Granie w kasynach to nie tylko sposób na przyjemne spędzenie czasu, ale także szansa na odmienienie swojego życia zaledwie w kilka minut. Każdy, kto rozpoczyna grę w kasynie, ma z tyłu głowy marzenie o ogromnej wygranej i liczy, że tego dnia dopisze mu szczęście. Zwykle jednak tylko niewielkiej garstce graczy udaje się pokonać przeciwności i wyjść z kasyna z kontem, na którym pojawiły się dodatkowe zera. Sprawdźmy kilka historii o najbardziej niesamowitych zwycięstwach w kasynach. Co ciekawe, wszystkie z nich miały miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Od kelnerki do milionerki

Cynthia Jay pracowała jako kelnerka w Las Vegas i po jednej ze swoich zmian, dokładnie pod koniec stycznia 2000 roku, postanowiła zahaczyć o jedno z pobliskich kasyn i spróbować szczęścia w grze na automaty. Dysponując budżetem w wysokości 27 dolarów, wybrała jedną z gier. Z początku nie dopisywało jej szczęście, ale w pewnym momencie, na ekranie pojawiły się znaki jackpota. Okazało się, że wybrała automat progresywny Megabucks, którego pula nagród w tym momencie wynosiła prawie 35 milionów dolarów. Cała kwota należała teraz do niej.

Niestety, szczęście zdawało się jej nie dopisywać aż tak bardzo w życiu prywatnym, gdyż w kilka miesięcy po rekordowej grze Cynthia została ranna w wypadku samochodowym i od tego czasu porusza się na wózku inwalidzkim. Udzielając wywiadów, milionerka nie waha się przyznać, że oddałaby całą swoją wygraną tylko po to, by znowu móc chodzić.

Urodzinowe miliony

Wycieczka do kasyna może być również doskonałym pretekstem do wyjątkowego spędzenia swoich urodzin. Taki właśnie pomysł celebrowanie swoich 74. urodzin miała amerykanka Johan Hoyndl, która wybrała Las Vegas na cel swojej podróży. Grając na automatach w jednym z hoteli, kobieta nieoczekiwanie wygrała główną wygraną, która podobnie, jak w przypadku Cynthi pochodziła z automatu progresywnego. Tym samym, konto jubilatki powiększyło się o prawie 23 miliony dolarów. Dzięki wygranej Johan mogła wybrać się na wymarzoną wycieczkę oraz wyremontować swój dom.

Gra z nudów

Pewien programista z Los Angeles w 2003 roku wybrał się na mecz koszykówki, jednak na miejsce przybył trochę za wcześnie. Chcąc rozerwać się jeszcze przed rozpoczęciem meczu, postanowił wybrać się do pobliskiego kasyna i zagrać w jeden z automatów. Okazało się, że po jednym z obrotów wygrał jackpota i stał się właścicielem 40 milionów dolarów. Początkowo sądził, że to awaria systemu i nie chciał przyjąć wygranej, jednak personelowi kasyna udało się go przekonać co do uczciwości gry.

Podwójna wygrana

Takie wygrane przyprawiają o zawrót głowy, jednak są ludzie, którzy w swoim życiu wygrali aż dwa jackpoty. Działo się to jeszcze przed erą, w której ogromną popularnością zaczęło cieszyć się kasyno online. Amerykanin Elmer Sherwin dwukrotnie wygrał grając w automat progresywny Megabucks. W 1989 roku zdobył nagrodę w wysokości 5 milionów dolarów, a trzy lata później wygrał aż 21 milionów dolarów. Wygraną wydał na spełnienie swoich marzeń, w tym podróżowanie.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany