Wszyscy kochamy słońce. Jest nam niezbędne do życia i zapewnia wiele korzyści, jeśli korzystamy z niego rozsądnie. To ono odpowiada za dostarczanie witaminy D, która ma nieoceniony wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Jednak zbyt długi czas spędzony na słońcu może przysporzyć wielu kłopotów, na przykład naszym włosom.

05

Każdy z nas pamięta o posmarowaniu skóry kremem z filtrem przed wyjściem na słońce, jednak wciąż niewiele osób odpowiednio dba o włosy, do których nie przywiązujemy tak dużej uwagi. Słońce sprawia, że włosy stają się kruche, łamliwe, przesuszone i tracą blask. Ich naturalną tarczą jest melanina. Im więcej jej mamy, tym lepsza ochrona. Promienie ultrafioletowe utleniają melaninę, która z brązowej zmienia barwę na beżową. To właśnie dlatego po kilku kąpielach słonecznych na włosach tworzy się „naturalny balejaż”, który mimo że wygląda efektownie, świadczy o uszkodzeniu włosów.

Zabezpieczenie włosów

Najlepszą ochroną włosów przed słońcem są nakrycia głowy. Kapelusze, chusty, chustki czy czapki z daszkiem – powinniśmy ich używać zwłaszcza wtedy, gdy planujemy być na słońcu przez kilka godzin. Pamiętajmy o tym, nie tylko spędzając czas na plaży, ale również pracując w ogrodzie czy podczas grilla. Najlepiej jeśli nakrycie głowy jest w jasnym kolorze, wówczas odbija światło słoneczne i chroni nie tylko włosy, ale i głowę przed nagrzaniem. Ważne jest również, aby było wykonane z naturalnych, oddychających, przewiewnych materiałów.

Pomocne kosmetyki

Gdy pojawiają się pierwsze letnie promienie słońca, warto zainwestować w produkty do włosów z filtrem UV: szampon, odżywkę, maskę, mgiełkę lub olejek. Te kosmetyki należy stosować przez cały sezon. Starajmy się, aby wszystkie były jak najbardziej naturalne. Możemy, na przykład, stosować naturalne olejki, które zawierają filtr UV. W tej kwestii najlepiej sprawdzą się między innymi olejek: monoi (chroni również przed wodą morską), z pestek malin, macadamia, kokosowy, z oliwek czy arganowy. Mgiełka ochronna sprawdzi się szczególnie na plaży. Przed wyjściem z wody i po wyjściu należy spryskać nią włosy, aby były przez cały czas odpowiednio chronione. Jeśli planujemy wyjazd w ciepłe strony, mgiełkę bądź olejek do włosów z filtrem UV zabierzmy ze sobą, również na wycieczkę czy spacer po rozgrzanym mieście.

Regeneracja i odżywienie

W sezonie letnim powinniśmy poświęcić włosom więcej czasu i uwagi, na przykład serwując im kuracje odżywczo-regenerujące. Zabieg taki możemy przeprowadzić samodzielnie w domu, używając gotowych maseczek dostępnych w drogeriach; można również samemu przygotować miksturę, wykorzystując w tym celu olejki. Kilka razy przed wyjazdem warto zrobić kompresy na włosy domowej roboty z awokado lub oleju kokosowego, olejku rycynowego lub cytryny i jajka. Maskę czy też olej nakładamy na włosy, zawijamy w folię aluminiową i przykrywamy czepkiem bądź ręcznikiem. Kompres trzymamy na głowie przez około 30 minut. W tym czasie oczywiście możemy wykonywać inne czynności.

W ciepłe dni, gdy nie musimy się śpieszyć, suszarkę odstawiamy w kąt i pozwalamy samoistnie naszym włosom wyschnąć. Uważajmy jednak, by nie wystawiać mokrych włosów na pełne słońce, ponieważ zebrane na nich krople wody działają jak soczewki i skupiają promienie UV, które przesuszają włosy. Mokre włosy mają otwarte łuski, więc by ich nie uszkodzić, nie traktujmy ich zbyt brutalnie – nie wykręcajmy z nich wody, lecz delikatnie przyciśnijmy ręcznik, by zebrać jej nadmiar.

Dieta

O dietę powinniśmy dbać przez cały rok, aby dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Latem naturalnie staramy się jeść jak najwięcej świeżych warzyw i owoców, ale pamiętajmy także o NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych, które możemy znaleźć głównie w pokarmach roślinnych i tłuszczu z ryb morskich. Najlepsze źródła NNKT to olej słonecznikowy, kukurydziany, sojowy, a z ryb – łosoś i dorsz. Do letniej sałatki możemy więc sami przygotować sos na bazie któregoś ze wspomnianych olejów.

Aby mieć piękne włosy, warto jeść również kaszę jaglaną, orzechy, które są świetnym źródłem kwasów omega-3 i cynku, rośliny strączkowe (białko, żelazo, cynk, biotyna) i marchew – zawierającą wartościową dla włosów witaminę A. Możemy się ponadto pokusić o własnoręczne nazbieranie i ususzenie ziół, np. pokrzywy i skrzypu polnego, z których będziemy mogli przygotować i wypić napar bogaty w krzem. Zielone warzywa, takie jak sałata, brokuły czy szpinak, zawierają nie tylko witaminę A i C, ale także żelazo, którego niedobór powoduje wypadanie włosów. Z kolei chude produkty mleczne wpływają na szybszy wzrost włosów. Podobnie jest z cynkiem, ale ten, niestety, jest bardzo słabo przyswajalny w pożywieniu, wchłania się zaledwie 1/6. W tym przypadku pomocne mogą okazać się suplementy.

Zła dieta i nieprawidłowe nawyki żywieniowe, nie sprzyjają naszym włosom, które szczególnie nie lubią tytoniu, mocnej kawy i herbaty, alkoholu, nadmiernego spożycia cukrów prostych i fast foodów.

Co poza tym?

Połączenie wody i słońca to duże wyzwanie dla włosów, dlatego należy pamiętać, by po każdej kąpieli w słonej wodzie morskiej czy w chlorowanym basenie umyć głowę. Aby nie wysuszać włosów dodatkowo szamponem, lepiej jest używać delikatnych kosmetyków. Mogą to być, na przykład, szampon dla dzieci albo zwykłe szampony, które nie mają w składzie silikonów.

Latem, podobnie jak zimą, korzystniej jest nosić spięte włosy. To nie tylko wygoda, ale też dodatkowy sposób ochrony włosów, ponieważ mniejsza powierzchnia jest narażona na działanie szkodliwych czynników. Długie włosy można więc zapleść w ponadczasowego warkocza czy koka. Pamiętajmy, że tuż przed urlopem lepiej nie farbować i nie rozjaśniać włosów. Ten zabieg przesusza je i osłabia.

Włosy – warto wiedzieć

Utrata włosów nie musi być objawem choroby. Wprawdzie trudno to policzyć, ale zdrowy człowiek może tracić nawet około 80 włosów dziennie, co jest całkiem normalne.

Statystyczna grubość włosa to około 0,1 mm. Nic dziwnego, że utarte w sporcie określenie „wygrać o włos” oznacza naprawdę minimalne zwycięstwo…

Włos na głowie żyje nie dłużej niż siedem lat. Po tym okresie możemy być pewni, że mamy całkowicie nowe włosy. I to gratis – od natury.

Włosy u kobiet rosną niż u mężczyzn. Może stąd wynika tradycyjny, utrwalony w kulturze podział na długowłose panie i krótkowłosych panów?

Udowodniono, że szybkość rośnięcia włosów u zwierząt zależy od pór roku. A u ludzi? Prawdopodobnie zimą rosną szybciej, choć brakuje na to twardych dowodów.

 

Tekst: Katarzyna Anuszewska

Podobne

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany