk wakacyjnych wyjazdów, a dla jeszcze innych po prostu muzyka, przy której trudno zachować powagę. I właśnie w tym tkwi jej urok. Proste melodie, taneczny rytm i refreny zapadające w pamięć po jednym odsłuchu sprawiają, że disco polo bardzo dobrze pasuje do codziennych, energicznych zajęć.

Jeśli ktoś ma ochotę na taki klimat, może włączyć radio disco polo i bez skrępowania oddać się muzycznej przyjemności. To dobry wybór do sprzątania, szykowania imprezy, gotowania dla znajomych albo jazdy samochodem, gdy potrzebna jest szybka poprawa humoru. Czy każdy musi lubić disco polo? Oczywiście, że nie. Ale jeśli dana muzyka pomaga przetrwać nudną czynność z uśmiechem, trudno odmówić jej praktycznej wartości.

Zobacz także:  Wkręty, klamry, okucia: przewodnik po artykułach metalowych w AlleStandard

Największe hity jako paliwo dla zwykłych dni

Nie każda przyjemność musi być wyszukana. Czasem najbardziej potrzebujemy czegoś prostego: piosenki, którą znamy, refrenu, który sam wskakuje na usta, rytmu pomagającego ruszyć się z kanapy. Największe hity pełnią w codzienności funkcję małych dopalaczy nastroju. Nie rozwiązują problemów, ale potrafią przesunąć akcent z „muszę to zrobić” na „zrobię to w trochę lepszej atmosferze”.

To właśnie dlatego muzyczne „guilty pleasure” tak dobrze pasuje do zadań powtarzalnych, mało efektownych i zwyczajnie ludzkich. Sprzątanie, gotowanie, zakupy, dojazdy, stanie w korkach – każdy ma swoje małe odcinki dnia, które z muzyką stają się lżejsze. A skoro można je sobie uprzyjemnić jednym kliknięciem, trudno szukać powodu, by tego nie robić.

Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Audioteka Group

Oceń
Szanowni Państwo,
Together Magazyn

W dniu 25 maja 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Jego celem jest unowocześnienie oraz ujednolicenie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej.

Niezbędne pliki cookies

Aby strona działała poprawnie pliki cookie powinny być włączone przez cały czas.

Pliki cookie innych firm

Włączenie tych plików cookie pomaga nam ulepszać naszą stronę.