Wędzidełko językowe, to miękki włóknisty twór pokryty błoną śluzową, który łączy w linii środkowej dolną powierzchnię języka z dnem jamy ustnej[1]. Skrócenie wędzidełka nazywane jest ankyloglossią. Objawia się niemożnością uniesienia języka ku górze przy szeroko otwartej żuchwie. Czubek języka powinien w nieskrępowany sposób docierać do wszystkich miejsc jamy ustnej. Jego odpowiednia ruchomość odpowiedzialna jest za prawidłową artykulację dlatego dziecko, które będzie przejawiało ankyloglossię, może mieć problemy z wymówieniem takich głosek, jak: r, sz, cz, ż, dż.

Powszechnie uważa się, że zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe objawia się wyłącznie wadami wymowy. To jednak nieprawda, ponieważ jest to już ostateczny rezultat ankyloglozji. Istnieje możliwość bardzo wczesnego zaobserwowania tego anatomicznego problemu, nawet u noworodków. Przejawia się to w kłopotach w opanowaniu prawidłowego wzorca żucia, ssania oraz połykania. Dziecko, które nie potrafi spionizować języka może się ślinić, a także przyjmować pokarm w sposób bardzo nieefektywny. Będzie wówczas reagować niechęcią na próby karmienia, a zamiast kształcić czubek języka (apeks), zacznie aktywizować środkową jego część. Rezultatem takiej aktywności mogą być wady zgryzu, wady mowy, wpychanie języka między zęby itp. Dodatkowa komplikacją są także choroby przyzębia czy odkładanie się kamienia nazębnego.

Stan wędzidełka ocenia logopeda wraz z laryngologiem oraz chirurgiem. Zabieg podcięcia wędzidełka nazywa się frenotomią. Im wcześniej się go wykona, tym lepiej, ponieważ może się okazać, że zabieg będzie trzeba nawet kilka razy powtórzyć. Trudno bowiem ocenić rezultaty. Najczęściej rodzice zgłaszają problem dopiero, gdy dziecko jest w wieku przedszkolnym lub szkolnym, jednak zabieg wykonuje się także w osób dorosłych. Zabieg jest całkowicie bezbolesny i trwa zalewie kilka minut. Wykonuje się go przy znieczuleniu miejscowym i zaraz po nim dziecko może swobodnie przyjmować pokarmy z wyłączeniem określonych jego grup.

Istnieje możliwość usprawnienia wędzidełka za pomocą pewnych ćwiczeń oraz masaży, jednak nigdy nie uda się go rozciągnąć. Taki efekt przynosi wyłącznie zabieg chirurgiczny. Nie ma jednak żadnych powodów do obaw, ponieważ jest nieskomplikowany i zwykle gwarantuje oczekiwany efekt.

Zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe nie jest wstydliwą wadą. Należy do bardzo częstych wad anatomicznych i jest stosunkowo łatwe do wyeliminowania.

 

[1]    E. Skorek, Słownik logopedyczny

O Autorze

Marta Baj-Lieder

Logopeda wczesnej interwencji, terapeuta integracji sensorycznej, terapeutka Empathy Dolls®, terapeuta ręki, instruktor masażu Shantala, doradca noszenia ClauWi®. Jest autorką książek „Barwy Świata”, „Kręć się, biegaj, baw się z nami. Zestaw kart do terapii integracji sensorycznej” oraz artykułów ukazujących się na ogólnopolskich portalach. Członkini Stowarzyszenia Integracji Sensomotorycznej SISM oraz Polskiego Towarzystwa Integracji Sensorycznej Współzałożyciel Szkoły Terapii Karmienia „Od pestki do ogryzka” z siedzibą w Gdańsku i Warszawie.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany