Koniec roku to świetna okazja do popularnego „wróżenia z fusów”, czyli prób przewidywana rzeczywistości. Jednak naszym zdaniem jest to zwykła strata czasu. O wiele lepiej jest przecież zastanowić się nad tym, co na nas czeka w przyszłym roku i z rzeczy pewnych wybrać te najbardziej dla nas interesujące.  Właśnie teraz spróbujemy w coś takiego się dziś zabawić, ale pominiemy różne nowinki technologiczne, czy automaty do gier online i skupimy się tylko na kwestiach gier wideo. Krótko mówiąc – jakie nadchodzące premiery gier w przyszłym roku powinny wzbudzić nasze szczególne zainteresowanie? Oto kilka naszych propozycji:

Stray

Czy grałeś już w Cyberpunka 2077? Czy pociąga Cię ta tematyka, atmosfera wielkiego miasta, neony, gwar, ruch, mnóstwo możliwości i zagrożeń połączonych z szansami? Jeśli tak, to możemy Ci teraz wskazać bardzo oryginalną i ciekawie zapowiadającą się odskocznię od hitu firmy CD Projekt RED. Mamy tutaj na myśli grę typu indie zatytułowaną Stray. Jest to ni mniej, ni więcej, tylko symulator cyberpunkowego… kota. Tak, nie przywidziało Ci się. Ta gra pozwoli Ci się wcielić w postać kota i przemierzać w zupełnie nieskrępowany sposób ulice typowego miasta przyszłości, utrzymanego w klimatach cyberpunkowych. W pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że po prostu zagrasz w Cyberpunka, ale będąc kotem!

Nie będzie to prosta platformówka ani zręcznościówka. To pełnoprawny symulator kota żyjącego w mieście, ze wszystkimi blaskami i cieniami tego stanu rzeczy. Z jednej strony walka o terytorium, zdobywanie pokarmu i noclegu, a z drugiej w pełni swobodne poznawanie okolicy, zarówno w poziomie, jak i w pionie (koty przecież potrafią znakomicie się wspinać). Takie rozwiązanie umożliwi Ci spojrzenie na świat i futurystyczne miasto w zupełnie nowy sposób, dzięki czemu dostrzeżesz kolejny wymiar i głębię otaczającej Cię rzeczywistości.

Gran Turismo 7

Fani samochodów i wirtualnego ścigania się z pewnością wielokrotnie narzekali na brak wystarczająco trudnych, wymagających i co najważniejsze – realistycznych gier samochodowych. Tak naprawdę na rynku są tylko trzy główne serie traktujące o wyścigach samochodowych w ujęciu czysto realistycznym, a nie zręcznościowym (arcade’owym). Są to Assetto Corsa, Gran Turismo oraz Forza. Z tej trójki jedna z gier już od ponad siedmiu lat nie uraczyła graczy żadną nową pozycją – mowa właśnie o Gran Turismo. Szósta odsłona tej serii została wydana na rynek w 2013 roku, czyli biorąc pod uwagę rozwój technologii i możliwości sprzętowych – już w zamierzchłych czasach.

Na szczęście fani tej serii gier mogą odetchnąć z ulgą, jako że odpowiedzialna za nią firma Polyphony Digital ogłosiła niedawno, że prace nad siódmą odsłoną powoli dobiegają końca. Oznacza to, że mniej więcej w połowie 2021 roku Gran Turismo 7 pojawi się na rynku. Co więcej – zgodnie z zapowiedziami producenta gra będzie wyciskać dosłownie wszystko z konsoli Playstation 5, czyli obsłuży rozdzielczość 4K i tryb HDR przy perfekcyjnie płynnej animacji w 60 klatkach na sekundę, a także pozwoli cieszyć oczy możliwościami ray tracingu.

Oczywiście dostępne będzie mnóstwo trybów gry, a nawet tryb kariery i kampanie fabularne. To raczej oczywista sprawa w przypadku serii Gran Turismo. Podobnie zresztą jak  gigantyczna liczba samochodów oraz licencji od wszystkich najważniejszych marek i firm występujących w grze. Krótko mówiąc – szykuje się kawał porządnego ścigania!

Battlefield 6

EA Dice po nieudanej piątej części Battlefielda miała 3 lata, by ponownie postawić swoją flagową serię gier na nogi. Ze wszystkich zapowiedzi, przecieków oraz opublikowanych już teraz materiałów wynika jednoznacznie, że szósta część tej popularnej serii strzelankowej może być czymś naprawdę niesamowitym. Twórcy zapowiadają, że gra pokaże wszystkim możliwości najnowszej konsoli Sony, a jednocześnie pozwoli niespotykanej do tej pory liczbie graczy na toczenie wirtualnych pojedynków. Na jednej mapie może podobno rywalizować ze sobą nawet 128 graczy jednocześnie. To oznacza naprawdę imponujące starcia wieloosobowe w jednym z wielu licznych scenariuszy. Oczywiście dostępne będzie wiele trybów rozgrywki, oprócz standardowego deathmatcha także akcje typu capture the flag, a także typowe starcia dwóch walczących ze sobą armii albo zmagania regularnych oddziałów militarnych z partyzantką i milicją.

Całość prezentuje się znakomicie, kryje w sobie spory potencjał i zapowiada się naprawdę dobrze. To oznacza, że czekamy na premierę Battlefield 6 z zaciśniętymi kciukami i sporą dozą niecierpliwości.

Far Cry 6

W tym przypadku nie trzeba zapewne będzie się szerzej rozpisywać o samej grze, bo każdy doświadczony gracz po samym tylko spojrzeniu na tytuł od razu będzie wiedział, z czym ma do czynienia. Far Cry to seria gier, która przenosi gracza do otwartego świata i wrzuca go w sam środek intensywnie toczących się wydarzeń.  Gracze mieli okazję na przykład przemierzać egzotyczne wyspy i tropikalne dżungle, walczyć o przetrwanie wśród afrykańskiej rebelii nazywającej samą siebie Legacy of Dead, rozwiązywać konflikty etniczne w Himalajach, czy też walczyć z separatystami wśród trudnych do przebycia górskich rejonów Montany.

W przypadku szóstej części tej gry terenem działania gracza będzie fikcyjna wyspa Yara przypominająca nieco Kubę. Rządzi nią krwawy dyktator (w jego rolę wcieli się znany na przykład z serialu Breaking Bad Giancarlo Esposito), a zadaniem gracza będzie po prostu przeżyć, lub pokusić się o obalenie władcy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany