Together Magazyn » Art. zewnętrzny » Rakotwórczość aspartamu – prawda czy fałsz?
annie-spratt-wpaGmOpiAo-unsplash

Rakotwórczość aspartamu – prawda czy fałsz?

Aspartam to jeden z najbardziej znanych i najczęściej stosowanych słodzików. Jego obecność w produktach spożywczych oznacza się symbolem E951. Spotkać go możemy w napojach gazowanych, żywności dietetycznej i posiłkach dla sportowców. I mimo iż należy do grona najbardziej przebadanych słodzików, to nadal nierzadko obawiamy się o bezpieczeństwo jego stosowania. Czy aspartam jest rakotwórczy?

Czym jest aspartam?

Aspartam to związek chemiczny należący do grupy słodzików. Został on odkryty w połowie lat 60. XX wieku przy okazji poszukiwania lekarstwa na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Prawie 20 lat później (1981 rok), gdy potwierdzono bezpieczeństwo jego stosowania, został on dopuszczony do produkcji i spożycia jako dodatek do żywności. Do dnia dzisiejszego aspartam jest stosowany jako substancja słodząca (słodzik). Jego obecność  w  artykułach spożywczych oznacza się symbolem E951. Zasady stosowania aspartamu są regulowane przez Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności.

Aspartam – wpływ na organizm człowieka

Aspartam, jak i większość substancji, które spożywamy, ulega przemianom wewnątrz organizmu. Po spożyciu jako samodzielny słodzik lub w produktach spożywczych, ulega rozkładowi na kwas asparaginowy, fenyloalaninę i metanol. Kolejno składniki te są dalej przetwarzane i nigdy nie stanowią źródła energii. Stąd możemy powiedzieć, że aspartam nie dostarcza kalorii. Skąd jednak wiem, czy jest to substancja bezpieczna?

Zobacz także:  Prezent last minute. Cz. 2. Sprawdź 6 oryginalnych pomysłów dla całej rodziny!

To właśnie analiza ponad 600 dostępnych badań naukowych pozwoliła ekspertom z Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) określić aspartam mianem “bezpiecznego”. Jak wskazują naukowcy, słodzik ten spożywany w zalecanych dawkach (tzn. do 40 mg/kg masy ciała na dzień) nie wpływa negatywnie na organizm i nie powoduje skutków ubocznych u ludzi.

Zdanie EFSA podzielają także inne organizacje w Europie i na świecie. Aspartam jest uznany za bezpieczny także przez: UK Food Standards Agency, Health Canada, Food Standards Australia & New Zealand czy FDA (Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków).

Czy aspartam jest rakotwórczy?

Jak wspomniano wyżej, aspartam jest uznany za bezpieczny niemalże na całym świecie. Skąd jednak biorą się obawy o jego potencjał kancerogenny (rakotwórczy)?

Niewątpliwie przyczyniła się do tego grupa badaczy z European Ramazzini Foundation (ERF), która w 2006 roku przedstawiła tzw. “Badanie z Bolonii”. Było to doświadczenie, w którym szczurom przez 3 lata podawano ten słodzik. Zgodnie z wynikami eksperymentu, spożycie aspartamu miało przyczyniać się do wystąpienia nowotworów u zwierząt, np. białaczki czy nowotworu pęcherza moczowego.

Jednakże dokładna ekspertyza doświadczenia ujawnia liczne nieścisłości. Okazało się, że zwierzętom podawano aspartam w różnych dawkach, nierzadko przekraczających zalecane ilości. Brakowało również informacji na temat badanych szczurów, a także wykazano, że organizacja badania była sprzeczna z protokołem badań dot. kancerogenności. Ujawnione zaniedbania przyczyniły się do podważenia wiarygodności tego doświadczenia.

Zobacz także:  Od kiedy buty do nauki chodzenia?

Ostatecznie kwestię kancerogenności wyjaśnił Narodowy Instytut Raka (National Cancer Institute). Potwierdzono, że mechanizm jaki u zwierząt przyczynił się do procesów kancerogennych, nie występuje u ludzi. W konsekwencji nie wykazano związku pomiędzy częstością występowania nowotworów, a spożywaniem aspartamu.

Czy aspartam jest bezpieczny dla wszystkich?

Niewątpliwie, włączenie aspartamu do diety może być atrakcyjne. Substancja ta nadaje słodki smak żywności, a także nie dostarcza kalorii! Wiemy również, że zgodnie z opinią naukowców, w przypadku większości społeczeństwa aspartam spożywany w rekomendowanych dawkach jest bezpieczny, nie powoduje skutków ubocznych i nie jest rakotwórczy.

Jednakże warto wiedzieć, że to nie dotyczy wszystkich. Wyjątkową grupę stanowią chorzy na fenyloketonurię. Wśród tych osób brakuje zdolności do przemiany aminokwasu – fenyloalaniny, która jest produktem rozpadu aspartamu. U osób z fenyloketonurią dochodzi do gromadzenia się fenyloalaniny i szkodliwego wpływu na organizm. Z tego względu naukowcy zalecają wyeliminowanie tego słodzika z diety osób chorych na fenyloketonurię.

Aspartam w zdrowej diecie

Zatem, czy można bezpiecznie włączyć aspartam do diety? Czy nie trzeba się obawiać, że jest rakotwórczy?

Zgodnie z Komisją Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności i wieloma innymi organizacjami – nie! Bezpieczeństwo stosowania, a także brak wpływu na rozwój nowotworów, został już kilkakrotnie potwierdzony w badaniach klinicznych. Warto przypomnieć, że aspartam ma w swojej historii ponad 600!

Zobacz także:  Zabiegi na podwójny podbródek – usuń nadmiar tkanki tłuszczowej z okolic szyi i brody!

Jednakże włączając ten słodzik do diety, należy pamiętać, aby spożywać go w zalecanych, małych porcjach. Jego ADI, czyli dopuszczalne dzienne pobranie, wynosi do 40 mg/kg masy ciała na dzień. Słodziki, takie jak aspartam, mogą wspomóc nas w redukcji masy ciała czy ograniczeniu spożycia cukru. Warto jednak pamiętać, aby zmiany wprowadzać holistycznie, czyli zadbać także o pozostałe elementy, takie jak trening, styl życia, sen czy jakość diety ogółem.

Bibliografia:

• Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dn. 16.12.2008.

• NIH. Artificial Sweeteners and Cancer. National Cancer Institute, 2016.

• A. Wasik. Syntetyczne słodziki-czy powinniśmy się ich bać? Nie boimy się chemii: materiały konferencyjne, Gdańsk, 5 czerwca 2012.

• Scientific Opinion on the re-evaluation of aspartame (E 951) as a food additive. European Food Safety Authority 2013.

• M. Soffritti i wsp. First experimental demonstration of the multipotential carcinogenic effects of aspartame administered in the feed to Sprague-Dawley rats. Environmental Health Perspectives, 2006; 114:3:379–385.

Oceń