Na naukę nigdy nie jest za późno. To oczywista prawda, bo uczymy się przecież przez całe życie, nawet wbrew własnej woli. Jednak ideą uniwersytetów trzeciego wieku jest dobrowolna edukacja, która ma nie tylko rozwijać, ale i uprzyjemniać jesień życia. Czy po ponad 40 latach działalności w Polsce ta formuła się sprawdziła?

Główne cele pierwszego UTW

Uniwersytety trzeciego wieku (UTW) powstały jako placówki, które miały nie tylko zapewniać edukację, ale również poprawiać jakość życia osób w starszym wieku. Niemniej walory edukacyjne były również istotne. Przypomnijmy, że pierwszy polski UTW powstał w 1975 roku w Warszawie. Do jego najważniejszych zadań należało:

  • włączenie osób starszych do systemu kształcenia ustawicznego;
  • aktywizacja intelektualna, psychiczna i fizyczna słuchaczy;
  • opracowanie metod edukacji i wdrożenie profilaktyki gerontologicznej;
  • prowadzenie obserwacji i badań naukowych.

A zatem aspekt edukacyjny był istotny, zwłaszcza 30 lat po zakończeniu II wojny światowej. Pokolenia, które dorastały jeszcze przed 1939 rokiem, nie zawsze miały możliwość, by pogłębiać swą edukację. Niektóre osoby musiały przerwać naukę wskutek działań wojennych, a po 1945 roku nie zawsze miały możliwości, by ją kontynuować. Działalność UTW była odpowiedzią na ich potrzeby w zakresie samokształcenia i rozwoju.

Współczesne UTW

Chociaż obecnie w zajęciach UTW uczestniczą już głównie osoby, które podczas II wojny światowej były dziećmi albo urodziły się już po wojnie, główne cele tych placówek pozostają podobne. Wszechstronnie pojmowany rozwój osobisty jest tutaj priorytetem, w połączeniu z poprawą jakości życia. Nie mniej istotna jest także aktywizacja społeczna seniorów i stworzenie im przyjaznych miejsc spotkań we własnym gronie. Nadmiar wolnego czasu, za którym często tęsknią młodzi ludzie, w okresie starości bywa zgubny, przyczyniając się do apatii, osamotnienia, czasami nawet zaburzeń depresyjnych. Dzięki zajęciom na UTW, dla osób w starszym wieku pojawiają się nowe perspektywy, które mogą pomóc im nie tylko zagospodarować wolny czas, ale – w szerszym ujęciu – wręcz odnaleźć sens życia. Najczęściej mówi się o potrzebie akceptacji ze strony otoczenia i chęci dowartościowania się w przypadku młodzieży. Tymczasem są to problemy, które dotyczą również i seniorów.

Dla kogo zajęcia?

W Polsce działają liczne UTW, dlatego trudno określić jednolity profil studenta takiej placówki. Wiadomo, że chętniej w zajęciach uczestniczą kobiety oraz osoby z wykształceniem średnim i wyższym, z reguły emeryci lub renciści. Dokładne wymagania formalne każdy ośrodek określa odrębnie, niemniej wiadomo, że mają one przyciągać seniorów, nie zaś zniechęcać do uczestnictwa w różnych formach aktywności. Stąd w części UTW nie istnieje wymóg posiadania konkretnego wykształcenia. Jeśli chodzi o wiek kandydatów, oczywiście nie ustala się jego górnej granicy, natomiast najczęściej przyjmowane są osoby, które ukończyły co najmniej 45–50 lat. W niektórych ośrodkach przeprowadzana jest rozmowa kwalifikacyjna, jednak jej celem jest przede wszystkim sprecyzowanie zainteresowań i oczekiwań kandydatów, nie zaś ich selekcja.

