Pod pojęciem grafiki obecnie rozumiemy raczej czynności przed monitorem komputera. Tymczasem grafika w klasycznym ujęciu ma więcej wspólnego ze sztuką w pełnym tego słowa znaczeniu. Jej tajniki można zgłębiać tylko na uczelniach artystycznych oraz w prywatnych pracowniach prowadzonych przez artystów.

Piękna sztuka kopiowania

Przede wszystkim trzeba zrozumieć, czym jest grafika. Za terminem tym kryje się jedna z podstawowych, choć nieco już zapomnianych sztuk plastycznych. Artyści minionych epok tworzyli grafikę równie często jak dzieła malarskie czy rzeźbę. Wystarczy wspomnieć Alberta Durera, znanego z licznych autoportretów, czy Francisco Goyę, o którego słynnej grafice „Gdy rozum śpi, budzą się demony” słyszał chyba każdy.

Grafika jest sposobem powielania rysunku za pomocą rozmaitych technik druku. Obejmuje techniki należące do druku wklęsłego, płaskiego i wypukłego. Druk to z kolei odbicie obrazu z formy na podłoże. Pod nazwą form drukowych należy rozumieć matryce, na które nanosi się farby bądź inne substancje. Obraz się nanosi m.in. za pomocą takich narzędzi, jak rylec czy igła. Podłożem drukowym zwykle jest papier, na który odbija się obraz z formy.

Druk umożliwia stworzenia wielokrotnych kopii obrazu wyrytego lub wytrawionego na formie. Wymaga to nie tylko niebywałej precyzji, ale również talentu artystycznego i technicznego. Wówczas powstają prace, które w niczym nie ustępują arcydziełom sztuk plastycznych wykonanych popularną do dziś techniką malarską bądź wspaniałym rzeźbom.

Druk wklęsły

To najpopularniejsza metoda. Kopia obrazu powstaje w wyniku pokrycia farbą wklęsłych miejsc na matrycy, znajdujących się poniżej warstwy niedrukującej. Nadmiar farby zbierany jest z powierzchni formy za pomocą rakla. Druk wklęsły jest trudniejszy niż wypukły, pozwala także na stworzenie znacznej liczby odbitek ze względu na większą wytrzymałość matrycy. Do technik druku wklęsłego zalicza się: akwafortę, mezzotintę, akwatintę, suchą igłą, miedzioryt.

Druk wklęsły podzielić można także ze względu na sposób utrwalania rysunku na matrycy. Wyróżniamy tu tzw. druk suchy i trawiony. Technikę trawienia wykorzystuje się np. przy akwaforcie lub akwatincie. Suchy druk nie wymaga trawienia. Tutaj (np. w suchej igle – suchorycie) obraz rytowany jest na formie za pomocą, jak nazwa wskazuje, igły, a następnie zalewany farbą. Wiórki powstałe w czasie rytowania obrazu na płycie charakterystycznie rozmiękczają kreskę.

Druk wypukły

W druku wypukłym – będącym, nawiasem mówiąc, najstarszą z prezentowanych technik – farbę nakłada się na części znajdujące się wyżej niż te nieodbijane z matrycy, czyli na partie wypukłe. Techniki stosowane w tym zakresie to drzeworyt, linoryt i gipsoryt.

Materiałami, które wykorzystuje się przy tworzeniu obrazu, są tutaj deseczka drewniana lub gipsowa albo płytka z linoleum. W pierwszej kolejności podłoża te pokrywa się białą temperą. Miejsca, które docelowo mają pozostać na odbitce białe, wycina się rylcem lub nożykiem na wcześniej naszkicowanym rysunku. Naniesiona farba wypełnia tylko wypukłe miejsca, które następnie tworzą odbitkę.

Druk płaski

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich, na matrycy miejsca zarówno drukujące, jak i niedrukujące znajdują się na tym samym poziomie. Stosowaną metodą jest litografia, czyli inaczej kamieniodruk. Wykonuje się ją na wypolerowanym, gładkim kamieniu wapiennym, na którym za pośrednictwem np. tłustej, wodoodpornej farby lub kredki przygotowuje się rysunek. Kamień w dalszej kolejności poddaje się trawieniu słabego kwasu, dzięki czemu niezamalowane części kamienia uodparniają się na tłustą farbę. Po zwilżeniu wodą kamiennej matrycy nanosi się znów na nią farbę, która – dzięki wytrawieniu przez wspomniany kwas – pokrywa jedynie wcześniej zamalowane partie. Finalnie do formy przykłada się zwilżony papier i odbija obraz w prasie litograficznej.

Grafika a obraz

Grafiki odgrywały większą rolę użytkową w dawnych epokach niż obecnie, ponieważ pozwalały mnożyć dzieło w dużej liczbie kopii, co stanowiło wówczas innowację, zwłaszcza w odniesieniu do sztuk plastycznych. Artyści musieli jedynie stworzyć dzieło na matrycy, która – po wykonaniu odbitek – pozostawała bezpieczna w ich rękach. Teoretycznie, po stworzeniu pożądanych kopii, twórca powinien oznaczyć oryginał (przekreślić go bądź w inny sposób sygnować), uniemożliwiając w ten sposób dalsze kopiowanie. Liczbę nakładu do dziś ustala sam wykonawca.

Tworzenie grafik, podobnie jak niegdyś, umożliwia zarobienie pieniędzy. Wartościowe dzieło zawsze było, jest i będzie chętnie kupowane. Grafika ma jednak tę przewagę, że może zostać sprzedana po wielokroć – nie jednej wybranej osobie, lecz wielu różnym odbiorcom.

Sztuka dla każdego

Dziś, na szczęście, każdy korzystać może z możliwości tworzenia i oceniania wytworów ludzkiego artyzmu. Sztuka przestała być kodowana w języku możliwym do rozszyfrowania jedynie przez elitarne grupy społeczne. Stała się polem możliwości dla wyrażenia idei i fantazji zgodnych z umysłem swoich adeptów; wśród nich znajdują się ludzie najróżniejszego pochodzenia i wykształcenia. Grafiki przełamują obecnie granice za pomocą mediów, dzięki czemu sztuka rozprzestrzenia się zupełnie swobodnie, zapewniając prawo głosu każdemu, kto tylko zechce w ten sposób się wypowiedzieć.

Artystyczny rozwój dziecka

Czy warto ukierunkowywać dzieci w stronę sztuki? Oczywiście, że tak. Podobnie jak pożądane jest kierowanie ich wszędzie tam, gdzie się odnajdują. Jednak sam talent nie wystarczy. Jak wiele innych zajęć, także grafika artystyczna wymaga dużego nakładu samodzielnej pracy i wytrwałości. Są to cechy, których kształtowanie owocuje w przyszłości, nawet jeśli dziecko ostatecznie nie poświęci się zawodowo grafice, podejmując pracę nad inną działalnością. Bez cierpliwości i wytrwałości droga do specjalizowania się w jakiekolwiek dziedzinie pozostaje raczej zamknięta.

Grafika artystyczna nie jest popularną sztuką, ale tym bardziej zyskuje na znaczeniu każdy talent szlifowany w tej dziedzinie. Zdolny grafik może prowadzić własną działalność wystawienniczą, otworzyć lub prowadzić galerię, projektować grafiki albo inne przedmioty codziennego użytku na zlecenia, doradzać w kwestiach aranżacji wnętrz i wystroju oraz oczywiście uczyć innych rzemiosła artystycznego. Dróg jest wiele – ważne, aby nie stracić żadnej z oczu, jeśli tylko jest wola, predyspozycje i możliwości.

Tekst: Marta Horbal

Podobne

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany