Dziecko przychodzi na świat w rodzinie. To na jej podstawie buduje swój świat. Nic więc dziwnego, że decyzja o rozwodzie jest dla rodziny trudna. W rodzicach budzi się lęk przed reakcją dziecka oraz przed wpływem tej zmiany na jego psychikę. W badaniach dowiedziono, że rozwód jest najbardziej stresującym wydarzeniem w życiu człowieka. Przed rodzicami rozciąga się więc trudne zadanie podołania emocjom własnym i dziecka.

Statystyki i praktyka psychologiczna wskazują, że liczba rozwodów jest wciąż wysoka. Rozstania w parach nieformalnych, ale stanowiących rodzinę w rozumieniu ich członków, niosą za sobą podobne emocje i konsekwencje dla całej rodziny. W jaki sposób należy wprowadzać dziecko do nowej rzeczywistości, tak by budować mosty, a nie mury pomiędzy członkami rodziny? Na co zwracać uwagę, by chronić delikatne dziecięce emocje i ocalić poczucie bezpieczeństwa? Wreszcie – jak przygotować dziecko na nadchodzące nowe relacje romantyczne w osobnym życiu jego rodziców?

Odzyskać równowagę

Podstawowym działaniem, które wyznacza dalsze kroki, jest uspokojenie emocji rodziców, przejście z wzajemnych pretensji do dialogu oraz obniżenie napięcia. Poradzenie sobie z emocjonalnym kołowrotkiem powinno być rodzicielskim priorytetem. Tylko spokojny rodzić może wspierać dziecko. Nie wahajmy się korzystać z pomocy bliskich czy profesjonalistów. Jesper Juul, doświadczony pedagog i terapeuta rodzinny, w swojej książce „Twoja kompetentna rodzina” pisze: „Odpowiedzialne i elastyczne podejście do współpracy zakłada, że partnerzy «porządnie» się ze sobą rozstali: czyli że rozstrzygnęli – ewentualnie z pomocą osób trzecich – wszystkie emocjonalne i materialne konflikty, które blokowały ich komunikację i każdą dyskusję zamieniały w walkę o dominację”. Odzyskanie równowagi pozwoli pójść dalej. Jest to idealny punkt wyjścia do zaopiekowania się emocjami dziecka. Rodzi gotowość do uniesienia ciężaru jego przeżyć. A przeżycia te mogą być różne, w zależności od temperamentu, osobowości oraz jego wieku rozwojowego. Trzeba to bezwzględnie brać pod uwagę, rozważając sposoby przekazywania decyzji o rozwodzie. Pozwoli to wykreować dopasowane do dziecka rozwiązania i ułatwić mu zrozumienie tej całkiem nowej dla niego sytuacji.

W czym pomoże profesjonalista?

Nie zawsze trzeba od razu korzystać z konsultacji psychologicznej. Rodziny noszą w sobie wiele zasobów do stawiania czoła przeciwnościom. Często potrafią swoimi siłami wesprzeć dziecko w trudnym czasie. Jednak jeśli się okazuje, że wsparcie profesjonalisty jest rodzicom potrzebne, warto po nie sięgnąć. Podczas spotkania podpowie on, jakich reakcji można się spodziewać po dziecku lub jaką optykę rzeczywistości przyjmuje ono w danym momencie rozwojowym. To determinuje dalsze kroki, pozwala dobrać odpowiednie słownictwo, ale też umożliwia przepracowania własnych lęków i obaw związanych z tą życiową zmianą. Ta emocjonalna karuzela kręcąca się w rodzicu działa na niekorzyść dziecka – niestabilny emocjonalnie rodzic nie uniesie emocji dziecka. Gwarantem poczucia bezpieczeństwa równowaga i stabilność. Chociażby z tego powodu warto udać się do gabinetu psychologa i porozmawiać o swoich odczuciach związanych z sytuacją okołorozwodową.

Baśniowy pomost

Rodzicielskie działania powinny się opierać na języku dostosowanym do wieku dziecka. Inaczej rozmawia się z dwulatkiem, odmiennie – z przedszkolakiem, a jeszcze inną narrację zaproponuje się dziecku w wieku szkolnym. Obojętnie, ile lat ma dziecko, najlepszym kanałem dostępu do niego jest komunikacja niewerbalna oraz bajka. Zachęcam do korzystania z tego źródła w czasie rozmów o rozwodzie. Sięgając do bajki, można skonstruować bohatera podobnego do dziecka, lecz pozostającego w bezpiecznym od niego dystansie. Może to być tajemniczy stworek, niesforne zwierzątko czy magiczna wróżka. Umieszczając kontekst opowieści „za siedmioma górami, za siedmioma lasami”, zapewniamy dziecku poczucie dystansu i pozycję obserwatora. Nadając natomiast postaci cechy spójne z dzieckiem, zyskujemy efekt utożsamienia się z bohaterem. Jeśli pozwolimy dziecku kierować jego losami, możemy się dowiedzieć, jak widzi świat, co jest obecnie dla niego ważne, jakie kwestie je zajmują. Gdy dziecko ma możliwość kierowania losem bohatera, naturalnie przekazuje mu treści, które były jego udziałem lub które niedawno zaobserwowało i emocjonalnie przeżyło.

Tak skonstruowany świat bajkowy możemy wykorzystywać również do omawiania z dzieckiem tematu rozwodu. W tym momencie warto odwołać się również do mechanizmu odgrywania wielu życiowych ról. Dziecko jest: synem, córką, kolegą, koleżanką, wnuczkiem, przedszkolakiem lub uczniem, a rodzice: mamą, tatą, żoną, mężem, pracownikiem, przyjaciółką/przyjacielem. W życiu niektóre role odgrywamy do śmierci, a inne – tylko przez pewien czas. Tak jest z rolami męża i żony. W przypadku rozmowy o rozwodzie przekazujemy dziecku informację, że role żony i męża już nie funkcjonują, skończyły się; pozostają role mamy i taty. Warto w takiej rozmowie dawać dziecku przestrzeń do wyrażenia opinii, emocji lub sprzeciwu. Zawsze odpowiadajmy na te emocje. Opisujmy je, odzwierciedlajmy, nawet wtedy, gdy mamy poczucie ich rozgrzebywania. To ważny proces dla dziecka. Rozmowa o jego smutku, tęsknocie i złości oznacza, że rodzice akceptują te emocje i mają w sobie siłę, by je unieść. Zapewnia to dziecku poczucie bycia równorzędnym partnerem.

Czujność rodzicielska

Po przeprowadzeniu takiej rozmowy i przekazaniu, że jedno z rodziców ma nowy dom, warto za pomocą bajki się dowiedzieć, co dziecko zrozumiało. Nie zawsze skinienie głową na znak zrozumienia oznacza faktyczne przyswojenie treści. Sięgając po bajkowego bohatera i jego przygody, dajemy dziecku bezpieczną przestrzeń do przeżycia emocji oraz przepracowania i zrozumienia treści. Rodzice są często ciekawi, jak dużo mówić dziecku o nowej rzeczywistości. Powiedzieć tylko trochę czy od razu wszystko? W takiej sytuacji istotne jest bycie krok za dzieckiem. Ono samo zasygnalizuje, kiedy będzie gotowe na przyjęcie kolejnych informacji. Czujność rodzicielska pomoże wyłapać ten moment i zareagować lub wesprzeć dziecko. Wtedy znów warto za pomocą bajki skonfrontować z dzieckiem, jak odebrało przekaz. Ta szczególna uwaga rodzicielska powinna być w tym czasie zwiększona. To ona gwarantuje dziecku otrzymanie wsparcia w momencie potrzeby. Bacznie przyglądajmy się reakcjom i zachowaniom dziecka. Silne emocje mogą się pojawiać cyklicznie. Wraz z przechodzeniem na kolejny etap rozwoju poznawczego, dziecko może stawiać nowe pytania i mieć wątpliwości. Porównując się do rówieśników, może zauważać różnice. Naturalnym procesem będzie wtedy poszukiwanie wyjaśnień. Rodzice, towarzysząc dziecku, będą mogli reagować, gdy pojawi się taka potrzeba – to działanie będzie zapewniać dziecku poczucie bycia wysłuchanym, ważnym i zauważonym.

Bezcenne poczucie bezpieczeństwa

Rozwód kojarzy się z negatywnymi emocjami. Istnieje społeczne przekonanie, że nie da się go przeprowadzić bez krzywdzenia dzieci. Każda zmiana w ich życiu pociąga za sobą liczne konsekwencje, znajdując odbicie w rozwoju emocjonalnym i społecznym. Jeśli rodzice są świadomi ciężaru zmiany, przygotowują się do niej, a co najważniejsze – współpracują ze sobą na rzecz wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa swojego dziecka, mogą wspólnie wykreować przyjazną mu rzeczywistość. Wymaga to dużego zaangażowania rodziców, ich świadomości oraz wrażliwości na emocje dziecka. Jednak te wysiłki zmierzają ku podtrzymaniu rodziny w oczach dziecka. Idealną sytuacją, możliwą do osiągnięcia, jest dalsze współdziałanie rodziny jako całości – wspólne spędzanie czasu, świętowanie urodzin i ważnych rodzinnych okazji. To pokaże dziecku, że ludzie mogą w życiu przechodzić różne kryzysy, lecz siła rodzinna jest stabilna i stała. Dla małego dziecka będzie to wartościowy drogowskaz, który stworzy dla niego fundament funkcjonowania w relacjach z innymi ludźmi.

Tekst: Marta Jagodzińska

O Autorze

Marta Jagodzińska

MARTA JAGODZIŃSKA Centrum Wspierania i Rozwoju Rodziny Familion (www.centrumfamilion.pl) oraz Naturalna Szkoła Rodzenia

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany