Geometryzacja, geometryczność, geometryczny kształt – to pojęcia stojące w naturalnej opozycji do tego, co miękkie, płynne, nieokreślsone. Tak też wyglądała od zarania dziejów historia sztuki i architektury – myśl i kreska twórcy podążała albo za miękkością (barok, secesja), albo była ostra jak brzytwa (starożytna Grecja, klasycyzm, modernizm).

Warto wspomnieć, że uroda początków naszej myśli projektowej i filozoficznej opiera się właśnie na podziwie matematycznego porządku. Doskonale pisze o tym w książce „Barbarzyńca w ogrodzie” Zbigniew Herbert:

Piękno architektury klasycznej da się ująć w liczby i proporcje poszczególnych elementów w stosunku do siebie i całości. Świątynie grecki żyją pod złotym słońcem geometrii.

Podobnie malarstwo, rzeźba czy kształt przedmiotów codziennego użytku – to również odbicie tych dwóch tęsknot człowieka. Dla przykładu, można tu podać abstrakcję geometryczną – obrazy Picassa i (stojące w opozycji do niego) płótno „Pierwsza akwarela abstrakcyjna” Wassila Kandinskiego, składające się z miękkich i emocjonalnych form.

Tak też jest we współczesnych wnętrzach – poszukujemy miękkości lub geometryczności, w oparciu o osobiste preferencje. Kluczem zdaje się być następująca refleksja: „W jakim miejscu czuję się dobrze – jaki styl mi odpowiada?” Jakie są więc wnętrza geometryczne?

Wnętrza geometryczne – czy to poprzez mebel, tapetę czy dodatki wyrażają ducha porządku – umiłowanie właściwych proporcji, harmonii i spokoju. To, co geometryczne może też wpływać na nas uspokajająco lub inspirująco.

Warto jednak pamiętać, że elementy geometryczne występują w różnych stylach i pełnią różną funkcję: w stylu minimalistycznym często znaczącą rolę odgrywa linia, a w stylu Art Deco będzie to ornament lub geometryczne dzieło sztuki. W modernistycznym wnętrzu może to być podkreślenie konstrukcji wnętrza (np. słupy, stolarka okienna), a w dekonstruktywizmie – zabawa samą geometrią (jak w „Miller House” Petera Eisenmana).

Niezależnie od tego, jaki styl wybierzemy, to elementy geometryczne należy stosować z rozwagą – łatwo bowiem o to, by z pozoru prosta tapeta lub mebel zdominowały całą przestrzeń. Łatwo też przesadzić i jednym gestem z gustownego wnętrza zrobić przysłowiowy „tort weselny”. Praktyka projektowa podpowiada, by przed przystąpieniem do realizacji wnętrza wykonać tzw. moodboard – zestawienie dominant wnętrza. Dzięki temu będziemy mogli zobaczyć jak nasz geometryczny element komponuje się z planowaną przestrzenią.

Dr hab. Jan Sikora – projektant, wykładowca w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku Architektura Przestrzeni Kulturowych. Autor wnętrz prywatnych i publicznych m.in. Stacji Kultura w Rumi, Seafood Station i Sopoteki. Założyciel autorskich pracowni Sikora Wnętrza (www.sikorawnetrza.com) oraz Marek+Sikora Architektura (arch.gd). Laureat Nagrody Architektonicznej Polityki, Bryły Roku i międzynarodowej nagrody Library Interior Design Award.

Dr hab. Jan Sikora

Sikora Wnętrza, Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku

Podobne

O Autorze

Mat. Redakcyjne

Magazyn Together - Rodzinna strona Trójmiasta

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany