W czasach maksymalnej wydajności i terminów „na wczoraj” nie mamy czasu, by dostrzec, jakie stanowimy zagrożenie dla przetrwania wielu gatunków zwierząt. Choć o problemie tym mówi się coraz głośniej (i bardzo nas to cieszy), nie czujemy się zmuszeni do natychmiastowego działania na rzecz zażegnania kryzysu klimatycznego. A przecież stanowi to także o naszej przyszłości! Czy podejmujemy dość wysiłku? Czy zachęcamy innych do działania na rzecz ocalenia zwierząt, na przykład orangutanów, i ich naturalnych siedlisk w lasach tropikalnych?

Naprawiają to, co my niszczymy

Orangutany znane są jako ogrodnicy lasów deszczowych. Pełnią bardzo ważną rolę w ekosystemie, przyczyniając się do rozsiewania nasion wielu gatunków drzew, dzięki czemu lasy zachowują swoją żywotność. Wszyscy na tym korzystają, zarówno ludzie, jak i leśne zwierzęta – słonie i nosorożce sumatrzańskie, pantery mgliste i mnóstwo innych przedstawicieli świata fauny z Azji Południowo-Wschodniej. Dziś orangutany naturalnie występują w lasach tropikalnych Borneo i Sumatry, gdzie szczególnie upodobały sobie doliny rzek i równiny zalewowe.

Dojrzewanie

Młode orangutany zostają przy matce do momentu osiągnięcia około 7. roku życia. Spędzają ten czas, ucząc się od niej wszystkiego – w tym również tego, co warto jeść.

Niemowlęce orangutany są niemal przywiązane do swojej mamy, trzymając się kurczowo jej ciała podczas podróży oraz śpiąc w jej gnieździe, aż do momentu rozwinięcia własnych umiejętności przetrwania. Z powodu tego długiego okresu przystosowawczego orangutany mają młode tylko raz na 7-9 lat. Czas potrzebny do osiągnięcia dojrzałości płciowej, długie okresy porodu oraz fakt, że orangutany zwykle rodzą tylko jedno młode, powoduje, że te człekokształtne małpy mają wyjątkowo niski współczynnik reprodukcji. To czyni je rodzajem, któremu wyjątkowo trudno odbudować swoją populację w obliczu ich podwyższonej śmiertelności.

Tapanuli

Przez stulecia naukowcy uznawali wszystkie orangutany za jeden gatunek.
Dopiero w ostatnich 20 latach dowiedziono, że zarówno DNA, jak i budowa samego zwierzęcia, wygląd oraz jego zachowanie wskazuje na odrębność gatunkową.
Tym samym wyodrębniono dwa gatunki tych człekokształtnych małp: borneański i sumatrzański. Samice orangutanów sumatrzańskich praktycznie nigdy nie przemieszczają się po ziemi, samce tego gatunku robią to tylko sporadycznie. Z kolei samce orangutanów borneańskich dużo częściej schodzą z drzew. Zaledwie dwa lata temu (w listopadzie 2017 r.) opisano trzeci gatunek: orangutana tapanuli. Żyją one na Sumatrze Północnej, dokładnie w ekosystemie Batang Toru, i są odmienne od pozostałych gatunków zarówno behawioralnie, jak i genetycznie. Miejscowa ludność wierzy, że tapanuli to święte zwierzęta, a niepokojenie ich przyniesie plagę ludzkim osadom. Tamtejsza ludność jest zaangażowana w ochronę tego niedawno odkrytego gatunku, opierając się na lokalnej wiedzy. Wszystkie trzy gatunki to endemity, co oznacza, że poza wyspami Borneo i Sumatry nigdzie ich nie spotkamy.

Wszystkie są również zagrożone wyginięciem – orangutanów borneańskich jest ok. 100 000, sumatrzańskich ok. 7 500, a tapanuli niespełna 800 osobników.

W obliczu zagrożenia

Orangutany, ze względu na swoją masywność i powolność, są łatwymi celami dla myśliwych. Dlaczego są zabijane? Powody mogą być prozaiczne: uznaje się je za szkodniki, gdy przenoszą się na obszary rolnicze, gdzie niszczą ludzkie uprawy. Orangutany w obliczu zniszczeń swoich własnych siedlisk zmuszone są do migracji i poszukiwania nowego miejsca do życia.

Człowiek nie tylko więc wypędza je z ich domów, ale też nie pozwala żyć na stworzonych przez siebie polach. Zdajemy sobie sprawę, że rozwój gospodarczy jest ważny, szczególnie w państwach, gdzie dochody są znacząco niższe od naszych. Jednak jeśli nie będziemy postulować alternatywnych metod produkcji i bogacenia się to, niestety, wkrótce zabraknie na świecie nie tylko orangutanów, ale też innych gatunków zwierząt. Szacuje się, że w latach 1999-2015 zginęło ponad 100 000 orangutanów borneańskich. Głównym zagrożeniem dla nich jest utrata i fragmentacja ich siedlisk leśnych, spowodowana przede wszystkim wycinką drzew, ustępowaniem miejsca plantacjom olejowym oraz pożarami lasów, które z kolei są wynikiem zmian klimatycznych.

Musimy nadać priorytet ochronie lasów deszczowych, aby przetrwać. Jednak przetrwanie człowieka nie powinno stanowić głównego czynnika motywującego do ich ocalenia – każde zwierzę na ziemi ma tyle samo praw do życia na niej, jak ty i ja. Zatem czy orangutany nie zasługują na prawo do przetrwania? Zasługują!

Spotkania z opiekunem orangutanów odbywają się w każdą niedzielę o godz. 12:00 w pawilonie szympansów i orangutanów w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.

Kuzyni bliscy wyginięcia
5 (100%) 5 votes

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany