Długie tygodnie, miesiące, a nawet lata przygotowań, sporo wydanych pieniędzy Wszystko dla jednego, bardzo ważnego, a dla niektórych najważniejszego dnia w życiu – ślubu. Narzeczeni wraz z rodziną precyzyjnie przygotowują wszelkie, nawet najdrobniejsze szczegóły związane ze ślubem i weselem.

Które instrumenty są odpowiednie w kościele?

Warto jednak pomyśleć o czymś, o czym zapomina wiele par – zadbać o oprawę muzyczną samego ślubu. Ponieważ większość par w Polsce decyduje się na ślub kościelny, jeżeli planujemy oprawę muzyczną uroczystości, należy z wyprzedzeniem zwrócić się do proboszcza parafii, w której będziemy zawierać związek małżeński, o zgodę. Zgoda duchownego nie jest oczywista bowiem zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami; na przykład, w Kościele katolickim zabrania się używania instrumentów, które są zbyt hałaśliwe lub wprost przeznaczone do wykonywania współczesnej muzyki rozrywkowej. Wszystko zatem w rękach proboszcza lub organisty. Zazwyczaj do oprawy wybieramy muzykę klasyczną. Podstawą są tutaj „z urzędu” organy, jednak w wybranych momentach uroczystości możemy usłyszeć skrzypce lub kilkuosobowe formacje smyczkowe, flet czy wiolonczelę. Pary szukające nietypowych rozwiązań mogą sięgnąć po trąbkę, saksofon lub harfę. Również zwolennicy śpiewu mogą zaskoczyć swoich gości, wynajmując solistę, chór gospel lub scholę. Wykluczone są raczej m.in.: fortepian, akordeon, mandolina, gitara elektryczna, perkusja. Istotna przy wyborze wykonawcy jest gwarancja, że jego praca nie wpłynie negatywnie na przebieg całej uroczystości. Kolejnym krokiem przy przygotowywaniu oprawy jest właściwy dobór repertuaru. Pamiętajmy, że wykonywane utwory muszą odpowiadać powadze miejsca. W przypadku ślubów kościelnych wybór repertuaru muzycznego podlega licznym obostrzeniom.

Na jaki repertuar się zdecydować?

Od wyboru instrumentów zależy dobór repertuaru. Inne utwory nadają się do wykonania przez kwartet smyczkowy, a jeszcze inne może zaśpiewać chór. Bazując na wiedzy praktycznej, można zauważyć, że najczęściej na ślubach pojawiają się popularne i bardzo piękne kompozycje klasyków: Aria na strunie G Bacha, Serenada Schuberta, Marzenie Schumanna, coś z Vivaldiego, Przybycie królowej Saby Haendla, Kanon w D-dur Pachelbela, a także Ave Verum Mozarta; dla wielu obowiązkowy i bezkonkurencyjny jest oczywiście fragment uwertury Sen nocy letniejMarsz Mandelsona. Zwolennicy tradycji amerykańskiej na wejście do kościoła proszą o Marsz weselny Wagnera, czyli popularny za oceanem Here comes the bride, a w trakcie uroczystości – np.: Hallelujah Leonarda Cohena, Love me tender czy Gabriel’s Oboe Ennio Morricone. Czasami udaje się wprowadzić w kościelne mury odrobinę muzyki popularnej, lecz wszystko zależy od księdza. Niektórzy duchowni z pewnością pozwolą na pewne muzyczne innowacje, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku. Trudno się powstrzymać od łez wzruszenia, gdy podczas ceremonii ślubnej zabrzmi Ave Maria Gounoda czy Schuberta. To najpopularniejszy utwór wybierany do oprawy muzycznej. W sumie w czasie mszy św. można zagrać trzy lub cztery utwory. Repertuar można uzupełnić zagraniem melodii bądź zaśpiewaniem pieśni kościelnych.

Podstawą oprawy muzycznej mszy św., jak wcześniej wspomniano, są organy i z nich nie da się najczęściej zrezygnować. Organista zobowiązany jest grać odpowiedzi wiernych i stałe części. Warto zadbać, by dodatkowi muzycy (np. skrzypek, którego wynajmujemy) spotkali się wcześniej z organistą, szczegółowo omówili repertuar i zrobili krótką próbę. Załatwianie wszystkich formalności powinno już należeć do samych muzyków. Niestety, nie wszyscy organiści są w stanie albo nie chcą zagrać akompaniamentu.

Na co można liczyć w urzędzie stanu cywilnego?

Znacznie więcej swobody w doborze repertuaru mają pary, które decydują się na ślub cywilny. W urzędzie stanu cywilnego można właściwie śpiewać lub grać wszystko i na wszystkim, natomiast także należy przebieg ceremonii omówić szczegółowo z urzędnikiem. Trzeba również wcześniej się zorientować, czy urząd dysponuje odpowiednim sprzętem, względnie – czy nie ma innych przeszkód w realizacji Waszych planów muzycznych. Podobne zasady obowiązują również przy oprawie bardzo modnych obecnie ślubów organizowanych w domach weselnych i w plenerze.

Kiedy muzyka towarzyszy nowożeńcom?

Jak wspomniano, w trakcie mszy św. najczęściej gra muzyka, gdy wchodzi młoda para, następnie – na ofiarowanie, podczas komunii św., w zależności od obyczajów panujących w parafii, w czasie podpisywania dokumentów oraz na końcu, już po zakończeniu mszy. Ostatnio stało się modne cichutkie wykonanie jakiegoś utworu podczas samego ślubowania, choć nie wszyscy księża się na to godzą. Utwory trwają około trzech minut, ale grane na żywo, zawsze można umiejętnie skrócić lub zagrać powtórkę. Dokumentem, który reguluje zasady oprawy muzycznej, jest Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej.

Nie zapominajmy o jeszcze jednej ważnej rzeczy – ślub to nie koncert. Pamiętajmy, co w tej uroczystości jest najważniejsze.

Artykuł powstał na podstawie osobistych doświadczeń i wiedzy autorki.

Marlena Janik – od 10 lat gra na skrzypcach. Jest absolwentką szkoły muzycznej I stopnia, którą ukończyła z wyróżnieniem. Obecnie uczy się w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Cieszynie, w klasie Pani Barbary Litwiniuk. Koncertowała przy różnych okazjach w kraju i za granicą. Zajmuje się także z powodzeniem oprawą muzyczną ślubów.

Na zdjęciach Marlena Janik w tradycyjnym stroju ludowym Śląska Cieszyńskiego

Tekst: Marlena Janik

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany