Gdańsk urzeka swoim urokiem, architekturą i klimatem, co potwierdzają każdego roku tysiące turystów z kraju i zagranicy. Można tutaj wypocząć, ale i poczuć ducha historii. Jednak najlepiej rozpoznawalnymi przestrzeniami w Gdańsku są te, które tak naprawdę powstały na nowo, już po II wojnie światowej.

Stary czy młody Gdańsk?

Jedynie część turystów spacerujących po Długim Targu czy podziwiających konstrukcję słynnego żurawia nad Motławą wie, że porusza się w obrębie Głównego Miasta, nieprawidłowo nazywanego Starym Miastem. Błąd ten zresztą powiela również i wielu mieszkańców Trójmiasta. Tymczasem Stare Miasto jest dzielnicą leżącą w północnej części historycznego Śródmieścia. Wysiadając na Dworcu Głównym znajdujemy się właśnie w obrębie Starego Miasta, natomiast najważniejsze szlaki turystyczne wiodą już do dzielnicy Główne Miasto.

Podnieść historię z ruin

Mówiąc o kształcie architektonicznym współczesnego Gdańska, nie można pominąć jego najnowszej, ale także i tragicznej historii. Zdobyte przez wojsko radzieckie i polskie miasto 30 marca 1945 rokuprzypominało morze ruin. Zniszczono około 90% historycznego Śródmieścia, w tym liczne zabytki kultury i sztuki. Zwycięska Armia Czerwona potraktowała Gdańsk jak własny łup wojenny, bez sentymentu dla jego zabudowy i bez litości dla ludności cywilnej. Przez kolejne lata gród na Motławą musiał podźwignąć się z ruin. Przywracanie mu pierwotnego piękna wydawało się wówczas zadaniem niemal niewykonalnym. Ta tytaniczna praca zakończyła się jednak powodzeniem.

Tylko makieta?

Malkontenci mogą dowodzić, że współczesne Główne Miasto tylko częściowo przypomina przedwojenną dzielnicę. Już sama gęstość zabudowy – znacząco różniąca się od pierwotnej – jest dowodem na to, że mamy do czynienia jedynie z makietą dawnego Gdańska. No właśnie – może jednak trzeba stwierdzić, że „aż z makietą”? Warto pamiętać, że tuż po zakończeniu II wojny światowej priorytetem było zapewnienie przestrzeni życiowej i zasobów mieszkaniowych. Istniały plany, by na tych terenach zbudować po prostu robotnicze osiedla mieszkaniowe, oczywiście bez dbałości o odtworzenie historycznych obiektów. Na szczęście, nie zostały one wdrożone w życie, choć wiele spośród odbudowanych kamienic faktycznie włączono do komunalnych zasobów mieszkaniowych. Co ciekawe, inicjatywa odbudowy gdańskiego Śródmieścia pojawiła niemal od razu po zakończeniu wojny, czyli wcześniej niż powstały plany odtworzenia Starego Miasta w Warszawie. Nie każde miasto miało tyle szczęścia. Przykład Kaliningradu, w którym zaniechano odbudowy wielu zniszczonych obiektów na rzecz bloków mieszkalnych, wskazuje, że również w Gdańsku mogło być podobnie

Miejsce odkrywania historii na nowo

Spacerując po historycznych zakątkach Gdańska, niemal na każdym kroku można natknąć się na ślady historii – zarówno tej najdawniejszej, jak i całkiem nowej. Unikatowy charakter miasta wynika z jego burzliwych dziejów, jak również z faktu, że tworzyli je przedstawiciele różnych nacji, kultur, poglądów i religii. Wolność i tolerancja od zawsze były jego wizytówką, nawet w czasach gwałtownych wojen religijnych. Gdańsk był również jednym z pierwszych obszarów metropolitalnych na ziemiach polskich, który obejmował m.in. opactwo w Oliwie, Biskupią Górkę czy Stare Szkoty. Chociaż nie oparł się zniszczeniom podczas wiosny 1945 roku, udało się zachować oryginalny układ urbanistyczny, który ma genezę średniowieczną. W procesie odbudowy Śródmieścia wytyczono w zasadzie dwie większe, nowe ulice – Podwale Przedmiejskie i Rajską. Słowem: Gdańsk, mimo że jest miastem zrekonstruowanym, stanowi znakomitą przestrzeń do odkrywania historii na nowo.

Najnowsza historia na Starym Mieście

Stare Miasto, choć położone nieco na uboczu głównych szlaków turystycznych, z roku na rok cieszy się coraz większym powodzeniem. Wzmożony ruch turystyczny na Starym Mieście to w dużej mierze zasługa najnowszej historii Polski, w której Gdańsk odegrał bardzo ważną rolę, począwszy od bohaterskiej obrony Poczty Polskiej we wrześniu 1939 roku. W kontekście najnowszych dziejów nie można oczywiście przeoczyć Stoczni Gdańskiej wraz z Pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Trzech Krzyży. Turystów przyciąga również Europejskie Centrum Solidarności, które działa od działa od 2014 roku, a w bieżącym roku zostało uhonorowane Nagrodą Muzealną Rady Europy 2016. Niebawem na terenie Starego Miasta zostanie otwarte nowe, spektakularne miejsce kultury, które zapewne przyciągnie tłumy turystów i mieszkańców Trójmiasta – Muzeum II Wojny Światowej.

Synteza Starego Miasta i nowoczesności

O ile Trakt Królewski i nabrzeża Motławy są już doskonale znane wielu przyjezdnym, północna część Śródmieścia nadal czeka na odkrycie. Zdecydowanie nie należy pomijać tej części miasta. Jest tutaj wiele ciekawych miejsc z interesującą historią. Warto choćby przywołać wspomnianą już ulicę Rajską, wzmiankowaną w źródłach historycznych już w 1495 roku. Nową oś ulicy wytyczono po II wojnie światowej. Mieszkańcom Trójmiasta kojarzy się ona obecnie przede wszystkim z Galerią Handlową Madison i wygodnymi zakupami w ścisłym centrum miasta. Niemniej nie każdy wie, że ten nowoczesny obiekt handlowy nawiązuje w swojej architekturze do klimatu dawnego Gdańska. Przykładem takiego interesującego połączenia jest pasaż galerii na poziomie zero, który tworzy klimat przedwojennej uliczki Paradies Gasse.. Architekci zadbali o odtworzenie kształtu, szerokości, materiałów i detali dawnej ulicy Rajskiej, której oś zaznaczono specjalną stalową szyną z wybitą nazwą ulicy Paradies Gasse. Zrekonstruowana uliczka to również piękne detale architektoniczne i motywy dekoracyjne znane z Dworu Artusa, Ratusza Staromiejskiego czy ulicy Mariackiej. Dzięki licznym nawiązaniom do historii Gdańska, Galeria Madison przyciąga swoim klimatem i kameralnością, co potwierdza rosnąca liczba odziewających ją klientów. A zatem ducha gdańskiej historii możemy zaczerpnąć nawet podczas zakupów w nowoczesnym obiekcie handlowym jakim jest właśnie Galeria Madison.

Miejsca godne uwagi

Gdańsk to nie tylko Długi Targ i Fontanna Neptuna, o czym warto przypominać zarówno turystom, jak i mieszkańcom Trójmiasta. Przecież to właśnie na Starym Mieście w 1611 roku urodził się wybitny astronom Jan Heweliusz, a na dachach kamienic przy ulicy Korzennej 53–54 zorganizował obserwatorium astronomiczne, gdzie od 1641 roku regularnie obserwował nieboskłon. W 2006 roku na placu przy ul. Korzennej odsłonięto pomnik Jana Heweliusza, tuż obok jednego z najbardziej charakterystycznych budynków na Starym Mieście – Ratusza Staromiejskiego, który wzniesiono w latach 1587–1589. Obecnie mieści się tutaj Nadbałtyckie Centrum Kultury. Na uwagę zasługuje również Wielki Młyn z 1350 roku, położony na wyspie Kanału Raduni. Nie wszystkie przewodniki turystyczne wspominają o tym, że swego czasu była to jedna z największych budowli przemysłowych średniowiecznej Europy.

Nie sposób pominąć też pięknych obiektów sakralnych położonych na Starym Mieście. Kościół św. Katarzyny (1227–1239) jest jedną z najstarszych świątyń w tej części Polski. Budowla posiada również słynny carillon, którego dźwięk stał się nieodłączną częścią atmosfery Gdańska. Z kolei konkatedra greckokatolicka pw. św. Bartłomieja i Opieki Najświętszej Bogurodzicy przy Zaułku Świętego Bartłomieja przez wiele lat była najważniejszą świątynią w tej dzielnicy. Charakterystyczną wieżę kościoła wzniesiono w latach 1591–1600.

Warto również pamiętać o tym, że Stare Miasto od wieków związane było z handlem. Wynikało to po części z portowego charakteru Gdańska. Można tutaj było także nabyć produkty regionalne. Nieopodal wspomnianej już wcześniej Galerii Handlowej Madison jeszcze przed II wojną światową funkcjonował dawny targ kaszubski, co w 2007 roku upamiętniono tablicą wraz z planem przedstawiającym pierwotną siatkę ulic. Jednak warto pamiętać, że wymiana handlowa to nie wszystko. To miejsce przypomina również o nierozerwalności ludności Gdańska z Kaszubami, którzy współtworzyli dziedzictwo kulturowe i materialne grodu nad Motławą.

***

Podsumowując, można stwierdzić, że najbardziej wartościowe jest odkrywanie na nowo Gdańska z jego fascynującą historią. Samo zwiedzanie jest niekiedy zbyt pobieżne. Na uwagę zasługują też miejsca, które nie zawsze są eksponowane w materiałach promocyjnych. Czasami warto zboczyć lekko z popularnych szlaków turystycznych, by zrozumieć, że cały Gdańsk ma swój niepowtarzalny urok. Wystarczy jedynie zatrzymać się tutaj na dłużej.

Podobne

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany