Masz rodzinę, pracę, dom oraz całą masę innych spraw na głowie i to każdego dnia… Znamy to doskonale. Ale co jest w tym wszystkim najważniejsze? Praca, dom, dzieci czy partner? Wiemy, wiemy – wszystko zależy od sytuacji, okoliczności, wieku, finansów…

Mimo to każdy ma świadomość, że kiedy w związku wszystko jest super, to i jakoś w pracy lepiej idzie, i dzieci są szczęśliwsze. Szczęśliwy związek to jednak coś znacznie więcej. Jeśli ów stan zagości w naszym stadle, to jest to prawdziwe szczęście między dwojgiem ludzi. Wszystko rozlewa się na każdy możliwy obszar życia osobistego i zawodowego. Można bez problemu rozpoznać na ulicy osobę zakochaną i szczęśliwą. Pytanie – czy się do nich zaliczasz?

Jeśli czujesz, że przydałoby Ci się więcej szczęścia w związku, postaw drugą stronę, czyli partnera, na pierwszym miejscu. Czy za tym uczuciem idzie szczęście? Tak. Czy za tym uczuciem idzie miłość? Tak. Czy za tym uczuciem idzie zaufanie? Tak. Czy za tym uczuciem idzie bliskość? Tak! Jeśli ktoś jest dla drugiej strony na pierwszym miejscu, zrobi dla niej dosłownie wszystko.

Ona – Magdalena (Soszka)

To naprawdę ważne, aby w związku nie być numerem 5 czy 10, bo praca jest ważniejsza, bo dzieci, bo kumple, bo mecz, bo trening, bo samochód, bo telefon, bo coś tam jeszcze innego. Żadna kobieta nie lubi czuć, że przegrywa z laptopem. I teraz ważna uwaga. Nie chodzi o to, aby on patrzył Ci w oczy przez 24 godziny na dobę, bo to niemożliwe. Ważne, by czuć, że nic nie jest bardziej istotne. Każdy ma pracę, dom, czasem dzieci i inne obowiązki. Ja dziś czuję, że dla Hillara, bo tak pieszczotliwie nazywam mojego męża, jestem numerem jeden. Dlaczego i skąd to wiem? Bo cokolwiek robi, zawsze znajdzie minutę czy dwie, aby mnie zauważyć, napisać do mnie, zadzwonić, żeby tylko powiedzieć „kocham Cię”, przytulić, zrobić sobie przerwę i dać mi stuprocentową atencję. Kobieta jej potrzebuje. Zawsze. A on to wie i potrafi odejść od komputera i wszystkich innych spraw i dać mi te kilka minut w największym młynie. Pokazać, że pamięta. Chce być ze mną tu i teraz. To są drobne rzeczy, ale znaczą tak wiele. Suma tych małych gestów, postaw, zachowań i słów składa się na moją pewność, że jestem dla niego najważniejsza.

On – Krzysztof (Hillar)

Każdy facet powinien wiedzieć jedno. One potrzebują atencji zawsze, wszędzie, o każdej porze i nie ma znaczenia, że wczoraj poświęciłeś jej cały dzień. Ta potrzeba nie gaśnie, nie słabnie, nigdy nie będzie w pełni zaspokojona i nie da się jej wypracować na zapas. Kobietę powinno się i – co więcej – warto postawić na pierwszym miejscu i stać się kimś, kto jest dla niej na pierwszym miejscu. Kiedyś tego nie rozumiałem. Praca pochłaniała większość mojego dnia, często od świtu do późnej nocy. W takich sytuacjach nie ma czasu na przerwy, trzeba być w pełni skupionym. Wracam po północy z sali szkoleniowej do hotelu i dzwonię do Soszki. Stęskniony i wyczerpany. A ona co? Foch… Bo nie zadzwoniłem… Bo cały dzień była cisza. A ja przecież tu nie jestem na wakacjach! Jednak tak się poczuła – że coś jest ważniejsze od niej. I nie ma co z tym dyskutować. Dziś zawsze, nawet w największym ferworze, znajduję chwilę na sms czy telefon, na szybkie „jestem na mega ważnym spotkaniu – kocham Cię”. Czy to trudne? Nie, bo dla kogoś, kto jest dla Ciebie na pierwszym miejscu zrobisz wszystko.

Postaw drugą osobę na pierwszym miejscu z miłością i dla miłości. Po pierwsze miłość! To przecież fundament każdej cudownej, bliskiej relacji. Napisaliśmy o tym całą książkę, do lektury której Cię zachęcamy.

Na wspaniałą, pełną miłości, intymności, bliskości relację przepełnioną zaufaniem, zrozumieniem, namiętnością, szacunkiem, szczerością i prawdą składa się w sumie osiem umiejętności i kilka nawyków, które wyrabia się przez codzienną dyscyplinę. Czy warto? O tak. Jednak najlepiej sprawdź to na sobie i na swojej relacji, a potem daj znać, jakie to uczucie znaleźć się po drugiej stronie tęczy, gdzie wręcz oddycha się miłością. Wszystko wtedy staje się możliwe.

Po pierwsze: miłość
Oceń ten post

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany