Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk – te miasta są wszystkim dobrze znaną wizytówką Polski. Wielu z nas z pewnością choć raz miało okazję je odwiedzić. Nasz kraj obfituje jednak w mnóstwo mniejszych miasteczek, rzadziej odwiedzanych, mniej popularnych, zapomnianych.

Wybraliśmy cztery polskie miejscowości, gdzie można odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku. Dajcie się zachwycić ich architekturą i niezwykłymi skarbami, jakie w sobie kryją.

Chełmno. Miasto Zakochanych

To jedno z najstarszych miast północnej Polski o charakterystycznej średniowiecznej zabudowie. Czasy wieków średnich pamiętają tam mury gotyckich świątyń: kościoła św. Jakuba Starszego, kościoła św. Ducha czy wreszcie najważniejszego: – kościoła farnego Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W tym ostatnim są przechowywane relikwie św. Walentego – patrona Chełmna. Zapewne z tego powodu miasto okrzyknięto Stolicą Zakochanych. Miłosny klimat czuć tam nie tylko w Walentynki, choć tego dnia nabiera on szczególnej intensywności. W piekarniach sprzedaje się bułeczki z lubczykiem, organizowany jest również Festiwal Piosenki Miłosnej. Natomiast przez cały rok o niezwykłym charakterze miasta przypomina stojąca przy średniowiecznych murach miejskich, nad plantami ławka z rzeźbą zakochanej pary. A od niej już niedaleko do punktu, z którego rozciąga się, jak lubią żartować mieszkańcy Chełmna, najpiękniejszy widok na Świecie.

Bardo. Miasto Cudów

Nazwę tego miasteczka z pewnością znają miłośnicy prozy Olgi Tokarczuk, Bardo pojawia się bowiem w jednym z jej opowiadań. Istnieje jednak znacznie więcej powodów, by odwiedzić tę niespełna trzytysięczną miejscowość, położoną nad Nysą Kłodzką. Bodaj najważniejszym z nich jest Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Ten pocysterski obiekt sakralny skrywa w sobie niezwykły skarb – cudowną figurkę Madonny Tronującej, powstałą w podzięce za objawienie się Maryi. To najstarsza drewniana rzeźba religijna w Polsce, pochodząca najprawdopodobniej z XI w. Szukajcie jej w ołtarzu głównym świątyni. A chcąc poczuć niezwykły klimat świąt Bożego Narodzenia, koniecznie trzeba zejść w podziemia kościoła, gdzie znajduje się całoroczna ruchoma szopka bożonarodzeniowa, uwielbiana przez najmłodszych turystów. Co ciekawe obok bohaterów biblijnych można w niej zauważyć przesuwające się znane postaci współczesne. Warto pospacerować też wzdłuż ulic: Głównej i Noworudzkiej, gdzie zachowały się pozostałości grodziska sięgającego czasów wczesnego średniowiecza.

Stary Sącz. Miasto z klimatem

O ile o Nowym Sączu słyszał niemal każdy, o tyle Stary Sącz pozostaje miejscowością zdecydowanie mniej znaną. Jest urokliwie położony w Kotlinie Sądeckiej pomiędzy dwiema rzekami: Dunajcem a Popradem, w niedużej odległości od Tatr, Pienin i Słowacji. Zachwyca historyczną architekturą wkomponowaną w niezwykły krajobraz Beskidu Sądeckiego. W Starym Sączu drogi każdego turysty prowadzą na rynek o średniowiecznym układzie. Dawniej odbywały się tam huczne jarmarki. Dzisiaj ówczesne stragany zastąpiły sklepy, kawiarnie i restauracje, w których można przysiąść w trakcie wędrówki po mieście. Warto tam nabrać sił na dalsze zwiedzanie architektonicznych skarbów miasteczka. Wśród nich są przede wszystkim przykłady budownictwa sakralnego: kościół św. Elżbiety czy wczesnobarokowy kościół św. Rocha i św. Sebastiana, a także pozostałości dawnego klasztoru Franciszkanów. Wiadomości o historii regionu najlepiej zaczerpnąć w Muzeum Regionalnym oraz Muzeum Księdza Józefa Tischnera, zwanym potocznie “Domem na Dołkach”. Pośród dwóch tysięcy eksponatów można znaleźć m.in. starodruki czy przykłady sztuki ludowej.

Szydłów. Polskie Carcassone

Ta położona w południowej Polsce wieś zasłużyła sobie na miano “polskiego Carcassonne”. Wszystko za sprawą dobrze zachowanego, średniowiecznego układu urbanistycznego z XIV w. Otaczające wioskę mury obronne wzniesione na polecenie Kazimierza Wielkiego dzisiaj strzegą nie tylko Szydłowa, ale zaczarowanej za ich granicami historycznej rzeczywistości. Jej charakter wyznaczają fortyfikacje, pozostałości zamku bramy miejskie z czasów wieków średnich.
Wizyty w Szydłowie nie mogą sobie zatem darować amatorzy średniowiecznej architektury i historii, ale też miłośnicy śliwek. Wieś uchodzi bowiem za stolicę tego owocu. W sierpniu obchodzi się tam nawet Święto Śliwki, podczas którego można rozsmakować się w regionalnych, śliwkowych specjałach przy wtórze muzyki.

Małe jest piękne, czyli najbardziej urokliwe miasteczka w Polsce
5 (100%) 3 votes

Polacane:

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany