Rodzice patrzą z przerażeniem, lekarze biją na alarm – okazuje się, że komputer, telefon i tablet zastąpiły to, co najpiękniejsze w dzieciństwie. Ruch i aktywna zabawa w gronie rówieśników wydają się przegrywać z ofertą zamkniętą w nowinkach technicznych, a to najprostsza droga do kłopotów zdrowotnych, z jakimi lada chwila zmierzą się nasze dzieci.

Brak ruchu jest jedną z głównych przyczyn narastającej epidemii otyłości. Ta przestała dotykać wyłącznie najmłodszych za Oceanem – okazuje się, że w kraju nad Wisłą coraz więcej maluchów zmaga się z nadwagą, a co za tym idzie: z problemami związanymi z akceptacją przez rówieśników. Specyfika czasów „uwięziła” dzieci przed ekranami, powodując przekonanie, że ruszać można się również w sieci.

W konfrontacji z tym problemem rodzice poszukują alternatywy łączącej uśmiech na dziecięcej buzi z niezbędną „ogólnorozwojówką”. Okazuje się, że rozwiązaniem, które wyciągnie dzieci i młodzież do rzeczywistego świata są trampoliny w Parku JUMPCITY.

JUMPCITY to w uproszczeniu miejsce, gdzie na 140 trampolinach można spełnić marzenia o… lataniu. Hala podzielona na 6 różnych stref jest rajem na ziemi dla poszukiwaczy przygód, endorfin i tak potrzebnych dawek zdrowego ruchu. Do tego jest miejscem, w którym na aktywne spędzanie czasu może liczyć cała rodzina. 

– Pomysł na Park Trampolin wynika z naszej pasji do rozwoju i chęci spełniania marzeń z dzieciństwa – przyznaje z uśmiechem Maciej Leśniak, właściciel. – Udało się nam stworzyć miejsce, które dla wielu użytkowników natychmiast stało się odskocznią od szarej rzeczywistości, bo park trampolin odrywa najmłodszych od monitorów i daje radość z ruchu w gronie rówieśników i rodziców – wyjaśnia. 

Zajęcia pod opieką trenera mogą rozpocząć już nawet 3-latki. To dobry wiek, aby wyrobić w maluchach nawyk aktywności ruchowej i pomysł na spożytkowanie nagromadzonej energii. Ćwiczenia na trampolinach to również pierwsze lekcje integracji z rówieśnikami, szansa na nawiązanie nowych przyjaźni, a przede wszystkim nowe, świetne hobby, które zaprocentuje niezależnie od dyscypliny sportu, którą dziecko zechce w przyszłości uprawiać.

– Trampoliny są bardzo wszechstronne. Rozwijają koordynację ruchową, wzmacniają mięśnie posturalne potrzebne w żeglarstwie, jeździe na deskorolce, czy w sportach ekstremalnych. Optymalną formułą jest udział w zajęciach dwa razy w tygodniu – dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przygotowaliśmy karnety na 6 wejść, które są ważne przez 6 tygodni od daty zakupu. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie internetowej pod adresem www.jumpcity.pl – dodaje.

Treningi grupowe, rodzinna zabawa, zajęcia indywidualne z trenerem, a także urodziny dla najmłodszych – tu możliwości jest bez liku. Jak zgodnie podkreślają trenerzy z Parku Trampolin ta odrobina szaleństwa i spełnione marzenie o lataniu przydadzą się każdemu, ponieważ o formę warto dbać niezależnie od wieku.

Latać każdy może
Oceń ten post

Polacane:

O Autorze

Dagmara Rybicka

Media to jej misja na ziemi. Dziennikarski warsztat budowała pod kierunkiem doskonałych i wymagających nauczycieli w rozpoznawalnych dziennikach, tygodnikach i popularnych magazynach. Skręcając w ulice marketingu i reklamy, podnosząc „heble” w radio i dbając o powierzony wizerunek. Mocnym głosem ze sceny i z aktorskim sznytem w studio nagraniowym odkąd pamięta, dział się jej świat. Pełen radości z pracy, szalonego tempa i zaskakujących sytuacji. Zawsze ze sportem w tle.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany