Berrator to spalacz tłuszczu. Jest to specjalny suplement diety, dzięki któremu możliwe jest zdecydowane przyspieszenie procesu spalania tkanki tłuszczowej, czyli po prostu odchudzania się. Nie należy się jednak oszukiwać – odchudzanie się to nasze wyrzeczenia i nasza ciężka praca.

Suplement diety Berrator jest naszym wielkim sojusznikiem w tym procesie, co oznacza, że dzięki niemu będziemy się odchudzać efektywniej, a co dla większości osób zazwyczaj jest dużo ważniejsze, proces odchudzania nie będzie taki bolesny i nie będzie potrzeba tak wiele „silnej woli”, by przez niego przejść. Przyjrzyjmy się działaniu Berratora z bliska, ponieważ jest to naprawdę unikalna mieszanka wyjątkowych substancji, dzięki którym odchudzanie się jest zwyczajnie łatwiejsze.

Suplement diety Berrator podchodzi do kwestii odchudzania z kilku kierunków równocześnie. Warto jest zacząć od tego, który zazwyczaj najbardziej doskwiera wszystkim osobom starającym się zredukować złogi tkanki tłuszczowej w swoim ciele, czyli od diety.

Dieta kojarzy się nam zawsze źle lub bardzo źle, ponieważ jest to okres, w którym jemy mniej, czujemy się głodni i ogólnie mamy złe samopoczucie. Jeśli przyjmuje się Berrator, wcale tak to nie musi wyglądać. Problemem jest tutaj bowiem nasz organizm, który nie lubi się odchudzać. Musimy tutaj zrozumieć punkt widzenia naszego ciała, który został wytworzony na drodze długiej ewolucji. Dodatkowe kilogramy to zapas na czarną godzinę, ochrona przed czynnikami mechanicznymi, jak również dodatkowe ciepło, o które zazwyczaj było bardzo trudno. Dzisiaj żadna z tych kwestii nie jest już dla nas nawet w najmniejszym stopniu problematyczna, co jednak nie sprawia, że nasz organizm zmienia podejście do świata. To po prostu tak nie działa. Dalej mieszkamy w ciałach jaskiniowca i organizm ludzki zachowuje się tak, jakbyśmy za moment mieli iść zapolować na mamuta. Będzie się bronił przed stratą wagi, która kojarzy się mu jednoznacznie ze śmiercią głodową. Nam się kojarzy z ciałkiem nie nadającym się na plażę. Różne priorytety.

Organizm jest niestety bardzo skuteczny w bronieniu się przed utratą wagi. Z miejsca spowalnia metabolizm i drastycznie spada wydajność naszego organizmu. Jest to problem podwójny, ponieważ gorzej się czujemy i nasze działania dodatkowo powodują mniejsze straty energii. Chcemy spalać tłuszcz, a organizm minimalizuje jego wydatek, działa przeciwko nam. Co gorsze, organizm poszukuje alternatywnych źródeł energii i tymi źródłami najczęściej są nasze mięśnie. Dochodzi do tego, że zamiast spalać tkankę tłuszczową organizm zabiera sięga mięśnie, przez co tłuszcz jest pozostawiany na swoim miejscu, a my mamy mniej tkanki mięśniowej, przez co znacznie wolniej jesteśmy w stanie potem spalać energię, bo nie ma co jej spalać. Pogarsza się też nasza sylwetka i ogólnie rozumiana wydajność organizmu.

Berrator jest przygotowany na taki stan rzeczy. W swoim składzie posiada kapsaicyna, synefrynę oraz pipperynę. Te substancje możemy rozpoznawać jako składniki ostrych potraw i będzie to dobre skojarzenie, ponieważ wszystkie z nich łączy fakt posiadania bardzo ostrego smaku. W suplemencie diety Berrator są one podane tak, że nie drażnią naszych kubeczków smakowych, tylko przedostają się bezpośrednio do krwiobiegu, gdzie są w zasadzie niezauważane z jednym wyjątkiem. Kiedy te substancje trafią na tkankę tłuszczową, przenikają do niej i zaczynają łączyć się z długimi łańcuchami kwasów tłuszczowych, co powoduje ich rozrywanie. Ten zainicjowany przez Berratora proces ma ogromne znaczenie dla skutecznego odchudzania. 

Nasz organizm nie działa bowiem świadomie w ten sam sposób, w który my działamy. Tutaj liczą się potencjały, łatwość zachodzenia różnych zjawisk. Łatwiej jest rozkładać mięśnie niż korzystać z dużych łańcuchów tłuszczy. Kiedy jednak tłuszcze są rozbijane, są one wygodniejszym źródłem energii i organizm wybiera właśnie je. Nie ma tu żadnej wielkiej tajemnicy. Efekt jest bardzo prosty, chociaż trudno go wywołać. Przyjmowany regularnie Berrator sprawia, że organizm zaczyna szybko spalać tkankę tłuszczową, mamy więcej energii, pracujemy na przyspieszonych obrotach i czujemy się znacznie lepiej.  

Samopoczucie i głód są poważnymi problemami w czasie prób redukcji wagi. Badania pokazują, że większość osób porzuca trening na redukcję powodu złego samopoczucia i głodu. Osoby trenujące podjadają i okazuje się, że ich efekty są mizerne. Da się temu zaradzić i Berrator jest w stanie pokonać ten problem. Robi to za pomocą chromu i cynku.

Te dwa pierwiastki chemiczne mają ogromne znaczenie dla pracy trzustki, a więc dla produkcji insuliny. Związane jest to z tym, że nasz organizm jest najedzony w momencie, kiedy czuje we krwi odpowiednią podaż glukozy pochodzącej z jedzenia. Niestety, współczesny świat źle na nas działa i nasza gospodarka glukozą jest silnie zaburzona. Przede wszystkim, pomiędzy posiłkami bardzo często zdarzają się nam skoki poziomu glukozy. Spowodowane jest to niewłaściwą produkcją insuliny, a do tego naszą spadającą wrażliwością na jej działanie. Efektem tego jest taki, że czujemy się głodni i podjadamy. Wtedy następuje niekontrolowany wzrost ilości cukru, przez chwilę jesteśmy zadowoleni, ale szybko energia odkłada się w tkance tłuszczowej, po czym po chwili znowu jesteśmy głodni i nieszczęśliwi. Jest to błędne koło, z którego bardzo trudno jest się wyrwać. Berrator, dzięki unormowaniu produkcji insuliny i poprawie odpowiedzi na nią, jest w stanie wyrównać ilość glukozy w krwiobiegu, dzięki czemu nie jesteśmy głodni, kiedy być głodni nie powinniśmy. Do tego dochodzi jeszcze kwestia podaży energii z tkanki tłuszczowej, co raz powoduje, że przez cały czas czujemy się bardzo dobrze i mamy dużo energii.

Problemem zbliżonym do powyższego jest też sam fakt pustego brzucha. Wiele osób jest przyzwyczajonych do stanu permanentnego najedzenia, co wywołało ich podstawowy problem. Te osoby nie są w stanie tak po prostu przestawić się na pusty brzuch. Z Berratorem wcale nie muszą, ponieważ ten suplement diety zawiera specjalny rodzaj błonnika, który posiada znakomite właściwości pod względem pęcznienia. Berrator dostarcza nam glukomannan, który miesza się z jedzeniem w naszych jelitach i zaczyna się rozszerzać, po czym następuje spowolnienie tempa uwalniania się składników odżywczych do organizmu, a ciało jest zajęte pracą z napęczniałym błonnikiem. Czujemy pełny brzuch i nic nam nie burczy. Jest to ważny czynnik psychologiczny, o który Berrator mocno dba.

Od spalacza tłuszczu musimy oczekiwać także tego, że przyspieszy nasze wysiłki w celu spalania tłuszczu, a nie tylko sprawi, że będzie nam się ćwiczyło przyjemniej i będziemy mniej głodni. Berrator znakomicie wywiązuje się z tego działania odorując nam duże ilości mateiny. Jest to substancja przyśpieszająca metabolzim i pobudzająca organizm, a nawet poprawiająca nasze samopoczucie, którą uzyskuje się z yerba mate, herbaty południowoamerykańskiego pochodzenia, która jednak nie może być substytutem dla Berratora z tego prostego powodu, że stężenie mateiny jest po prostu w niej zdecydowanie za małe. Potrzeba bardzo dużo mateiny, by efekt był dobry.

Można sobie zdać pytanie, dlaczego Berrator nie działa tak, jak działa większość suplementów diety walczących z tłuszczem, czyli nie stosuje kofeiny i guaraniny? Obie te substancje działają już w mniejszych dawkach, są tasze i w dodatku łatwiej dostępne. Niestety powodują one także poważne efekty uboczne, przez które nie powinny być używane tak naprawdę przez nikogo. Lekarze radzą w końcu, by unikać picia większych ilości kawy, ale nigdy jeszcze żaden lekarz nie przestrzegał przed herbatą. Mateina jest bowiem w stanie zaktywizować organizm, ale go nie stresuje. Kofeina oraz guaranina uzyskują bowiem efekt stymulowania organizmu poprzez poddawanie go stresowi. Jest to bardzo poważny problem, ponieważ kofeina powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych, znaczny wzrost ciśnienia krwi, jak również meczy serce. W połączeniu z treningiem może to być nawet niebezpieczne i do tego po zakończeniu działania kofeiny czujemy efekt odstawienia. Pogarsza on samopoczucie i wydajność.

Mateina z Berratora jest w stanie uzyskać wszystkie pozytywne efekty kofeiny i guaraniny przy całkowitym pominięciu wszelkich negatywnych zjawisk związanych z przyjmowaniem tych popularnych substancji. Dzięki temu Berrator jest bezpieczny i jeśli tylko nie spowodujemy poważnego przedawkowania, na pewno nie będziemy cierpieli na żadne efekty uboczne jego przyjmowania. 

Berrator to tak naprawdę katalizator tego wszystkiego, co dzieje się w naszym organizmie. Katalizator, a więc substancja powodująca, że procesy zachodzą w organizmie nie tylko szybciej, ale także łatwiej i w dodatku są to te procesy, na których najbardziej nam zależy. Warto podkreślać także to, że Berrator oferuje bardzo szybkie wyniki, ponieważ jest w stanie zwalczać także tkankę tłuszczową położoną bezpośrednio pod skórą, która zazwyczaj odpowiada za obwisły wygląd skóry. Ta tkanka jest mocno nawodniona, przez co pozbycie się wody podskórnej powoduje niemal natychmiastowe jej zniknięcie. Już po tygodniu-dwóch możliwe jest uzyskanie znacznie lepszego wyglądu. To podejście oczywiście szybko trafia na granicę możliwości poprawy, ale równocześnie zachodzą podstawowe procesy chudnięcia przyspieszane przez Berrator, więc różnicę widać bardzo dobrze na wadze.

Należy podkreślać, że Berrator zachowuje nasze mięśnie, więc ryzyko pojawienia się efektu jojo jest minimalne. Ten efekt jest związany przede wszystkim z tym, że po odchudzaniu znacznie spada nasze zapotrzebowanie na energię, co jest problemem długookresowym, ze względu na zły bilans kaloryczny naszych posiłków. Odchudzanie z Berrator nie powoduje tego problemu, więc w momencie, kiedy osiągamy odpowiednią wagę, jesteśmy w stanie równowagi i nasz organizm nie czuje presji na ponowne przybieranie wagi. W ten sposób Berrator to jeden z niewielu spalaczy tłuszczów, które są w stanie realnie zaoferować nam prawidłowy efekt, a potem jeszcze ten efekt skutecznie utrzymać.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany