W ciągu ostatnich lat urządzenia mobilne awansowały na poziom niezbędnego elementu naszej codzienności. Smartfony, tablety, gry i zabawki multimedialne zaczęły wypierać tradycyjne urządzenia elektroniczne: telewizory i komputery. Rzecz jasna, urządzenia mobilne stały się obiektem zainteresowania nie tylko dorosłych, ale i dzieci, począwszy już od niemowlaków.

Niewskazany pośpiech

Dzisiaj nawet dwulatki potrafią obsługiwać nowoczesne urządzenia – pytanie tylko, czy z pożytkiem, czy też ze szkodą dla ich rozwoju oraz nauki mówienia. Odpowiednio dobrane treści internetowe prezentowane na urządzeniach mobilnych mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Jednak zbyt wczesne oraz intensywne korzystanie z tych urządzeń może wywoływać negatywne konsekwencje dla rozwoju psychofizycznego dziecka, rozwoju mowy oraz kształtowania kontaktów interpersonalnych czy rozwijania więzi społecznych.

Kluczowy okres rozwoju

Pierwsze lata życia dziecka stanowią najintensywniejszy okres rozwoju mózgu człowieka. Do tego rozwoju niezbędne jest wielozmysłowe poznawanie otaczającego świata. Dziecko musi poczuć, doświadczyć, dotknąć, zobaczyć i usłyszeć, aby struktury neuronalne jego mózgu mogły się prawidłowo rozwijać.

Szybko zmieniające się i agresywne bodźce wzrokowe, słuchowe, które pojawiają się w grach, reklamach, bajkach oraz grających multimedialnych zabawkach, atakują rozwijający się mózg dziecka. Bodźce te są przetwarzane w prawej półkuli mózgu, której wysoka aktywność prowadzi do hamowania rozwoju lewej półkuli, odpowiedzialnej m.in. za rozwój mowy oraz myślenia dziecka.

Wyłącz telewizor i tablet

Zdaniem logopedy dr hab. Marty Korendo mózg dziecka musi dojrzeć, nauczyć się określonych sprawności językowych oraz motorycznych, a następnie na pewnym etapie dojrzałości jest gotowy, aby posługiwać się wysokimi technologiami. Dzieci poniżej drugiego roku życia nie nauczą się słownictwa z telewizji. Co gorsza, włączony w domu telewizor zmniejsza interakcje i kontakt dziecka z dorosłym o 20 procent. A to właśnie od rodziców dzieci najskuteczniej uczą się języka. Podobne zjawisko wystąpi, gdy dziecko będzie wpatrzone w ekran tabletu.

Wprowadź ograniczenia

Dzieci nierzadko oglądają telewizję, bajki oraz grają w gry komputerowe bez ograniczeń i w samotności. Pozbawia je to możliwości rozmowy z osobą dorosłą. W konsekwencji maluch tworzy własne, zwykle nieprawdziwe interpretacje obrazów i przekazów językowych.

Podczas słuchania bajek i reklam, zabawek dźwiękowych mózg uczy się eliminować dźwięki językowe. Nastawia się na odbiór dźwięków niewerbalnych (muzyka, reklamy). Dzieci sprawiają wtedy wrażenie zahipnotyzowanych i nie słyszą, gdy się do nich mówi. Dziecko uzależnia się także od szybko zmieniających się obrazów, dźwięków i słów. W efekcie może wykazywać cechy nadmiernej pobudliwości.

Skutki „przedawkowania” multimediów

Powtarzające się dźwięki (reklamy, melodyjki w zabawkach dźwiękowych, grach) nie pozwalają dziecku na słuchanie mowy. Ośrodki słuchowe w prawej półkuli mózgu, które specjalizują się w odbiorze dźwięków niewerbalnych, blokują odbiór przekazów językowych. Dziecko słyszy mowę dorosłych, ale nie przetwarza jej na wyższych strukturach układu nerwowego. Mózg uczy się ignorować słowa.

U niemowlaków zauważa się brak koncentracji dziecka na twarzy dorosłego, brak uśmiechu na widok znajomej osoby oraz brak wsłuchiwania się w głos dorosłego. Nie pojawia się gaworzenie, nie występują gesty społeczne (np.: „pa, pa”). Zauważa się opóźniony rozwój motoryki dużej i małej.

U trzyletnich dzieci dostrzega się trudności w zakresie rozumienia poleceń lub całkowity brak rozumienia. Obserwuje się zabawę na poziomie 12–14-miesięcznych dzieci bądź całkowity brak zabawy tematycznej. W grupie rówieśniczej pojawiają się trudności z rozpoczęciem i kontynuowaniem zabawy, trudności w respektowaniu reguł. Pojawia się niepełne rozumienie języka, komunikowanie się za pomocą krzyku lub płaczu. Dzieci nie wykazują zainteresowania książkami, układankami, obrazkami.

Cyfrowe urządzenia i dźwiękowe zabawki powodują efekt trwałego lub częściowego rozkojarzenia uwagi. Dziecko zwraca uwagę na wszystko, nie koncentrując się na wybranym zadaniu. Zaburzenia uwagi stanowią najczęstszą przyczyną kłopotów szkolnych. Zbyt częsty kontakt z programami wideo, nawet edukacyjnymi, może opóźniać rozwój umiejętności językowych współczesnych dzieci, prowadzić do nadpobudliwości i być przyczyną ADD (zespołu zaburzeń uwagi).

Dziecko w pierwszych latach swojego życia potrzebuje intensywnych bodźców sensorycznych oraz doświadczeń z innymi osobami. Telewizja, komputery, tablety, zabawki elektroniczne nie zastąpią dziecku kontaktu z rodzicami i rówieśnikami. Wspólne zabawy, czytanie książek rozwijają relacje z opiekunami oraz z innymi dziećmi, umożliwiają poznawanie i uczenie się otaczającego świata wszystkimi bodźcami.

Źródło: J. Cieszyńska, Wpływ wysokich technologii na rozwój dzieci, Biuletyn Wydawnictwo Edukacyjne.

Aleksandra Wrześniewska

 Logopeda wczesnej interwencji oraz pedagog wczesnej edukacji. W Centrum Zdrowia Dziecka Pegaz tworzy własne programy terapii logopedycznej, opierając się na konsultacjach z rodzicami oraz diagnozie opartej na wnikliwej obserwacji poczynań dziecka. Zajęcia prowadzi w formie zabawy, żeby ćwiczenia logopedyczne były dla dzieci przyjemnością.]

 

 

 

z Poradni Pegaz.la

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany