Podczas zakupów produktów spożywczych najczęściej kierujemy się po prostu potrzebami chwili lub wcześniej ustalonymi preferencjami. Zdarza się, że chcemy poeksperymentować w kuchni, więc wybieramy nowe składniki naszego menu. Niestety, nadal wiele osób nie czyta etykiet, a to duży błąd.

Czytaj – na zdrowie!

Lekceważące podejście do czytania etykiet to efekt pośpiechu i odruchowego kupowania tych samych produktów. Tymczasem zawarte na nich informacje mogą mieć niebagatelny wpływ na nasze zdrowie. Etykieta produktu żywnościowego powinna być „lekturą obowiązkową” dla osób cierpiących na alergie pokarmowe, ale nie tylko. Istotne informacje dotyczą zarówno terminu przydatności do spożycia, jak i warunków przechowywania żywności. To szczególnie ważne, gdy lubimy kupować niektóre produkty na zapas. Jeśli przeoczymy informację do kiedy można wykorzystać dany produkt, nasze zakupy okażą się marnotrawstwem.

Strata pieniędzy może być irytująca, ale znacznie gorsze bywają konsekwencje zdrowotne. Spożycie wielu produktów po terminie przydatności może bowiem oznaczać poważne problemy ze strony układu pokarmowego, począwszy od niestrawności, a skończywszy na zatruciach, które wymagają hospitalizacji. To samo dotyczy zresztą nieprawidłowych warunków przechowywania. Niektóre wyroby, o ile nie są przechowywane w lodówce, po czasie mogą nie tylko być niesmaczne, ale również i niebezpieczne. Co ważne, zasady przechowywania produktów, które są wyszczególnione na etykiecie, powinny być przestrzegane zarówno w domu, jak i w sklepie. Jeśli więc widzimy, że dany wyrób nie jest umieszczony w lodówce, lecz np. na palecie albo na półce, lepiej powstrzymać się od jego zakupu.

Co jest ważne na etykietach?

  • Nazwa produktu – taka informacja, mimo że może się nam wydawać oczywista, umożliwia odpowiednią kwalifikację wyrobu, a niekiedy również podanie sposobu jego przetwarzania.
  • Wykaz składników – informacja, z jakich surowców powstał produkt (np. woda, sól itp.).
  • Oświadczenie żywieniowe – tutaj producent może podać dobrowolne informacje, które mogą się odnosić np. do zawartości białka albo tłuszczu.
  • Ilość określonych składników – to informacja, która wskazuje na udział składników wymienionych w nazwie produktu bądź istotnych do jego scharakteryzowania (np. procentowy udział mięsa).
  • Składniki alergenne – bardzo ważna informacja dla osób, które cierpią na alergie pokarmowe. W wykazie składników powinny być one wyróżnione (np. pogrubieniem, podkreśleniem).
  • Termin przydatności do spożycia – podawany na produktach, które ulegają szybkiemu psuciu. Niestety, czasami się zdarza, że na sklepowych półkach można znaleźć wyroby, których termin przydatności do spożycia już upłynął.
  • Substancje dodatkowe – są zamieszczane w wykazie składników, jeżeli występują w produkcie. Nazwę lub symbol „E” poprzedza informacja o jej funkcji technologicznej np. „substancja konserwująca – E250”.
  • Warunki przechowywania i użycia – tutaj są wyszczególnione informacje, które mogą być szczególnie istotne w przypadku produktów wymagających przechowywania w lodówce.
  • Informacje o wartości odżywczej – odnoszą się do wartości energetycznej i zawartości określonych składników w przeliczenia na 100 g/100 ml produktu.
    Opracowano na podstawie materiałów Instytutu Żywności i Żywienia.

Co musi wiedzieć konsument?

Etykietowanie produktów żywnościowych wprowadzono po to, aby spełnić prawo konsumenta do świadomego wyboru. Tym samym zaniechanie czytania etykiet oznacza dobrowolną rezygnację z praw, które nam przysługują. Podawanie przez producentów uszczegółowionych informacji nie jest ich dobrą wolą, lecz obowiązkiem nałożonym przez ustawodawców.

Oczywiście częstym kryterium wyboru danego produktu jest jego cena. Ogromną rolę odgrywają również kampanie reklamowe, które zapadają w pamięć kupujących; często nieświadomie wybieramy więc wyroby spożywcze, które wydają się nam znane i sprawdzone, mimo że tak naprawdę nie zadajemy sobie trudu, by poznać ich składniki czy zaznajomić się z informacjami o wartościach odżywczych.

Co z tymi dodatkami?

Obecnie trudno znaleźć powszechnie dostępne produkty spożywcze, które nie zawierałyby dodatków chemicznych. Wyjątkiem mogą być niektóre wyroby ekologiczne. Tak zwane E-dodatki są powszechnie stosowane, np. jako wzmacniacze smaku. A jeśli na etykiecie produktu nie znajdziemy symbolu „E”? Czy to oznacza produkt całkowicie naturalny? Niekoniecznie. Jak wyjaśnia Instytut Żywności i Żywienia: „Nie szukajmy w wykazie składników tylko symbolu ‘E‘, sprawdźmy, czy są tam składniki mające funkcje technologiczne. Pamiętajmy jednak, że wszystkie ‘E’ są dozwolone do stosowania w Unii Europejskiej, a w niektórych przypadkach ich użycie jest niezbędne dla bezpieczeństwa produktu. Nieobecność dodatków do żywności nie powinna być jedynym kryterium wyboru produktu spożywczego”.

Takie wyjaśnienia z pewnością nie uspokoją zwolenników produktów wolnych od sztucznych dodatków, niemniej warto wiedzieć, że nie udowodniono bezpośredniego i szkodliwego wpływu składników o funkcjach technologicznych na układ pokarmowy. Znacznie mniej bezpieczne może być wspomniane wcześniej korzystanie z produktów po upływie ich terminu przydatności do spożycia.

Kiedy zachować szczególną ostrożność?

Konsekwencje zatruć pokarmowych mogą być bardzo uciążliwe dla całego organizmu. Jednak w dużej mierze od nas samych zależy, czy uda się nam ich uniknąć. Szczególną ostrożność należy zachować, kupując następujące produkty:

  • drób i mięso;
  • niepasteryzowane wybory mleczne;
  • skorupiaki z niepewnych źródeł;
  • tłuste, szybko psujące się ryby;
  • surowe jaja (szczególnie z popękanymi skorupkami).

Poza tym niebezpieczny dla zdrowia może być każdy produkt przechowywany w nieodpowiedniej temperaturze lub odgrzewany.
W przypadku wymienionych wyżej wyrobów czytanie etykiet powinno być „lekturą obowiązkową”, niemniej nie należy zapominać o tym dobrym zwyczaju także w innych przypadkach. Dzięki temu możemy zadbać o odpowiedni dobór składników swojej diety i uchronić się od przykrych konsekwencji zdrowotnych.

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany