Nauka programowania dla dzieci okazuje się tematem niewyczerpanym. Po wymienieniu wszelkich korzyści, które wynikają z tego typu edukacji, na myśl przychodzi nowe zagadnienie, a mianowicie – wgłębienie się nieco w konkretny język programowania skierowany do dzieci. Być może to oczywistość, ale… programowanie okazuje się świetną zabawą. I dla pociech, i dla dorosłych.

Zachętą dla dziecka może być wizja stworzenia własnej gry, animacji, kartki urodzinowej czy nawet animowanego opowiadania. Dużo dzieci lubi spędzać czas przed komputerem, a w przypadku programowania nie jest to taki zły pomysł. Dzięki platformie do nauki Scratcha, można samemu stworzyć aplikację do nauki języka, samodzielnie zrobić interaktywny komiks i wiele, wiele innych ciekawych projektów.

Pierwszy krok

Żeby zacząć, trzeba się zarejestrować na stronie https://scratch.mit.edu. Warto robić to razem z dzieckiem, by sprawdzić, na czym polega programowanie, pomagać dziecku, gdy będzie taka potrzeba, a przede wszystkim – samemu się czegoś nauczyć. Dla wielu z nas, dorosłych, temat programowania zdaje się być hermetyczny.

Rejestrowanie to całkiem prosta sprawa, więc dziecko nie powinno mieć z tym problemu. Wystarczy, że po kliknięciu Dołącz do nas będzie postępowało według instrukcji. Strona jest częściowo w języku polskim. Jest tłumaczona – zdaje się, że przez translator, więc czasem może być nie do końca zrozumiała. Wiele instrukcji jest w języku angielskim. Jeśli Twoje dziecko nie uczyło się jeszcze języka obcego, bardzo mu się przydasz. Jeżeli miało już coś wspólnego z tym językiem, będzie to dobry sposób na potrenowanie umiejętności.

Właściwie rejestracja nie jest konieczna. Można też, klikając Wypróbuj, sprawdzić działanie platformy. Jednak bycie członkiem społeczności sprawia, że programowanie wygląda nieco ciekawiej, o czym później.

Zalogowani? Zaczynamy!

Po kliknięciu zakładki Stwórz wchodzicie w edytor i… zaczynacie programować. Z galerii możecie wybrać postać, której przygody będziecie tworzyć. Możecie także narysować coś swojego. Do wyboru są też różnorodne tła.

Klikając w zakładkę skrypty, zaczynamy tworzyć zdarzenia. Postać nazwana została w edytorze „duszkiem”. Owego „duszka” ożywiamy, programując jego ruchy. Możemy przesunąć go o kilka kroków, kazać mu się odwrócić, odbić od krawędzi i tym podobne. Wszystko to dzieje się za pomocą poleceń. Polecenia są jasne. Na przykład: kiedy klawisz – tu wybieramy odpowiedni klawisz z listy – naciśnięty – to jedno polecenie. Do niego dokładamy, tak jakbyśmy układali puzzle czy klocki, kolejne polecenie: przesuń o – tu wpisujemy odpowiednią liczbę – kroków. Do tego polecenia możemy „doczepić” kolejne: jeżeli na brzegu, odbij się. Brzmi to mało zrozumiale, ale kiedy wybierzemy odpowiednie dane, polecenie będzie wyglądało na przykład tak: kiedy klawisz strzałka w prawo naciśnięty przesuń o dziesięć kroków jeżeli na brzegu, odbij się. W ten sposób nasza postać, po kliknięciu strzałki w prawo, przejdzie dziesięć kroków, a jeśli dotrze w ten sposób do końca planszy – odbije się od brzegu.

Za pomocą tego typu poleceń można zmieniać wygląd postaci, na przykład wtedy, gdy wykona daną liczbę kroków. Możliwe jest również zmienianie dźwięków, po wydaniu odpowiedniego polecenia, czy też ustawienie bardziej skomplikowanych poleceń, jak to o treści: jeżeli – tu wpisujemy odpowiednie zdarzenie – to w przeciwnym razie. Brzmi to jak bardziej zaawansowany poziom, ale trzeba uwierzyć – jest proste nawet dla laika. Można przypuszczać, że także dorośli, którzy myślą o programowaniu, zmotywowaliby się do poznawania kolejnych, bardziej skomplikowanych języków, właśnie dzięki platformie Scratch.

Po co się logować?

Jeżeli Twoje dziecko się zaloguje, albo zalogujecie się razem, będziecie mogli udostępniać swoje projekty, opisywać inspiracje, proces tworzenia, zasady gry, gdy taką stworzycie. Działania, które się udostępnia, są komentowane. Daje to ogromną motywację do dalszego działania, a także umożliwia kontakt z innymi użytkownikami. Możecie zadawać pytania czy dzielić się pomysłami. Zalogowanie umożliwia również zapisywanie swoich projektów. To bardzo ważne, ponieważ po pewnym czasie można prześledzić swoje postępy. I oczywiście podziwiać swoje prace czy pokazać je komuś z zewnątrz.

Bycie częścią społeczności zapewnia poczucie, że bierze się udział w czymś wyjątkowym. Daje też możliwość przyłączenia się do danego Studia, czyli grupy, która tworzy projekty podobne ze względu na jakąś cechę. Mogą to być projekty związane z wirtualnymi zwierzętami, robotami czy samochodami. Wszystko zależy od zainteresowań użytkownika.

Zalogowanie umożliwia też dyskusję. Dzięki temu będziecie mogli podzielić się przemyśleniami czy o coś zapytać. Tu znów przyda się ktoś, kto zna język angielski. Warto również wejść w zakładkę Info, aby dowiedzieć się czegoś więcej.

Kursy

W internecie można znaleźć wiele kursów i przewodników, dzięki którym można się dowiedzieć czegoś więcej o możliwościach platformy. Jest wiele lekcji skierowanych wprost do dzieci. Prowadzone są w przystępny sposób, a język używany przez prowadzącego jest łatwy. Ponadto są to filmiki, które można oglądać po kilka razy. Ty albo Twoje dziecko nie zrozumiecie czegoś od samego początku? Nie szkodzi! To wcale nie oznacza, że już nigdy się tego nie nauczycie. Programowanie nie jest proste, jednak Scratch jest językiem w sam raz na początki nauki. W internecie są dostępne kursy po polsku, można nawet zyskać certyfikat zakończenia lekcji. Ceny nie są zbyt wysokie.

Działajcie!

Już wiecie, że platforma Scratch jest prosta. Warto sprawdzić to w domu i zachęcić dziecko do programowania. Jeśli Twoja pociecha spędza zbyt dużo czasu przed komputerem, a kolejne godziny przed monitorem to sytuacja, który niezbyt Ci się podoba, możesz mu pokazać stronę Scratcha, zachęcając tym samym do bardziej kreatywnego działania. Może namówisz swojego syna czy córkę, by inspiracji do gier i animacji szukali w książkach, na podwórku, w czasie rozmów z rówieśnikami? Pamiętaj też, że zarówno chłopcy, jak i dziewczynki mają predyspozycję do bycia wspaniałymi informatykami. Córka programistka – czy to nie powód do dumy…?

Tekst: Iga Woźniak

Podobne

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany