Bardzo często nieodłącznym towarzyszem naszych wakacyjnych wyjazdów jest samochód. W odległych destynacjach, kiedy decydujemy się na skorzystanie z samolotu, dokonujemy wypożyczenia auta na miejscu. I tu mogą czekać nas niespodzianki!

Bezpośrednio czy z pośrednikiem?

Jeśli zależy nam na najwyższej jakości wypożyczanego auta, korzystajmy z najbardziej znanych i uznanych marek – takich jak np. niemiecki Sixt. Będziemy wówczas pewni dwóch rzeczy – auto będzie w świetnym stanie technicznym i wizualnym, ale przyjdzie nam słono za to zapłacić. Jeśli chcemy więc zaoszczędzić, warto skorzystać z ofert wyszukiwarek internetowych – i to nie jednej, a kilku. Dobrym punktem odniesienia będą te najbardziej popularne, globalne firmy, np. retalcars.com. Sprawdźmy jednak także mniejsze, lokalne portale – tam często można znaleźć najbardziej atrakcyjne oferty. Ponadto warto porównać oceny wystawione przez użytkowników na różnych portalach – powinny one być porównywalne w danej lokalizacji.

Korzystając ze stron pośredników, nie doświadczyłem nigdy słabszej obsługi czy otrzymania gorszego samochodu. Co więcej, mogę podać świeży przykład z weekendu majowego, kiedy to korzystałem z wyszukiwarki autoeurope.com i zdecydowałem się na ofertę Unirent’a. Zarezerwowałem Jeep’a Renegade – oczywiście nigdy nie mamy gwarancji, że dostaniemy konkretnie takie auto (rezerwujemy klasę samochodu, a nie model), ale miałem cichą nadzieję, że tak będzie. Wiedziałem, że będą problemy z parkowaniem, więc szukałem małego auta – a ponadto nigdy nie miałem okazji prowadzić samochodu tej marki. Przemiła Pani za ladą poinformowała mnie, że nie ma dla mnie tego konkretnego modelu, ale zapewniła, że będę zadowolony. Gdy wręczyła mi kluczyki do nowego, niemal pięciometrowego modelu Audi A6 Avant z 286 KM pod maską, nie mogłem się z nią nie zgodzić.

Opcje przy wynajmie

Poza indywidualnymi dodatkami, takimi jak nawigacja, dodatkowy kierowca czy fotelik dla dziecka, warto zwrócić uwagę na ograniczenia dotyczące przebiegu, możliwość przekraczania granicy (wyjazdu do sąsiedniego kraju) oraz zasad dotyczących polityki paliwowej. Najbardziej opłacalną opcją jest pełny do pełnego – w takim przypadku musimy oddać auto z pełnym bakiem. Uwaga – decydując się na tankowanie auta przy samym lotnisku, zapłacimy za paliwo znacząco więcej niż w mieście, ale i tak mniej niż wypożyczalni, gdybyśmy oddali auto z niepełnym bakiem. Mniej opłacalnym rozwiązaniem jest opcja przedpłaty za paliwo.

Ubezpieczenie

Dokonując rezerwacji, najczęściej otrzymujemy w cenie podstawowe ubezpieczenie. Przy odbiorze auta otrzymamy ofertę szerszego zakresu ubezpieczenia – w zależności od opcji cena może być bardzo wysoka, często nawet zbliżona do kosztu samego najmu auta. Natomiast w przypadku korzystania z pośrednika, który oferuje nam wiele różnych wypożyczalni, otrzymamy znacznie tańszą ofertę niż bezpośrednio w wypożyczalni. Cokolwiek wybierzemy, sprawdźmy udział własny w szkodzie oraz ochronę takich elementów jak szyby, lusterka czy koła, które mogą ulec uszkodzeniu – niekoniecznie z naszej winy.

Dopasowanie auta

Są dwie rzeczy determinujące preferowaną wielkość wypożyczonego auta. Po pierwsze – co jest zrozumiałe, musi ono pomieścić całą rodzinę. Po drugie – podejście zdroworozsądkowe. W miejscach, gdzie występują problemy z parkowaniem, wybierajmy relatywnie małe auta. Szczególnie docenimy to w bardzo popularnych okolicach turystycznych, np. we Florencji. W  przypadku dużych aglomeracji – np. w Paryżu, warto pozostawić auto na podmiejskim parkingu (popularne park&ride) i skorzystać z komunikacji miejskiej.

Lokalizacja wypożyczalni

Kolejnym obowiązkowym punktem do sprawdzenia na liście kontrolnej jest lokalizacja wypożyczalni. Wypożyczalnie „lotniskowe” znajdują się nawet kilka kilometrów od terminala. Możemy wybrać taką firmę świadomie, np. z powodu niższej ceny. Jednak w przypadku podróży z rodziną i bagażami, w sytuacji, gdy lądujemy w późnych godzinach wieczornych lub nocnych, oczekiwanie na dowożący autobus jest mało komfortowe. Dodatkowo w drodze powrotnej trzeba przeznaczyć więcej czasu na formalności – z wypożyczalni trzeba jeszcze dostać się na terminal.

Na zakończenie jeszcze jedna ważna rzecz – sprawdźcie proszę przed wyjazdem przepisy drogowe obowiązujące w danym kraju, szczególnie zasady parkowania i limity prędkości. Skutki gapiostwa lub brawury mogą być bolesne dla naszego budżetu. Uwaga na fotoradary – nie można ich lekceważyć. Mandaty przyjdą na pewno, nawet po roku. Do tego dojdą jeszcze koszty dodatkowe (za przekazanie danych), którymi obciąży nas wypożyczalnia. Szerokiej i bezpiecznej drogi!

Wakacyjne oszczędności – część 2
5 (100%) 2 votes

Polacane:

O Autorze

Andrzej Jelinek

Wieloletni praktyk rynku finansowego. Od 2004 roku związany z pracą z klientem. Od 2007 roku w sektorze najbardziej wymagających klientów – Private Bankingu. Założyciel i Prezes Zarządu Trójmiejskiej Kancelarii Finansowej. Specjalizuje się w funduszach inwestycyjnych. Jedna z tych szczęśliwych osób, które zawodowo mogą zajmować się tym, co ich pasjonuje – finansami. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec dziewięcioletniej córki. Fascynuje się podróżami, motoryzacją i od wczesnych lat dzieciństwa sportem.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany