Autor: Dagmara Rybicka-Rafalak

Ubezpieczenia towarzyszą nam codziennie. Dbamy o zabezpieczenie siebie, naszego zdrowia i życia, swojego auta, domu, całego majątku. Ubezpieczamy się też, gdy jedziemy na wakacje. Podobnie w przypadku firm, które decydują się na ochronę majątku wraz z polisą OC oraz zabezpieczenia na wypadek cyber ryzyka i wycieku danych. Zdaniem Piotra Kłysza – agenta ubezpieczeniowego PZU z Gdańska, warto stworzyć tarczę przed bolesnymi konsekwencjami nieszczęśliwych zdarzeń, tym bardziej, że przezorność w dzisiejszych czasach ma niebagatelne znaczenie.

W czym może Pan pomóc?

Specjalizuję się w ubezpieczeniach komunikacyjnych, majątkowych, jak również w kwestiach związanych z ochroną zdrowia i życia oraz wypadków NNW.

W tak gorącym czasie możemy liczyć na Pana w zakresie ubezpieczeń medycznych?

PZU, które reprezentuję ma w ofercie prywatną opiekę medyczną. Usługa jest porównywalna z propozycjami znanych szpitali, jednak co istotne w czasie pandemii, ze znacznie większą dostępnością do lekarzy specjalistów.

Tylko w dużych miastach?

Nie. Dbamy o wszystkich klientów, dlatego w mniejszych miejscowościach podpisaliśmy umowy z prywatnymi praktykami lekarskimi. Taki pakiet umożliwia wizytę u lekarza specjalisty w wybranej okolicy. Mamy ponad 2000 placówek medycznych współpracujących z PZU.

Trafiając do Pana możemy być spokojni, ponieważ będziemy bezpieczni?

O to dbam każdego dnia! Obserwuję zmianę postrzegania ubezpieczeń. Dawniej traktowane jako ostateczność, dziś stanowią podstawę w wielu aspektach naszego życia. Podobnie w przypadku firm, które chętnie decydują się na ochronę majątku wraz z ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej. PZU jako jeden z nielicznych ubezpieczycieli proponuje wsparcie w zakresie ochrony na wypadek cyber ryzyka i RODO.

Kolejne zaskoczenie!

Tak, cyberataki m.in. polegające na blokowaniu witryn czy sklepów internetowych są częstym zjawiskiem. Niezwykle istotna jest także ochrona danych przed wyciekiem – tu PZU organizuje pomoc zabezpieczając i pomagając w odblokowaniu strony, a także gdy trzeba rekompensując straty, które zostały poniesione z tego tytułu. W związku z RODO chronimy klienta w pełni biorąc odpowiedzialność za koszt, jaki ponosi z uwagi na konieczność poinformowania o wycieku danych.

To duża pomoc dla firm.

PZU, jest jedną z niewielu firm, która w tym obszarze wspiera przedsiębiorców. Co ważne, to możliwość skorzystania z bezpłatnego sprawdzenia strony internetowej. Oceniamy całość ryzyka, wskazujemy główne zagrożenia cybernetyczne i pomagamy je obniżyć, strzegąc klienta przed stratami. Chronimy również sytuacje, w których pracownik firmy świadomie lub nie udostępni dane, przykładowo wysyłając maila z literówką, przez co ten trafia w niepowołane ręce. Ubezpieczenie tworzy tarczę przed konsekwencjami naruszenia danych i swoim zakresem obejmuje zarządzanie powstałym incydentem, koszty zawiadomienia urzędu i poszkodowanych, kary administracyjne, zadośćuczynienia i odszkodowania. Warto podkreślić, że obsługą incydentów zajmują się nasi partnerzy z międzynarodowym doświadczeniem w branży cyberbezpieczeństwa oraz pomocy prawnej w zakresie incydentów RODO.

Zazwyczaj przykre niespodzianki dzieją się, gdy najmniej się tego spodziewamy.

Niestety. Dlatego rozumiejąc sytuację klientów jestem dostępny niemalże całą dobę, gotowy na to by udzielić pełnego wsparcia w trudnym momencie. Uszycie ubezpieczenia na miarę oraz określenie wspólnie z klientem zakresu odpowiedzialności, może okazać się stosunkowo niedrogie. Odpowiedni dobór polisy sprawi, że ta nie będzie znaczącym obciążeniem. To wymaga indywidualnego podejścia i rozmowy.

Kiedy myśleć o polisie? Wiek ma znaczenie?

Najczęściej to w wieku dojrzałym spotykają nas historie związane z zachorowaniem, które bywa kosztowne. Olbrzymim argumentem moich klientów jest to, aby nie obciążać rodziny. Od wszystkich tego typu zdarzeń możemy się ubezpieczyć i coraz chętniej to robimy. Równie ważna jest polisa dla młodszych, dzięki niej zyskują ochronę w przypadku ciężkich zachorowań, więc im wcześniej się na nią zdecydujemy, koszt będzie niższy. Motywy zakupowe są zawsze indywidualną sprawą, rzecz polega na tym, aby odkryć potrzebę wyprzedzając negatywne zdarzenia. Zawsze doradzam, aby pomyśleć o ubezpieczeniu w PZU zawczasu. Prowadzę klientów od początku do końca, upraszczając procedury i liczbę dokumentów. Dzielę się doświadczeniami i przykładami z którymi mam do czynienia, od początku oferując poczucie bezpieczeństwa uzupełnione wiedzą i kompetencjami, tak podczas spotkania, jak i rozmowy telefonicznej, która pozwala rozwiać pierwsze wątpliwości.

Spotkania online też wchodzą w grę?

Oczywiście, formułę zawsze dopasowuję do oczekiwań i możliwości klientów. Mam wygodne biuro, w którym mogę na spokojnie spotkać się z klientem, ale często też zawieram polisy online, a wszelkie szczegóły omawiamy przez telefon. Mam do tego odpowiednie narzędzia, co jest szczególnie istotne, zwłaszcza gdy klienci nie mają czasu na spotkania albo kiedy szaleje pandemia. To duża wygoda i oszczędność czasu.

Źródłem Pana sukcesów są pasja i serce?

Tak, jestem szczęściarzem, bo moja praca pozwala nieść pomoc ludziom, dzięki niej realizuję swoją wewnętrzną potrzebę. Myślę o tym w chwilach, gdy uda się wyprzedzić zagrożenie, które najczęściej dotyczy ubezpieczeń komunikacyjnych. Wtedy drobne rozszerzenie np. o ochronę zniżki, którą możemy zaproponować do tego rodzaju polis, okazuje się strzałem w dziesiątkę, gdy przytrafi się kolizja. Firmy ubezpieczeniowe na takich klientów „szkodowych” patrzą mało przychylnym okiem i zazwyczaj wiąże się to dużą zwyżką w kolejnych latach.

Sprawdza się, że przezorny zawsze ubezpieczony?

Jak najbardziej tak. Znane mi historie pokazują, że przezorność ma olbrzymie znaczenie.

Zapraszamy na stronę Piotra Kłysza:
pklysz.agentpzu.pl