Gdański UTW

W 2004 roku uchwałą Senatu Uniwersytetu Gdańskiego powołano Gdański Uniwersytet Trzeciego Wieku. Główną inicjatorką tego przedsięwzięcia była prof. dr hab. Halina Piekarek-Jankowska. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej tej placówki: „Ta ogólnouczelniana jednostka UG powstała z myślą o aktywizacji intelektualnej i społecznej ludzi w ‚złotym wieku’ pochodzących z obszaru Trójmiasta okolic. Dla […] Słuchaczy co roku przygotowujemy bogatą ofertę edukacyjną. Zainteresowani, za niewielką opłatą, uczęszczać mogą na bloki tematyczne zajęć, które realizowane są w formie wykładów, warsztatów, lektoratów języków obcych oraz zajęć ruchowych. Każdy, kto wstępuje do naszej wspólnoty, otrzymuje indeks oraz dyplom ukończenia GUTW, które mają charakter symboliczny. Nie ma obowiązku uczestniczenia we wszystkich zajęciach, nie ma również egzaminów, a cała struktura ma charakter dobrowolny”.
Zapisy odbywają się dwa razy w roku, a słuchacze mogą uczestniczyć w zajęciach również w następnym semestrze. Decyduje liczba wolnych miejsc. Z Gdańskim UTW współpracują zarówno poszczególne wydziały Uniwersytetu Gdańskiego, jak również: dyrektor Instytutu Konfucjusza, dyrektor Studium Wychowania Fizycznego i Sportu, dyrektor Studium Języków Obcych, kierownik Akademickiego Centrum Kultury „Alternator” czy wykładowcy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Gdańskiej. Oferowany zakres zajęć jest zatem wszechstronny i obejmuje wiele zagadnień, m.in. z zakresu: medycyny, historii sztuki, kultury, geografii, prawa, literatury czy nauk społecznych.

Kształtowanie świadomości

Osobom w starszym wieku często trudno jest nadążyć za zmiennymi trendami współczesności. Wolniejsze tempo życia, zwłaszcza w warunkach braku aktywności zawodowej, sprawia, że nie zawsze potrafią one właściwie odczytywać komunikaty, które kreuje rzeczywistość. Z pozoru proste zadania, związane np. z używaniem nowych mediów, mogą się przeradzać w prawdziwe wyzwania. Z kolei brak świadomości prawnej naraża na przykre konsekwencje ze strony przestępców, którzy są gotowi bezwzględnie wykorzystać niewiedzę. Bardzo ważną rolą UTW jest też kształtowanie postaw prozdrowotnych i kładzenie nacisku na profilaktykę. Dzięki uczestnictwu w zajęciach, wielu studentów UTW potrafi trafnie rozpoznać własne problemy ze zdrowiem i w porę im przeciwdziałać. Tak wszechstronne budowanie świadomości zdecydowanie sprzyja funkcjonowaniu we współczesnym świecie, zarazem podnosząc jakość życia.

Idea, która musi trwać

Społeczeństwa Europy XXI wieku będą się starzeć, za co odpowiada niski przyrost naturalny w połączeniu z dłuższym trwaniem życia. Tym bardziej należy kontynuować sprawdzone inicjatywy, które przyczyniają się do aktywizacji seniorów, takie jak UTW. To długofalowa i wartościowa inwestycja w przyszłość, która na pewno się opłaci.

O Autorze

Michał Mikołajczak

Urodziłem się w 1977 roku, w Grudziądzu, ale od 25 lat mieszkam w Trójmieście – początkowo w Gdańsku, a obecnie w Sopocie. Ukończyłem filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu i zamiłowania jestem redaktorem. Jak przystało na urodzonego humanistę, mam bardzo wszechstronne zainteresowania. Szczególnie interesują mnie: kryminalistyka, współczesna historia Polski, medycyna (zwłaszcza psychiatria), a także kultura popularna lat 80. i transport. Wolne chwile spędzam z rodziną, najczęściej na oglądaniu filmów grozy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany