Wiadomo, że dbanie o zdrowie obejmuje nie tylko regularne wizyty u lekarza, ale odpowiednie odżywianie się i prowadzenie prozdrowotnego stylu życia. Niestety, w natłoku codziennych zajęć czasami na tyle skutecznie zapominamy o tych prostych regułach, że musi nam dopiero przypomnieć o nich lekarz. A przecież zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie inaczej jest w przypadku diety.

Współczesny konsument może się czuć zagubiony w natłoku różnego rodzaju ofert na rynku żywności. Niekiedy trudno rozgraniczyć, co jest faktycznie okazją, a co jedynie towarem, którego chcą się pozbyć właściciele sieci sklepów. Rynek żywności zawsze był, jest i będzie dla nas niezwykle istotny – jesteśmy przede wszystkim konsumentami produktów spożywczych. Dlatego warto śledzić z uwagą różne trendy, które są na nim oferowane.

Od kilku lat dynamicznie rozwija się rynek produktów ekologicznych (eko). Nie można już nawet powiedzieć, że stanowi on niszę – jest trwałym segmentem w dziedzinie wyrobów spożywczych. Trudno również stwierdzić, że jest to sezonowa moda, którą przejęliśmy z Zachodu. Można zaryzykować stwierdzenie, że produkty eko na trwałe wpisały się w polskie realia i mają coraz więcej zwolenników. Warto więc powrócić do tytułowego pytania: czy stosowanie produktów ekologicznych jest podyktowane modą, czy raczej zdrowym rozsądkiem? A może istnieje kompromis między tymi dwoma trendami? Co właściwie oznacza określenie „eko” w przypadku wyrobów spożywczych?

Nawet jeśli uznać nabywanie produktów ekologicznych jako modę, trzeba przyjąć, że jest ona podyktowana zdrowym rozsądkiem. Kupując produkty eko, konsument może być pewien, że są one wytwarzane wyłącznie w sposób ekologiczny. W praktyce więc eliminuje się produkcję żywności z zastosowaniem tak zwanej chemii przemysłowej. Nie używa się również nawozów sztucznych, a jedynie naturalnych. Producenci stawiają przede wszystkim na jakość, bez zbędnego ingerowania w naturalne procesy wzrostu i rozwoju roślin. To oznacza również, że rezygnują ze stosowania ich opryskiwania z wykorzystaniem środków chemicznych. Dzięki temu możemy mieć pewność, że kupujemy produkty wolne od syntetycznych zanieczyszczeń, na przykład metali ciężkich czy pozostałości pestycydów.

Osoby, które sceptycznie podchodzą do rynku eko, często podkreślają, że produkty te są po prostu drogie. O ile nikt raczej nie kwestionuje ich jakości, to cena często bywa problemem. Konkurencja na rynku konwencjonalnej żywności sprawia, że ceny często są atrakcyjne, a dla milionów konsumentów jest to kluczowy argument. Niewiele osób zdaje sobie jednak w pełni sprawę, że w ten sposób oszczędzają na własnych zdrowiu. Produkty z upraw ekologicznych cechują się większą zawartością witamin i składników mineralnych. Spożywanie tańszych odpowiedników może się wiązać z pewnym ryzykiem, zwłaszcza że wielu producentów, którzy nie stosują zasad ekologii w swoich gospodarstwach, nastawia się na szybki zysk i masową produkcję. To musi oznaczać jedno – stosowanie środków chemicznych. Każdy konsument musi sam odpowiedzieć na pytanie, czy tego typu ryzyko popłaca, niemniej powinien mieć świadomość istnienia takich zagrożeń.

Wiele standardowych produktów spożywczych wyróżnia się pięknym wyglądem i wyrazistym kolorem. Przykuwają one więc uwagę klientów samymi walorami zewnętrznymi, co nie zawsze odnosi się do smaku. Produkty eko, mimo że często są mniej imponujące wizualnie, na ogół są po prostu smaczniejsze. Z punktu marketingowego punktu widzenia liczy się fakt, że konsument „je oczami”, czyli często sugeruje się tym, jak wygląda dany produkt. Cóż z tego, skoro prawdziwe jego walory poznajemy dopiero w procesie konsumpcji. I tutaj niewątpliwą przewagę mają produkty eko.

Warto również pamiętać, że wspieranie ekologicznych producentów żywności na dłuższą metę wiąże się również z działaniem na rzecz ochrony zasobów naturalnych. Jeśli w procesie produkcji nie stosuje się chemii przemysłowej, zyskuje na tym również natura. Uprawy ekologiczne opierają się na naturalnych nawozach, które są nieszkodliwe i dla konsumentów, i dla samego środowiska.

Jeszcze kilka lat temu sporym problemem była dostępność żywności ekologicznej. Na szczęście, ten niekorzystny trend powoli przestaje być dominujący. Coraz więcej sklepów, również wielkopowierzchniowych, wprowadza produkty eko do swojej oferty. To samo można również powiedzieć o lokalach gastronomicznych. W Trójmieście można odnaleźć miejsca, w których serwuje się wyłącznie dania przyrządzone z ekologicznych składników.

W jaki sposób można rozpoznać produkty eko na sklepowych regałach? W pewnym sensie ułatwiają to konsumentom uwarunkowania prawne. Produkty ekologiczne powinny być oznakowane odpowiednią etykietą ekologiczną i opatrzone numerem właściwego certyfikatu. W ten sposób powinno się wyróżniać każde jednostkowe opakowanie dopuszczone do sprzedaży. Do tego obligują zarówno producentów, jak i sprzedawców przepisy ustawy o handlu artykułami ekologicznymi.

Autor: Michał Mikołajczak
Informacje: Marek Sztunberg
Jakub Bojanowski

Podobne

O Autorze

Michał Mikołajczak

Urodziłem się w 1977 roku, w Grudziądzu, ale od 25 lat mieszkam w Trójmieście – początkowo w Gdańsku, a obecnie w Sopocie. Ukończyłem filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Z zawodu i zamiłowania jestem redaktorem. Jak przystało na urodzonego humanistę, mam bardzo wszechstronne zainteresowania. Szczególnie interesują mnie: kryminalistyka, współczesna historia Polski, medycyna (zwłaszcza psychiatria), a także kultura popularna lat 80. i transport. Wolne chwile spędzam z rodziną, najczęściej na oglądaniu filmów grozy.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany