Są stosunkowo niedrogie, ekonomiczne i świetnie radzą sobie w przestrzeni miasta, zwłaszcza w korkach. Mowa oczywiście o skuterach, które coraz częściej można spotkać na naszych ulicach. Wprawdzie daleko nam jeszcze pod tym względem do Włoch, ale Polacy, również i nastoletni, coraz chętnie przemieszczają się po mieście za pomocą skuterów.

Dla kogo skuter?

Od stycznia 2013 roku pojazdem wielo- lub jednośladowym, którego silnik spalinowy ma pojemność nieprzekraczającą 50 cm3, a osiągana prędkość nie przekracza 45 km/h, może legalnie kierować nawet 14-latek. Warunkiem jest uzyskanie prawa jazdy kategorii AM. Aby uzyskać ten dokument, trzeba mieć ukończone 14 lat, cieszyć się dobrym stanem zdrowia potwierdzonym przez lekarza, odbyć kurs w ośrodku nauki jazdy, a następnie – zdać stosowny egzamin państwowy. Kurs obejmuje m.in. zapoznanie przyszłego kierowcy z przepisami ruchu drogowego, zajęcia z pierwszej pomocy oraz podstawy obsługi pojazdu. Z kolei na egzaminie państwowym trzeba przede wszystkim się wykazać praktyczną umiejętnością prowadzenia pojazdu, która obejmuje np. slalom, ruszanie na wzniesieniu i umiejętności jazdy w ruchu miejskim.

Wiatr we włosach i trochę więcej

Jeśli rodzice nie do końca podzielają entuzjazm nastolatka, który marzy o własnym skuterze, powinni… cofnąć się myślami do czasów własnej młodości. Poczucie wolności, możliwość pełniejszego wyrażania siebie i niezależność – to wszystko zapewnia przemieszczanie się na skuterze. Racjonalne argumenty dorosłych nie mają tutaj większego znaczenia. Skuter daje bowiem wrażenia, których nie da się zracjonalizować. I chyba nie do końca pojmują to rodzice, którzy przeliczają większość decyzji w kategoriach bilansów zysków i strat. Jednak zalety jazdy na skuterze nie kończą się wyłącznie na wietrze we włosach.

Skoro nie przekonują nas młodzieńcze, irracjonalne przesłanki, warto wziąć pod uwagę, że jazda na skuterze, zwłaszcza w warunkach miejskich, to najlepsza forma praktycznej edukacji przyszłego kierowcy. Nawet jeśli będzie popełniał błędy na drodze, co jest oczywiste, uniknie ich już jako osoba prowadząca samochód albo cięższy motocykl. Wielu znakomitych kierowców samochodów i motocykli zaczynało swoją przygodę z motoryzacją właśnie od skuterów. Wiadomo przecież, że nawet najlepszy kurs teorii nie zastąpi praktycznej nauki jazdy na drodze. Warto przy tym wspomnieć, że skutery dla nastolatków są pojazdami względnie bezpiecznymi, oczywiście przy zachowaniu zasad ruchu drogowego i reguł zdrowego rozsądku.

Dla osób, które mieszkają poza miastem, skuter może być niezastąpionym środkiem lokomocji, który szybko, sprawnie i wygodnie pozwoli dostać się do szkoły czy do sklepu. Można zabrać ze sobą również nieduży bagaż. To odróżnia skuter od roweru. Wprawdzie dzięki jeździe na rowerze przyczyniamy się do poprawy kondycji fizycznej, za to skuter zapewnia zacznie szybsze przemieszczanie się do punktu docelowego. Warto też wspomnieć o finansach, co szczególnie powinno zainteresować rodziców. Ceny nowych skuterów o pojemności silnika do 50 cm3 zaczynają się od 2500 zł, choć trzeba zaznaczyć, że za tę cenę nie kupimy wyjątkowo efektownych maszyn. W każdym razie przyzwoity skuter kosztuje tyle samo, co dobrej klasy rower.


Zalety skutera

Poczucie dowartościowania, wolności i niezależności
Bezcenne doświadczenie w ruchu ulicznym
Relatywne bezpieczeństwo
Niewygórowana cena
Szybkość i sprawność przemieszania się
Wygoda użytkowania

O czym nie wolno zapominać?

Po czym można poznać doświadczonego kierowcę? Między innymi po tym, że podchodzi z pokorą do swoich umiejętności. Wie bowiem, że na drodze mogą się przytrafić sytuacje, których nie będzie w stanie przewidzieć, co dotyczy innych uczestników ruchu, czynników atmosferycznych czy nagłych awarii pojazdu. Nastolatkowie, którzy dopiero co zdali egzamin na prawo jazdy kategorii AM, z oczywistych przyczyn nie są wybornymi kierowcami, nawet jeśli mają duże predyspozycje. Dodatkowo najczęściej brakuje im właśnie pokory, co często można zauważyć, gdy starsi kierowcy zwrócą im uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie na drodze, np. na niesygnalizowaną i nagłą zmianę pasa ruchu. Niestety, na egzaminie państwowym nie zawsze można zweryfikować poczucie odpowiedzialności młodego kierowcy. Jego brak może się zakończyć tragicznie.

Przeciwnicy nastolatków na skuterach zwracają uwagę, że jest to forma dobrowolnego narażania się na utratę zdrowia, a nawet życia. W takim twierdzeniu jest oczywiście sporo przesady. Miliony kierowców skuterów na całym świecie nigdy nie uległy poważniejszemu wypadkowi drogowemu, by później być znakomitymi kierowcami. Nie da się jednak ukryć, że w przypadku zdarzenia z samochodem, kierowca skutera nie jest praktycznie w żaden sposób chroniony. Kask ochronny i odpowiednia odzież mogą najwyżej zminimalizować skutki kontaktu z nawierzchnią, ale nie uchronią w pełni od przykrych konsekwencji zdarzenia drogowego.
Nikt nie rozpoczyna przygody z jazdą na skuterze od założenia, że z pewnością prędzej czy później stanie się ofiarą wypadku. I całkiem słusznie. Strach na drodze paraliżuje, czasami prowadząc do irracjonalnych zachowań, a nawet do zagrożenia w ruchu drogowym. Nie zmienia to faktu, że nastolatek na drodze musi nieco szybciej wydorośleć niż jego rówieśnicy. Nie wolno mu ani przez moment zapomnieć o odpowiedzialności i zdrowym rozsądku. Jeśli nie jest w stanie tego zrozumieć, nigdy nie powinien zasiadać za kierownicą skutera.

Wady skutera
Ryzyko uczestnictwa w wypadku drogowym
Konieczność ponoszenia stałych kosztów (paliwo, naprawy, ubezpieczenie)
Niska jakość i trwałość tanich konstrukcja

Warto czy nie warto?

Nie trzeba być ekspertem w dziedzinie motoryzacji, by wywnioskować, że zakup skutera może być dla nastolatka strzałem w dziesiątkę. Zalety zdają się dominować nad wadami. Oczywiście każda decyzja tego typu musi być rozpatrywana indywidualnie. Nie każdy nastolatek ma predyspozycje, by być dobrym i odpowiedzialnym kierowcą, nawet jeśli chodzi tylko o lekki motorower. O tym już powinni zdecydować rodzice, który najlepiej znają przyszłego kierowcę.

Jeśli już podejmiemy decyzję o kupnie skutera, nie warto popadać w żadną ze skrajności. Niedoświadczony kierowca niekoniecznie musi od razu stać się użytkownikiem markowego skutera, którego cena jest niewspółmiernie wysoka do wartości użytkowej. Kultowe maszyny mogą się wprawdzie wyróżniać ciekawym designem i logiem producenta, ale są tak samo szybkie, zrywne i ekonomiczne jak skutery z hipermarketu. Jednak kupno najtańszego skutera może oznaczać niekończące się pasmo problemów z trwałością i niezawodnością, a przygoda z motoryzacją bywa w takich wypadkach „okraszona” przede wszystkim uczuciem rozgoryczenia.

Warto również pamiętać o bezpieczeństwie biernym nastolatka, który będzie prowadził skuter. W zasadzie nie będzie on chroniony przed skutkami wypadku, a zatem inwestycja w dobry kask czy kurtkę, spodnie i buty zawsze ma sens. Jeśli chodzi o ten asortyment, zdecydowanie nie warto kierować się źle pojmowaną oszczędnością.

O Autorze

Michał Mikołajczak

Urodziłem się w 1977 roku, w Grudziądzu, ale od 25 lat mieszkam w Trójmieście – początkowo w Gdańsku, a obecnie w Sopocie. Ukończyłem filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu i zamiłowania jestem redaktorem. Jak przystało na urodzonego humanistę, mam bardzo wszechstronne zainteresowania. Szczególnie interesują mnie: kryminalistyka, współczesna historia Polski, medycyna (zwłaszcza psychiatria), a także kultura popularna lat 80. i transport. Wolne chwile spędzam z rodziną, najczęściej na oglądaniu filmów grozy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany