Udało Ci się zatrzymać dziecko przy stole po obiedzie. I nagle zapada cisza. Zamiast bliskości pojawia się napięcie. Czujesz skrępowanie, może nawet wstyd, że nie potrafisz „po prostu pogadać”.
To wcale nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. To nie Twoja wina, to przeciążenie. Sprawdź grafikę na dole artykułu i dowiedz się jak w 3 krokach znaleźć energię na wzmacniającą więź rozmowę z dzieckiem.
Popatrz na to z takiej perspektywy – komputer działa sprawnie, dopóki nie próbujemy robić zbyt wielu rzeczy naraz. Kiedy ma za dużo otwartych programów, zaczyna zwalniać. Gdy się przegrzewa, nie dokładamy kolejnych zadań tylko zamykamy część z nich, żeby system mógł wrócić do równowagi. Z nami jest podobnie.
Dlaczego tak się dzieje? To zmęczenie decyzyjne.
Czytamy porady o relacjach, komunikacji i wychowaniu. Próbujemy robić wszystko dobrze. Analizujemy, porównujemy, zastanawiamy się, która metoda będzie najlepsza. I w pewnym momencie jesteśmy po prostu zmęczeni. Psychologia nazywa to zmęczeniem decyzyjnym — stanem, w którym nadmiar wyborów obniża naszą koncentrację i utrudnia podejmowanie kolejnych decyzji. Każda następna rozmowa wymaga coraz więcej energii.

Nic dziwnego, że kiedy wreszcie siadamy z dzieckiem przy stole, nie mamy już siły na spokojną, uważną rozmowę. Z przemęczenia zamykamy się w sobie, a dobre intencje zostają tylko w myślach.
Jak odzyskać siłę na rozmowę, za pomocą 3 kroków?
Zanim sięgniesz po kolejny poradnik, wypróbuj te proste metody. Pomogą Ci one „zamknąć” część procesów w głowie i zrobić miejsce na to, co naprawdę ważne.
Krok 1: Zrób przegląd „otwartych programów”
Usiądź na 5 minut i zapisz na kartce wszystko, co chodzi Ci po głowie – zaległe sprawy, nieodebrane telefony, obawy związane z dzieckiem, rzeczy do zaplanowania. Sam akt zapisania sprawia, że twój mózg przestaje się tak mocno angażować w utrzymywanie ich w pamięci. To jak zamknięcie niepotrzebnych okien w komputerze – od razu robi się lżej.
Krok 2: Nazwij swoje emocje przed rozmową
Zanim wejdziesz do pokoju dziecka, zadaj sobie jedno pytanie: „Co ja właściwie teraz czuję?”. Zmęczenie? Złość po złym dniu w pracy? Niepokój? Nazwanie emocji pozbawia ją części ładunku. Dzięki temu do rozmowy z dzieckiem nie wnosisz całego bagażu, tylko jesteś tu i teraz.
Krok 3 (najprostszy): Skorzystaj z narzędzia, które zrobi porządek w Twojej głowie
Wyżej wymienione sposoby wymagają od Ciebie dyscypliny, a tej – przy zmęczeniu decyzyjnym – zwykle brakuje najbardziej. Potrzebujesz czegoś, co Cię zatrzyma, przypomni i przeprowadzi przez ten proces. Właśnie po to powstała aplikacja IM2BE. To nie zbiór rad, które zwiększyłby Twoje zmęczenie decyzyjne. To narzędzie, które pomoże ci zatrzymać nadmierne analizowanie.

Jak IM2BE pomaga Ci wdrożyć 3 powyższe sposoby?
Dziennik nastroju to cyfrowa kartka, na której szybko zapiszesz swoje „otwarte sprawy” i emocje. Robisz to w kilka chwil, a czujesz jak po aktualizacji systemu.
Flow Coach, czyli bezpieczny asystent psychologiczny oparty na nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT), nie ocenia – tylko pomaga. Zadaje proste pytania, które prowadzą Cię od chaosu do spokoju. To on pomoże nazwać to, co czujesz, zanim usiądziesz do rozmowy.
Rodzinny kalendarz w IM2BE to sposób na sprawiedliwy podział obowiązków. Gdy każdy wie, co ma zrobić, Ty w końcu przestajesz być jedyną osobą, która wszystko pamięta i organizuje.
Aplikację IM2BE można wypróbować bezpłatnie przez 21 dni. Jest dostępna w App Store i Google Play. Więcej informacji znajduje się na stronie www.im2be.com








