W granatowe rozbłyskujące fajerwerkami niebo unoszą się niczym milion chińskich lampionów noworoczne postanowienia. Te niewykonane zamieniają się potem w gwiazdy i dlatego mówi się, że są ich na niebie miliony. Od czego by tu zacząć: więcej czasu spędzać z rodziną, odbić sobie wszystkie smutki z 2020 w towarzystwie przyjaciół, przestać tak gonić, wprowadzić wspólne posiłki, zawsze liczyć do dziesięciu przed wybuchem złości, nie oceniać zbyt pochopnie, zadbać o siebie, schudnąć, rzucić palenie, przebiec maraton. O ile o zapał dotyczący towarzyskich spotkań w przyszłym roku jesteśmy spokojni, o tyle z zaklinaniem rzeczywistości w kwestii zdrowia bywa różnie. Masz przewagę, kiedy wiesz, dlaczego tak często realizujesz je… tak krótko.

Prawdopodobną przyczyną niepowodzeń w kwestii noworocznych postanowień dotyczących zdrowia i urody jest to, że zabieramy się za nie, koncentrując na tym co na zewnątrz, bez odpowiedniego wspomagania procesów zachodzących wewnątrz naszego organizmu. Bez tego nie włączymy piątego biegu i jak zwykle na rowerze stacjonarnym zawisną ubrania, a ostatni listek antynikotynowego suplementu wyląduje w śmietniku w połowie stycznia.

Oto 5 noworocznych postanowień, które możesz uratować od zaniechania, dostarczając swojemu ciału odpowiedniej stymulacji. O skuteczne motywacje i sposoby zapytaliśmy doktora Janusza Zdzitowieckiego.

Rzucę palenie

O tym, że palenie papierosów szkodzi, nie trzeba nikogo przekonywać. Szkodliwy jest zarówno klasyczny z tytoń, jak i papierosy elektroniczne czy IQOS. Na ulicach pali już młodzież ze szkół podstawowych. Nikotyna zawarta we wszystkich rodzajach papierosów bardzo pobudza, powoduje wzrost  ciśnienia tętniczego, przyśpieszenie akcji serca, zwiększa poziom adrenaliny w organizmie. Nikotyna zawsze też uzależnia. Dym tytoniowy i opary papierosów elektronicznych drażnią drogi oddechowe. Warto przez dłuższą chwilę zastanowić się, czy warto dalej ulegać nałogowi. Jeśli mamy dorastające dzieci w domu trzeba dać im zdrowy przykład.

photo--ebb

Schudnę

Wokół  nas coraz więcej ludzi otyłych zarówno wśród dorosłych, jak i wśród dzieci i młodzieży. Sytuacja epidemiczna nie sprzyja zachowaniu szczupłej sylwetki. Spróbujmy od Nowego Roku zmienić sposób odżywiania. Nie ma i nie będzie diety cud, która spowoduje, że szybko i bez wyrzeczeń schudniemy kilka lub kilkanaście kilogramów. Jeśli jednak zastanowimy się nad tym, co jemy, co pijemy, z czego składają się nasze posiłki, a następnie trochę poczytamy na temat tego, dlaczego tyjemy, może znajdzie się rozwiązanie dla każdego z nas. Potocznie uważa się, że tyjemy, bo jemy zbyt tłusto i zbyt dużo. Jedynie “zbyt dużo” to prawda. Tyjemy, bo jemy nadmiar węglowodanów. Pieczywo, słodycze, makarony, kasze, ryż, ziemniaki, słodkie owoce to bomby kaloryczne. Pijemy słodkie napoje, słodzone soki owocowe zamiast  wody. Zapotrzebowanie dorosłego człowieka na energię z pożywienia waha się w granicach do 2500 kcal/dobę. Nasza dieta zawiera ponad 40% węglowodanów, dlatego tyjemy. Może warto ograniczyć ich spożycie, a zamiast tego jeść więcej warzyw, pić wodę niegazowaną, nie gardzić olejami tłoczonymi na zimno, używać oliwy z oliwek. Chcesz schudnąć – ogranicz dobową porcję wszystkich spożywanych węglowodanów do maksymalnie 20%, reszta powinna składać się z białka i tłuszczu – taka dieta ma coraz więcej zwolenników, to dieta ketogenna. Nie musisz na nią przechodzić radykalnie, ale ogranicz węglowodany! Bez tego żadna dieta nie będzie skuteczna!. Pomyśl też o swojej tarczycy, tak wielu wśród nas ma niedoczynność – może warto udać się do endokrynologa?

photo--bfaaedc

Będę bardziej aktywny

Nikt nie chudnie na kanapie. 40 minut ćwiczeń lub bardzo intensywnego spaceru spala nasze białka, w tym mięśnie. Dopiero po tym czasie zaczynamy czerpać energię z naszego tłuszczu! Dlatego ćwicz regularnie, niezbyt intensywnie, ale długo. Zawsze powyżej 40 minut. Tak jak lubisz. Spacer, fitnes, siłownia albo basen. Może gry zespołowe? Zacznij robić regularnie cokolwiek, tylko nie bądź kanapowcem! Twój organizm szybko ci za to podziękuje lepszą kondycją i wyglądem.

photo--dfaecaf

Zadbam o wygląd

Praca w domu, izolacja, brak kontaktów, a może i trochę lenistwa. Co się stało z moją cerą, włosami, skórą? Jestem zaniedbany, jestem zaniedbana. Czas na zmiany. Muszę znaleźć dobrego fryzjera. Czas zadbać o skórę twarzy ciągle zasłoniętą, z kontaktem z wielką ilością naszych drobnoustrojów wydychanych z każdym oddechem. Jak? Dbaj o czystość skóry twarzy za pomocą kosmetyków, które używasz na co dzień, może warto zasięgnąć rady specjalisty – chirurga plastycznego, dermatologa czy kosmetologa, co możesz jeszcze zrobić dla swojej skóry. Korzystaj ze spacerów w miejscach gdzie można zdjąć maseczkę, korzystaj z sauny, jeśli to możliwe. Kąp się codziennie pod prysznicem, a po kąpieli nawilżaj swoje ciało.

photo--bcca

Poprawię odporność

Nie ma zdrowego organizmu, jeśli nasza odporność szwankuje. Nowoczesny tryb życia osłabia odporność. Tymczasem składa się nią tyle elementów, że trudno je wymienić. Nie wykształci zaś odporności organizm, który nie produkuje energii w swoich komórkach.

Nasze organizmy żyją i funkcjonują tylko dzięki ciągłemu wytwarzaniu, magazynowaniu i przekazywaniu energii. Energia jest wytwarzana w ludzkim organizmie we wszystkich komórkach, w maleńkich centrach energetycznych zwanych mitochondriami. Wewnątrz tych małych organelli odbywają  się bez przerwy tysiące   enzymatycznych przemian, które wytwarzają energie, syntetyzują materiał budulcowy oraz odtruwają nasz organizm. W mitochondriach syntetyzowany jest adenozynotrójfosforan -(ATP). To najważniejsza dla organizmu ludzkiego substancja, dzięki której żyjemy.  W niektórych narządach, np. w sercu, aż 36% wagi każdej komórki stanowią mitochondria. Dzięki temu nasze serce może bić dzień i noc.

Każda komórka naszego organizmu ma ogromną  zdolność do regeneracji, ale pod warunkiem stałego dopływu energii. Jeśli dojdzie do uszkodzenia 20% mitochondriów w każdej komórce, organizm ludzki jest w stanie odtworzyć uszkodzone mitochondria i funkcjonuje dalej normalnie. Przy utracie około 40% mitochondriów energii wystarcza tylko dla funkcjonowania w ograniczonym zakresie. Dalszy spadek czynnych mitochondriów do poziomu poniżej 40% powoduje, że energii w organizmie wystarcza już tylko dla najważniejszych organów. Pojawiają się dramatyczne objawy w postaci zespołu przewlekłego zmęczenia, przewlekłych stanów zapalnych różnych narządów, bezsenność, silne bóle stawowe, zaburzenia pamięci, myślenia, depresja, a w krańcowych przypadkach udar mózgu lub zawał serca.

Obniżona odporność to zatem objaw niedoboru energii w komórkach naszego organizmu, w tym komórkach odpowiadających za odporność, czyli zwalczanie chorób.

photo--acbc

Poprawą wytwarzania energii w komórkach, a w tym odporności zajmuje się medycyna mitochondrialna. Ta gałąź medycyny wymaga znajomości biochemii komórki ludzkiej, bo tam zawsze leży problem zdrowotny. W leczeniu stosuje się tylko witaminy i antyoksydanty naturalnie występujące w ludzkich komórkach.

 Leczenie mitochondrialne to  podawanie w ściśle określonej sekwencji, w ściśle określonych dawkach witamin, mikroelementów, kwasów  omega 3  oraz innych substancje naturalnego pochodzenia. 

Prawidłowa diagnostyka mitochondrialna oraz terapia mitochondrialna powoli wprowadzają pierwotnie zaprogramowany ład w każdej komórce, czyli następuje zdrowienie organizmu. 

Stosujemy witaminy z grupy A,D,E,K , z grupy B, witaminę E, witaminę D3, K2, koenzym Q 10, glutation, kwasy omega 3 oraz szereg naturalnych substancji aktywnych. Oto cała tajemnica dobrej odporności naszych organizmów.

photo--fa

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany