Zapraszamy do stałego cyklu: “Jeśli środa – to zdrowie i uroda”, w którym w szerokim ujęciu co tydzień przybliżamy tematy związane z dbaniem o zdrowie i pielęgnowaniem urody. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy z panią Klaudią Kluj-Kozłowską, neurologopedą z  Centrum Diagnozy I Terapii Neurologopedycznej o zaburzeniach mowy i komunikacji

Wrzesień to czas powrotu maluchów do przedszkoli oraz uczniów do szkół. Mimo schyłku lata w Państwa zawodzie to gorący okres?

Rzeczywiście – dla logopedów i neurologopedów to czas bardzo intensywnej pracy, bo właśnie we wrześniu rozpoczynamy badania przesiewowe w placówkach szkolno-wychowawczych oraz zauważamy zwiększenie liczby konsultacji w prowadzonych przez nas gabinetach. Warto zaznaczyć, że diagnozę i terapię zaburzeń mowy i komunikacji prowadzimy w czasie trwania całego roku kalendarzowego. Jeśli rodzic ma wątpliwości co do rozwoju mowy swojego malucha, powinien zaplanować wizytę u specjalisty szybciej – niekoniecznie czekając na koniec wakacji czy na wrzesień.

Kto i dlaczego zgłasza się na konsultację logopedyczną z dzieckiem?

Jeśli chodzi o rodziców małych dzieci, najczęściej dwu- i trzylatków, to pojawiają się ci, którzy są zaniepokojeni brakiem mowy, niewielką liczbą wypowiadanych słów, czasem niepłynnością mówienia. W przypadku przedszkolaków rodzice chcą wiedzieć, czy pod względem artykulacji dziecko nie przejawia zaburzeń, które wymagają podjęcia działań terapeutycznych.

Dwulatki – czy to nie za wcześnie? Kiedy dzieci zaczynają mówić?

Pod naszą opieką znajdują się także i młodsze maluchy. Rodzaj działań terapeutycznych jest uwarunkowany trudnościami, jakie przejawia dziecko. Mogą to być na wczesnym etapie zaburzenia ssania, jedzenia, połykania czy właśnie zaburzenia w rozwoju mowy. Jeśli dwulatek nie mówi, to czas, żeby się zainteresować, dlaczego. 

Rozwój mowy u dzieci obejmuje różne fazy, jest procesem dynamicznym i zindywidualizowanym?

Zdecydowanie tak, wiele czynników ma wpływ na to, kiedy i w jaki sposób dziecko zaczyna realizować komunikaty słowne. Maluchy uczą się mówić za pomocą dwóch mechanizmów: wrodzonych procesów uczenia się języka i pod wpływem czynników społecznych oraz środowiskowych. Warto zwrócić uwagę na to, jakie my – dorośli – dajemy im w tym zakresie wskazówki.

Czym są te fazy, lub inaczej mówiąc okresy, rozwoju mowy?

Warto podkreślić, że te procesy rozpoczynają się już w okresie prenatalnym i nie mówię tu tylko o typowo biologicznych, w tym neuronalnych, podstawach rozwoju mowy.  Dzieci słyszą język od wczesnych etapów, tak że noworodek odróżnia język matki od innych języków. Najwcześniejszymi sygnałami, wykorzystywanymi przez dziecko w celach komunikacyjnych, są płacz i krzyk. Około 2.–3. miesiąca życia niemowlę zaczyna głużyć, czyli produkuje przypadkowe dźwięki, zazwyczaj, kiedy leży i jest zadowolone. Około 6. miesiąca pojawia się gaworzenie, gdzie zaczynamy słyszeć sylaby. A to dopiero pierwszy etap i tak zwana faza przedjęzykowa. 

Kiedy wkraczamy na poziom językowy?

Pod względem rozumienia mowy, o ile oczywiście nie ma żadnych zakłóceń w prawidłowym słyszeniu, już na nim jesteśmy. Bo rozumienie kształtuje się wcześniej niż mowa pod względem tworzenia słów i zdań. Kolejne zmiany rozwoju mowy obejmują zatem okres wypowiedzi jednowyrazowych, następny tak zwany okres zdania i szczególnie ciekawy okres swoistej mowy dziecięcej, który według badań i obserwacji przypada na wiek pomiędzy 3. a 7. rokiem życia.

Czy w tej ostatniej fazie coś powinno niepokoić?

Jeśli rodzice mają wątpliwości co do zrozumiałości mowy swojego dziecka, bywają tłumaczem córki lub synka dla dziadków, to warto zasięgnąć porady specjalisty. Neurologopeda ustali, które z głosek powinny już być realizowane przez dziecko prawidłowo i scharakteryzuje ewentualne nieprawidłowości. Na tym etapie mogą pojawić się zaburzenia artykulacji związane na przykład ze zniekształceniami głosek. 

Czy takim zaburzeniem jest seplenienie?

Wolimy mówić sygmatyzm – to jedna z częstych wad wymowy wśród dzieci. Niestety, zaburzeń jest dużo, a żeby je dobrze zróżnicować i, co za tym idzie, dobrać odpowiednie działania terapeutyczne, potrzeba szczegółowego badania, wywiadu i obserwacji. 

Od wczesnego niemowlęctwa po wiek szkolny, a nawet dojrzały – w tym okresie można w razie potrzeby szukać pomocy logopedy?

Tak, dokładnie. Bardzo dobry wniosek! Zapraszamy rodziców z wątpliwościami i pytaniami.

10 SUPERPORAD DOTYCZĄCYCH WSPOMAGANIA ROZWOJU FUNKCJI KOMUNIKACYJNYCH U DZIECI

1. Chcesz coś zakomunikować dziecku? Podstawowa zasada! Nawiąż z nim kontakt wzrokowy.

2. Buduj proste konstrukcje gramatyczne – zdania niech będą krótkie i logicznie ze sobą powiązane. Mów o tym, co robisz. Przygotowując obiad, sprzątając, spacerując, opowiadaj o tym, co w danej sytuacji otacza Twoje dziecko. Dzięki temu wzbogacisz bierny słownik malucha i pobudzisz ekspresję słowną.

3. Inspiruj dziecko do mówienia. Otaczaj go mową wolną, wyraźną, niezbyt przesadną, podpartą linią melodyczną. Odpowiedni ton, barwa i natężenie głosu służy prawidłowemu odbieraniu komunikatów językowych. W rozmowy wprowadź „zaśpiew”. Wybierz melodię, np. dwa pierwsze dźwięki piosenki Sto lat do wyrazów dwusylabowych. W ten sposób zamiast „sto lat” możesz zaśpiewać np. rączka, buzia, krzesło, słońce.

4. Obudź w dziecku motywację do mówienia. Chęć powiadamiania o własnych sukcesach, wyrażanie myśli i uczuć pomoże mu w aktywności związanej z nauką mowy. Chwal nawet za malutkie postępy!

5. Wysłuchaj tego, co dziecko ma do powiedzenia, podtrzymuj rozmowę i pozwól na dokończenie wypowiedzi bez okazywania, że zrozumiało się jego wypowiedź przed jej zakończeniem.

6. Staraj się tak prowadzić zabawę, by dziecko nie wiedziało, że się uczy i by powtarzało spontanicznie.Zmuszanie dziecka do powtarzania wzbudzi w nim frustrację i zniechęci do spontanicznego wypowiadania się.

7. W rozmowie ogranicz ton dyrektywny i wypowiedzi zamykające dyskusję (np. Dosyć tego! Nie dyskutuj ze mną!).

8. Nie pozwól dziecku na zbyt wczesny i częsty dostęp do tabletów i smartfonów! Użytkowanie ich w nadmiarze skutkuje m.in. opóźnieniami rozwoju mowy, zaburzeniami koncentracji i osłabieniem motoryki małej.

9. Pamiętaj! Dziecko naśladuje – najpierw słyszy, potem mówi. Dostarcz dziecku prawidłowych wzorców i prezentuj odpowiednie zachowania językowe.

10. Chwal! Okazuj pozytywne emocje, ciesz się i mów o tym, gdy widzisz postępy. Przytul, pogłaszcz po głowie, przybij piątkę, gdy usłyszysz nowe słowo lub zdanie.

Gdańsk, ul. Subisława 28 (Centrum Medyczne Rehika) 
Borowo, ul. Długa 2 (Oktamed Clinic) 

Bliżej przedszkola i szkoły – jak moje dziecko poradzi sobie z komunikacją z rówieśnikami?
5 (100%) 5 votes

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany