Jak mawiał Napoleon Bonaparte „Głowa bez pamięci to twierdza bez garnizonu”. A z pamięcią to właśnie różnie bywa… Jakiś czas temu pisałam państwu o związku pamięci z mową. Tym razem, o ile dobrze pamiętam, chciałam zająć się tym, jak wspierać naszą pamięć, aby była w dobrej kondycji.

Pamięć potrzebuje treningu

Sama czasami nie pamiętam, że nie pamiętam, a jeśli chodzi o imiona, nazwiska albo – nie daj, Bóg – liczby, potrzebuję pomocy dobrze pamiętających osób bliskich. Jak oni to robią, że pamiętają i imiona, i nazwiska, a nawet PESEL i numer konta bankowego? Czy dobra pamięć, tak jak piękny wokal lub malowanie, jest osadzona w kategorii talentu?
Agata Christie wskazywała na dużą wybiórczość pamięci; mawiała: „Jedną z najdziwniejszych spraw w życiu jest to, co sobie człowiek zapamiętuje. Chyba robi to wybiórczo. Jest w nim coś, co wybiera rzeczy, które on potem pamięta”. Czy to by znaczyło, że naszej pamięci nie należy ufać, bo i tak zapamiętamy tylko to, co chcemy?

Wychodząc z punktu widzenia procesów poznawczych, na pewno zapamiętamy to, na co zwrócimy uwagę i to, co wywoła w nas reakcję emocjonalną.
Tony Buzan – jeden z największych autorytetów z dziedziny mózgu i technik uczenia się – znany przede wszystkim ze swoich map myśli, stwierdził, że „Wyobraźnia to elektrownia pamięci”; to właśnie daje nam wskazówkę, w jaki sposób możemy ją ulepszać. Z pamięcią jest tak jak z kreatywnością – ona potrzebuje treningu!
No dobrze, ale po co nam właściwie niesamowicie dobra pamięć? Nie wystarczy nam to, co już zapamiętaliśmy? I tak jesteśmy bombardowali ogromną ilością treści, informacji, a o wielu z nich naprawdę dobrze jest po prostu zapomnieć. No właśnie, z tym zapamiętywaniem jest tak, że ma ono olbrzymi wpływ na uczenie się. Skuteczność nauki zależy głównie od tego, w jaki sposób właśnie działa nasza pamięć.

Chyba już nie muszę przekonywać, że pamięć jest ważna i to właśnie dzięki niej wiemy kim jesteśmy i jak do tego doszło. Pamięć – jako nasz osobisty biograf i przenośny pamiętnik – umożliwia nam właśnie bycie sobą. Co by było, gdyby jej nie było… Aby do tego nie dopuścić zapraszam Państwa do treningu!

Fazy do wyćwiczenia

Abyśmy mogli pamiętać, musimy przejść przez trzy fazy, które wyćwiczymy do perfekcji. Pierwszą z nich jest kodowanie, które tworzy ślady pamięciowe. Następnie wkracza przechowywanie – to nasz magazyn, z licznymi kategoriami; im większy w nim porządek, tym łatwej jest fazie trzeciej – wydobywaniu – uzyskać dostęp do przechowywanych po zakodowaniu informacji. Poznaliśmy właśnie działanie naszej pamięci. Teraz się dowiemy, jakie są metody jej wspierania.
Uwaga: zaczynamy!

Codzienne wspieranie pamięci

Zdrowy tryb życia – tak, to on głównie wspiera naszą pamięć. Co by tutaj zjeść? Pamięć poleca nam swoje własne menu bogate w: wapń, fosfor, glukozę, białko, nienasycone kwasy tłuszczowe, żelazo, potas, fenyloalaninę, witaminy (B1, B3, B5, B12, E, D), a także L-karnitynę. Pamiętacie Państwo, co było na początku? Ja też nie pamiętam, zatem proszę przegryźć orzeszek włoski bądź migdał, może być też sezam lub słonecznik, a jeśli nie gustują państwo w ziarenkach, to może chociaż rodzynki albo daktyle. Też nie? To została tylko gorzka czekolada. Jeśli nic z tego pamięciowego menu nie wchodzi w grę, to proszę głęboko oddychać – to również wspiera naszą pamięć. Wejdźmy do przewietrzonego pomieszczenia, a najlepiej zaczerpnijmy świeżego powietrza, kilka ćwiczeń oddechowych i wyprostowana postawa ciała powinny pomóc! Jeśli już wstaliśmy i być może wyszliśmy, pora trochę się poruszać, oczywiście na świeżym powietrzu.
Możemy także skorzystać z farmakologii, czyli suplementów i leków, aczkolwiek polecam powyższe oraz metody psychologiczne, czyli właśnie trening pamięci. Tu będziemy wykorzystywać ćwiczenia funkcji uwagi oraz techniki wspomagania pamięci. To co Państwo powinni przed tym zjeść? Pamiętacie?

Kilka ważnych zasad skutecznej edukacji

1. Kieruj uwagę na to, co chcesz zapamiętać.
2. Ważne informacje grupuj w kategorie.
3. Powtarzaj, powtarzaj i jeszcze raz powtarzaj!
4. Łącz nowe informacje z wcześniejszą wiedzą, twórz połączenia.
5. Kiedy Twoja głowa jest najbardziej chłonna, dostarcz jej najważniejszych treści do zapamiętania.
6. Zaangażuj swoją wyobraźnię.
7. Niech Twoja wiedza będzie w użyciu.
8. Ucz się, doświadczając i przez doświadczenie.
9. Ciesz się z tego, że zapamiętałeś, daj sobie pozytywne emocje.
10. Teraz zasłużyłeś na przerwę – ona też jest ważna! Może nawet na kawałeczek gorzkiej czekolady w nagrodę!

Ćwiczenia dla każdego

Przyszedł czas na kilka łamigłówek: zapraszam do rodzinnej szarady!

  • 1. Mężczyzna ma tyle samo sióstr co braci, ale każda z jego sióstr ma dwa razy więcej braci niż sióstr. Ile chłopców i dziewczynek jest w tej rodzinie?

Trudne, prawda? To może coś nieoczywistego?

  • 2. Romeo i Julia leżą martwi na podłodze willi w Weronie. Obok leży pęknięte naczynie, z którego wylała się cała woda, a na podłodze są widoczne ślady psa. Ciała nie są uszkodzone, nie zostali też otruci. Jak zatem Romeo i Julia zginęli?

A teraz ciekawostka: lepiej zapamiętujemy zadania, których nie mogliśmy dokończyć, a to dlatego, że mamy skłonność do kończenia rozpoczętych działań. Przerwa w trakcie wykonywania zadania zwiększa zarówno prawdopodobieństwo jego zapamiętania, jak i późniejszego dokończenia.
W ramach tej przerwy mogą Państwo pójść na zakupy – tu mam także zadanie!

Wiemy, że obraz wart jest miliona słów, a zatem… Przygotujcie przed wyjściem obrazkową listę zakupów – zamiast pisać nazwy produktów, po prostu je narysujcie. Zobaczycie, że podczas zakupów nie będziecie musieli zerkać na listę.

Na koniec naszego krótkiego treningu, przed tym jak udostępnię Państwu odpowiedzi na postawione wyżej łamigłówki (mam nadzieję, że o nich nie zapomnieliście), poproszę Was o kilka skojarzeń. Możemy zbudować z nich łańcuch bądź gwiazdę – wedle uznania.
Z czym się Wam kojarzy stół? Obiad, drewno, pokój, krzesło, zeszyt, obrus, wazon… A teraz proszę zapamiętać imię Karmencyta – trudne, prawda? A gdy zapamiętamy Karmen czyta? Teraz łatwiej, czyż nie?

Podaję Państwu odpowiedzi i idziemy po zdrowym obiedzie na spacer. Świeże powietrze pomoże nam lepiej je zapamiętać!

Odpowiedzi
Łamigłówka nr 1, rodzinna szarada: w rodzinie jest czterech chłopców i trzy dziewczynki.
Łamigłówka nr 2, Romeo i Julia: Romeo i Julia to akwariowe rybki. Naczynie z wodą, w którym się znajdowały, zostało rozbite przez psa, który przebiegał przez pokój.

Bibliografia
P. Bąbel, A. Baran, Trening pamięci, Warszawa 2011.

O Autorze

Iwona Woźniewska

Pasjonatka zaburzeń zachowania i rozwoju oraz krytyk systemu wsparcia rodziny. Założycielka Stowarzyszenia 180 stopni. Działa w wielu przestrzeniach społecznych – od ulicy, placówki, szkoły do galerii sztuki, muzeum, teatru. Doświadczona trenerka, falicytatorka współpracująca z wieloma organizacjami i instytucjami. Prywatnie stara się nieco zwolnić tempo i cieszyć się teraźniejszością. Oficjalnie – pedagog, analityk zachowania, animator kultury i street worker. Kieruje się dewizą „wiem, że nic nie wiem, ale każdego dnia wiem więcej”.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany