Regularna aktywność fizyczna wpływa nie tylko na zachowanie właściwej masy ciała, ale również odpowiedniego poziomu cholesterolu. Jakie rodzaje sportu najmocniej wpływają na gospodarkę tłuszczową i jak często trzeba je uprawiać, by zauważyć efekty?

Ruch to zdrowie – i w tym banalnym stwierdzeniu nie ma krztyny przesady. Systematyczna aktywność fizyczna poprawia przemianę materii, przyspiesza metabolizm i usprawnia usuwanie z organizmu szkodliwych substancji. Oprócz tego wspomaga pracę układu immunologicznego, wzmacniając naturalną odporność organizmu. Jednak to nie wszystkie zalety sportu.

Sport daje szczęście

Każdy rodzaj ruchu zmusza organizm do wysiłku, zwiększając jego wydolność. Zmęczenie i płynąca z niego satysfakcja poprawiają również kondycję psychiczną, wpływając na poczucie szczęścia i samozadowolenia. W czasie aktywności fizycznej mózg wytwarza endorfiny nazywane hormonami szczęścia. Sprawiają one, że czujemy się bardziej zadowoleni z życia i z siebie. Wzrasta nasza pewność siebie i poczucie wartości.

Czy każdy sport działa tak samo?

Człowiek jest istotą fizyczną, która jest stworzona do życia w ruchu. Dopiero współczesność wymusiła na nas zmiany w trybie życia, zamykając nas w fabrykach, biurach, korporacjach czy domach. Bezruch i stagnacja są nienaturalne dla człowieka, dlatego też negatywnie wpływają zarówno na ciało, jak i na duszę.

Wszystkie rodzaje sportu poprawiają kondycję zdrowotną. Dotlenione komórki szybciej transportują substancje odżywcze do różnych miejsc w organizmie, dzięki czemu poprawia się samopoczucie i poziom energii. Więcej substancji odżywczych to wyższa wydolność i lepsza praca poszczególnych układów.

Dzięki temu, że ruch przyspiesza przemianę materii i usuwanie z organizmu toksyn, wpływa również na gospodarkę lipidową, pomagając zachować właściwy poziom cholesterolu. Pomaga obniżyć poziom trójglicerydów i „złego” cholesterolu LDL, a także zapobiec odkładaniu się ich w ścianach naczyń krwionośnych. W ten sposób stanowi naturalną profilaktykę chorób cywilizacyjnych, a także chorób układu krążenia. Ale nie każdy sport robi to w takim samym stopniu.

Jaki sport pomaga na cholesterol?

Aby obniżyć poziom cholesterolu w organizmie i poprawić wyniki swojego lipidogramu, warto wybrać przynajmniej umiarkowany rodzaj aktywności fizycznej. To oznacza, że nie powinny być to ćwiczenia statyczne (np. same brzuszki), ale aktywność, która zmusza organizm do wysiłku i do przyspieszenia tętna.

W zależności od stanu zdrowia oraz kondycji może to być marsz, trucht, marszobieg, jogging, szybka jazda na rowerze. Powinna to być forma ruchu, która sprawi, że się zmęczymy, przyspieszy przemianę materii i procesy trawienne. Rewelacyjnie sprawdzi się też nordic walking, który angażuje wszystkie partie mięśni w ciele i który poleca się nawet seniorom, ponieważ odciąża stawy i kości. Osoby, które są w sile wieku, mogą również trenować pływanie, sztuki walki albo po prostu regularnie chodzić na siłownię. Bo kluczem jest tutaj regularność.

Ruszaj się codziennie

Najlepsze efekty zdrowotne przynosi systematyczna aktywność fizyczna. Lepszym wyborem będzie zatem codzienny szybki spacer, który potrwa 30 minut, niż jedna dwugodzinna wycieczka w tygodniu.

Istotny jest również wydatek energetyczny, czyli liczba kalorii spalonych w czasie aktywności. Zaleca się, by wynosiła ona od 1000 do 2000 kalorii tygodniowo. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia WHO wynika, że aktywność, która trwa minimum 2,5 godziny tygodniowo, pozwala ograniczyć ryzyko wystąpienia schorzeń układu sercowo-naczyniowego aż o 30 procent[1]. To bardzo dużo, dlatego warto się ruszać.

Robiąc miejsce dla regularnej aktywności fizycznej w swoim życiu, przyczyniamy się do poprawy samopoczucia fizycznego i polepszenia naszego stanu zdrowia. Warto zatem wprowadzić ruch do codziennego planu dnia – i to najlepiej od zaraz.

[1]    Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej | Wpływ wysiłku fizycznego na profil lipidowy (pzh.gov.pl).