Szafarnia 10 to adres w centrum Gdańska, pod którym kryje się wykwintna restauracja, luksusowy hotel oraz centrum biznesowe. Kompleksowa obsługa klienta i indywidualne podejście do potrzeb każdego gościa to motto Szafarni 10. Dzięki współpracy z partnerami pobliskiej Mariny Gdańsk, oferowana jest również pomoc w rezerwacji lokalnych atrakcji sezonowych, m.in. takich jak: skuter, motorówka wodna, wakeboarding, waterskiing i parasailing oraz rejsy jachtem lub katamaranem.

Sercem Szafarni 10 jest przestronna restauracja i rozległy taras, z którego można podziwiać rzekę Motławę i stare miasto. Nowego ducha w restaurację tchnął uznany szef kuchni i autor wielu książek kulinarnych – Grzegorz Labuda, który w rozmowie z Magazynem Together opowiada o swojej wizji kuchni, pasji do gotowania oraz rodzinnej stronie restauracji Szafarnia 10.

fot. Paweł Winiarski Fotolajt

fot. Paweł Winiarski Fotolajt

Jaki rodzaj kuchni znajdziemy w Szafarni 10?

Na pewno kuchnię autorską pod szyldem Grzegorza Labudy. Co się za tym kryje? Lata doświadczeń i pomorskie pochodzenie. Kuchnia będzie się opierała na trzech głównych filarach. Po pierwsze będzie polska, po drugie pomorska, czyli regionalna, i po trzecie będzie sezonowa.
Te trzy podstawowe elementy będą się ze sobą splatały-przeplatały. Za 3 tygodnie pojawi się nowa karta menu, którą będziemy zmieniać 3 razy do roku.

Czy rodzice z dziećmi mogą czuć się u Państwa komfortowo? Czy w menu znajdzie się również oferta dla dzieci?

Jesteśmy absolutnie prorodzinni i otwarci na rodzinne posiłki. Mile widziane są dzieci, dla których chętnie przygotujemy indywidualne zamówienia w ramach asortymentu, który posiadamy. Dzisiaj dzieci są coraz częściej edukowane w kwestii żywienia, my również chcielibyśmy w tej edukacji pomóc. Podczas warsztatów w szkole miałem okazję przekonać się, jak poprzez zabawę można przekonać dzieci do spróbowania rzeczy, do których wcześniej trudno byłoby je namówić, np. do krewetek, owoców morza czy chleba razowego. Okazuje się, że odpowiednie podanie składników, zaangażowanie dzieci do tworzenia potrawy lub włączenie w jej przygotowanie elementów zabawy pozwala otworzyć je na nowe smaki.

W najbliższym czasie pojawi się u nas także specjalny kącik dla dzieci, a na tarasie zewnętrznym plac zabaw. Rodzice będą więc mogli w spokoju porozmawiać, zjeść, czy po prostu pocieszyć się widokiem miasta i szczęściem swoich dzieci. Dla naszych najmniejszych gości posiadamy również przewijak.

Czy są Państwo otwarci na imprezy okolicznościowe?

Realizujemy tutaj gastronomię w szerokim wydaniu. Jesteśmy przygotowani ofertowo i logistycznie na urodziny, chrzciny, komunie, rocznice, śluby, obiady weselne – jesteśmy w stanie zapewnić cały panel gastronomiczny oraz noclegowy, ponieważ w kompleksie znajduje się również hotel.

Czy przewidują Państwo specjalną ofertę dla osób z alergiami pokarmowymi?

Ustawa, która weszła z początkiem roku obliguje nas do tego, aby w menu oznaczyć alergeny, które znajdują się w potrawach. W nowej karcie już taka informacja się pojawi. Jesteśmy otwarci na wszelkiego typu indywidualne zamówienia, również dietetyczne. Pamiętamy o wegetarianach, weganach czy osobach uczulonych na gluten. Takich gości będziemy mieli, np. w najbliższy weekend podczas obiadu weselnego, który realizujemy. Z przyjemnością przygotowałem na tę okazję specjalne menu bezglutenowe.

Czy w Państwa karcie znajduje się danie, które chcieliby Państwo szczególnie polecić?

Polecić możemy wszystko, co będzie w naszej ofercie, ale chcielibyśmy zasłynąć z ryb, które są elementem kuchni regionalnej. Świeże ryby będą u nas na co dzień, ale to nie wszystko. Dużą atrakcją kulinarną będą świeże ostrygi i homary, które pojawią się w naszym homarium – największym, jakie powstanie w Trójmieście. Myślę, że stanie się to również wspaniałą niespodzianką dla dzieci.

fot. arch. Prywatne

fot. arch. Prywatne

Gotował Pan dla sław, zarządzał znakomitymi kuchniami. Jaki jest Pana przepis na sukces?

Przyrządzanie posiłków to moja pasja, więc nie traktuję tego jako zawodu, lecz jest to mój sposób na życie. Lubię podchodzić indywidualnie do menu oraz do gościa, kocham spełniać wszelkie kulinarne marzenia. Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli praca jest pasją, to w życiu nie przepracowało się ani jednego dnia. Czasami i ja mam właśnie takie wrażenie, że nie przepracowałem ani jednego dnia. Trzeba po prostu kochać to, co się robi. W tym roku obchodzę dwudziestolecie swojej pracy zawodowej i bez wahania mogę powiedzieć, że każdy rok był przyjemnością – nigdy nie było nudy, za to mnóstwo satysfakcji.

BIO:

Grzegorz Labuda – mistrz smaku, kreator nowego nurtu kulinarnego Modern Polish Cuisine, rdzenny Pomorzanin i promotor kuchni regionalnej. Autor wielu książek kulinarnych, m.in. „Przysmaków Szlacheckich” czy „Wykwintnej Kuchni Polskiej”, wydanej pod patronatem pani prezydentowej Anny Komorowskiej. Karierę rozpoczął w stylowym Zamku Jan III Sobieski. W kolejnych latach pracował m.in. w prestiżowej Villi Sedan, Hotelu Nadmorskim****, słynnym Boutique Hotel Blow Up Hall***** jako Executive Chef oraz Grand Hotelu Tiffi***** w Iławie. Gotował dla przywódców europejskich podczas polskiej prezydencji w UE oraz dla Georg’a Busha. Jest laureatem ogólnopolskich konkursów kulinarnych, coachem i jurorem, ale przede wszystkim prawdziwym pasjonatem i artystą, który w swojej kuchni nieustannie poszukuje zarówno dawno zapomnianych, jak i wciąż nieodkrytych połączeń smakowych.

fot. Paweł Winiarski Fotolajt

fot. Paweł Winiarski Fotolajt

3 komentarze

  1. marcin

    kiczowate jarmarczne tandetne zdjęcia zdecydowanie nie polecam,jest to najgorszy fotograf w trójmieście.
    „Fotopstrik” Paweł Winiarski Profesjonalne Usługi Fotograficzne. +48501089782. al. Grunwaldzka 132 /10, Gdańsk.

    Jest zdecydowanie byle jakim fotografem nie

    polecam , jego fotki są kiczowate dominują w

    nich motywy tęczy ,karuzeli ,przejaskrawione

    kolory i brak głębii itd.

    Odpowiedz
  2. adam

    odnośnie zdjęć:

    fotograf Paweł Winiarski ( fotolajt ) z trójmiasta robi strasznie kiczowate jarmarczne tandetne zdjęcia zdecydowanie nie polecam,jest to najgorszy fotograf w trójmieście,po zatym cenzuruje usuwa i blokuje on nieprzychylne szczere opinie na swoich stronach internetowych i na facebooku-fotolajt, zostawia tylko mdlące przesłodzone i wychwalające jego zdjęcia opinie ,umieściłem pod jego koszmarnym zdjęciem na face komentarz „kiczowata fota” usunięty został po trzech minutach dodatkowo zablokował mi możliwość komentowania jego zdjęć po zatym zachował się skrajnie perfidnie i w odwecie udostępnił publicznie mój adres IP na jednej ze stron internetowych w nadzieji że w ten sposób mi zaszkodzi.

    Odpowiedz
  3. Małgosia

    Uwielbiam pasje Pana Grzegorza i bardzo cenie jego pracę a niedawne odwiedziny w restauracji (z pięknym widokiem) to sama przyjemność. Polecam każdemu 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany