Together Magazyn » Styl życia » Technologia w służbie przyjemności: Jak sztuczna inteligencja i smart-gadżety zmieniają sypialnie?
image

Technologia w służbie przyjemności: Jak sztuczna inteligencja i smart-gadżety zmieniają sypialnie?

Współczesne domy i mieszkania przechodzą prawdziwą cyfrową rewolucję, a koncepcja smart home na dobre zagościła w naszej codzienności. Roboty sprzątające, lodówki samodzielnie analizujące zapasy czy inteligentne systemy oświetlenia dbają o nasz komfort, wyraźnie ułatwiając codzienne obowiązki. Ten sam dynamiczny trend technologiczny wkracza teraz w najbardziej prywatną, intymną sferę naszego życia. Dzisiejsze sex zabawki to niezwykle zaawansowane urządzenia, którym pod względem inżynieryjnym znacznie bliżej do innowacyjnych gadżetów z Doliny Krzemowej niż do wstydliwych, skrywanych głęboko w szafie akcesoriów z minionych dekad.

Od prostych mechanizmów do Internetu Rzeczy (IoT)

Przez długie dekady rynek akcesoriów intymnych opierał się na bardzo prostych, mechanicznych rozwiązaniach, które najczęściej zasilano zwykłymi bateriami. Dziś branża ta z ogromnym impetem weszła w erę Internetu Rzeczy (IoT). Najnowsze dostępne na rynku modele ładuje się wygodnie za pomocą złącz magnetycznych, są one seryjnie wyposażone w szybkie moduły Bluetooth i stabilne Wi-Fi, a do tego posiadają własne mikroprocesory. Dzięki temu zaczęły stanowić naturalne przedłużenie cyfrowych ekosystemów naszych domów, stając się pełnoprawnym i ważnym elementem dbania o szeroko pojęty dobrostan.

Zobacz także:  Powołanie do spadku

Design inspirowany nowymi technologiami

Kiedyś tego typu gadżety jednoznacznie kojarzyły się z mrocznymi zakątkami sex shopów i krzykliwą, często dość wulgarną estetyką. Czołowi producenci postanowili to całkowicie zmienić, stawiając na nowoczesne, dyskretne wzornictwo. Tę wizualną transformację widać na każdym kroku:

  • Całkowicie zrezygnowano z tanich, potencjalnie szkodliwych plastików na rzecz w pełni bezpiecznego, aksamitnego w dotyku silikonu medycznego.
  • Minimalistyczne, opływowe kształty i stonowane kolory sprawiają, że urządzenia wyglądają raczej jak luksusowy sprzęt audio czy designerskie akcesoria łazienkowe, co skutecznie uwalnia użytkowników od poczucia wstydu.
  • Marki coraz mocniej akcentują też odpowiedzialność za planetę, oferując ekologiczne opakowania z materiałów biodegradowalnych.

Sztuczna inteligencja i biometria w sypialni

Prawdziwym przełomem jest jednak połączenie tego intymnego sprzętu z algorytmami sztucznej inteligencji. W środku znajdziemy dziś rozwiązania rodem z nowoczesnych smartwatchy. Producenci montują tam takie elementy jak:

  • Sensory nacisku, które na bieżąco reagują na napięcie mięśni dna miednicy, trafnie odczytując nasz poziom podniecenia.
  • Żyroskopy wyłapujące każdy ruch i kąt nachylenia sprzętu, by gładko dopasować się do zmian naszej pozycji.
  • Czujniki temperatury, potrafiące samodzielnie uruchomić gadżet, gdy tylko wyczują naturalną zmianę ciepłoty ciała.
Zobacz także:  III edycja Biegowego GP Dzielnic Gdańska

Zebrane stąd informacje od razu lądują w telefonie. W aplikacji możemy na własne oczy prześledzić reakcje naszego organizmu, a nawet zobaczyć wykres siły odczuwanego orgazmu.

Pełna personalizacja z poziomu smartfona

Tak zaawansowane podzespoły wymagały stworzenia świetnego oprogramowania. Dzięki intuicyjnym apkom to my decydujemy o każdym detalu zabawy, przejmując stuprocentową kontrolę nad tym, co i jak chcemy czuć. Użytkownicy mogą dosłownie palcem rysować na ekranie własne krzywe wibracji, precyzyjnie programując ich siłę. Co ciekawe, w tej nowej, cyfrowej rzeczywistości nawet klasyczne sex zabawki nabierają zupełnie innego wymiaru, chociażby za sprawą opcji synchronizacji na żywo z muzyką, gdzie basy ulubionych piosenek ze Spotify płynnie zamieniają się w fizyczne impulsy.

Związki na odległość w erze smart-gadżetów

Szybkie tempo życia, częste wyjazdy służbowe i rosnąca popularność pracy zdalnej sprawiają, że wiele par musi radzić sobie z separacją geograficzną. W ramach odpowiedzi, powstało nawet pojęcie teledildoniki, czyli w największym uproszczeniu, przesyłanie dotyku przez internet. Działa to tak, że partner przebywający nawet w innym kraju może w czasie rzeczywistym sterować gadżetem bliskiej osoby. Takie rozwiązania znalazły nawet poparcie psychologów i terapeutów, którzy twierdzą, że taka interaktywna forma kontaktu może pomóc w przetrwaniu długiej rozłąki. 

Zobacz także:  Overview real estate in Calpe 

Ewolucja bliskości – czy mamy się czego obawiać?

Niezwykle szybki rozwój tego specyficznego rynku u niektórych budzi pewne obawy, że zaawansowane maszyny w końcu zastąpią nam żywego człowieka. Eksperci z dziedziny seksuologii bardzo wyraźnie jednak uspokajają: innowacyjne technologie nigdy nie miały i nie mają na celu wykluczenia z sypialni żywego partnera. Wręcz przeciwnie, stanowią one po prostu świetne, uzupełniające narzędzie, które pomaga przełamać wkradającą się rutynę w wieloletnich relacjach i naturalnie zachęca do otwartej komunikacji. Korzystanie z inteligentnych gadżetów to dzisiaj całkowicie normalny krok w stronę lepszego poznania własnego ciała, idealnie wpisujący się w tak modny obecnie trend dbania o szeroko pojęty dobrostan psychofizyczny.

5/5 – (1 głosów)
Szanowni Państwo,
Together Magazyn

W dniu 25 maja 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Jego celem jest unowocześnienie oraz ujednolicenie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej.

Niezbędne pliki cookies

Aby strona działała poprawnie pliki cookie powinny być włączone przez cały czas.

Pliki cookie innych firm

Włączenie tych plików cookie pomaga nam ulepszać naszą stronę.