CHŁOPIEC CZY DZIEWCZYNKA? DOMOWE SPOSOBY NA ODGADNIĘCIE PŁCI DZIECKA

Jupi! Jestem w ciąży!”. Tak najczęściej nasze „lepsze połowy” cieszą się z informacji o ciąży. Z facetami to już bywa różnie… Jednak czy to planowana ciąża, czy też wpadka, w głębi duszy bardzo się cieszymy! W końcu mamy nasze małe dziecko. Ukochane i najpiękniejsze.

Z doświadczenia wiem, że od razu się myśli, czy to będzie dziewczynka, czy chłopiec. Na pierwszych badaniach u lekarza nic nigdy nie wiadomo, a Ty tylko myślisz, że jak chłopak, to na imię damy „Wiesiek”, „Czesiek” czy inny „Bodzio” I to samo z dziewczynką! Oszaleć można. OK, jesteśmy cierpliwi i na kolejnych badaniach już wiemy: „Chłopiec! Jeee!” albo „Dziewczynka! Jupi!”.

A jak to było kiedyś? Nasze babcie, mamy…? One musiały często czekać do samego porodu. Co cwańsze osoby sięgały jednak na wyższą półkę. Mam oczywiście na myśli czary.

Wszyscy mówią zawsze, że: „Jak mama je dużo słodkiego, to dziewczynka”; „Jak śpi na lewym boku, to chłopiec”; „Jak z rana, zamiast biec na siku do kibelka, biegnie, żeby puścić pawia, to dziewczynka” itd.

To są metody na określenie płci dziecka? Istnieją lepsze sposoby! Tatowy Wam powie, jakie (wszystko oparte na rzetelnych badaniach). Siedzicie, leżycie wygodnie?

Top 3 domowych sposobów na odgadnięcie płci dziecka w czasie ciąży. Oto sprawdzona i niezawodna trójka.

1. Pszenica i jęczmień

Bardzo ciekawy sposób, znany już od 2250 r. p.n.e. Należy codziennie oddawać mocz na ziarna pszenicy i jęczmienia. Jeżeli najpierw zacznie kiełkować pszenica, to urodzi się chłopiec, a jeśli jęczmień, to dziewczynka. Proste i sprawdzone, ponieważ, jak się okazuje, metoda ta ma 85-procentową sprawdzalność. Wykazał to w 1939 r. dr J. Manger. Szczerze? Genialne!

2. Pośladki i piersi

Metoda bardzo fajna, polega na obserwacji. Im większa pupa, tym najprawdopodobniej urodzi się dziewczyna. Im większe piersi – chłopiec. Nic dodać, nic ująć w tym temacie. Przyszli tatusowie: obserwujcie!

3. Marchewka z dodatkami

To metoda dla lubiących eksperymentować w kuchni. Należy mniej więcej w środku ciąży (około piątego miesiąca – nie czwartego, nie szóstego, a trzeci miesiąc jest wykluczony!) przygotować potrawę z takich składników, jak: marchew, len, kasza gryczana i olej. Wszystko mieszamy, mama je i czekamy na reakcję. Jak organizm przyswoi, możemy się spodziewać dziewczynki, a jeśli mama będzie wymiotować dalej niż widzi, to chłopiec.

Podsumowując, te metody są mega! Widać w nich nutkę egzorcyzmów i nauki. To najlepsze połączenie, jakie wymyślił kiedykolwiek człowiek. Nie wierzymy od dziś maszynom – natura sama powie nam prawdę!

Marek Lipiński

Tekst i foto: autor bloga Tatowy.pl

Podobne

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany