W każdym mieście w Polsce wznoszone są budynki mieszkalne z balkonami lub tarasami. Czasami balkony zastępuje się dużymi oknami z barierką, ale z reguły zdarza się to sporadycznie. Większość założeń budowanych obejmuje przynajmniej jeden rząd mieszkań wyposażonych w balkony.

Zbędna przestrzeń?

Co się myślimy, słysząc słowo „balkon”? Istnieje wiele odpowiedzi: miejsce do posiedzenia, rozległy widok z okna, przechowalnia, dodatkowa „piwnica”, przedłużenie wnętrza, mały ogródek, suszarnia prania w lecie, składzik na rower, zastępcza „chłodziarka” w zimie, która wystudza gorące posiłki. Jakkolwiek nie myśleć o balkonie i jak wielu nie miałby on funkcji, większość balkonów, niestety, stoi pusta. Nie ma na nich roślin ani kącików do siedzenia z ładnymi meblami; nie ma fotela, leżaka czy zawieszonego hamaka do wypoczynku. Balkon nie staje się miejscem na czytanie książek, picie porannej kawy, a nawet przestrzenią, w której można urządzić siłownię. Nie jest to także miejsce na przyjmowanie gości, bo nawet jak takowi się pojawią, to balkon służy jedynie jako palarnia papierosów albo chwilowe miejsce na odświeżenie się w trakcie rozmów i zabawy.

Tak wyjątkowa przestrzeń jest kompletnie pomijana przy aranżacji własnych mieszkań. Odkładana „na później”, najczęściej pozostawiona na etapie ocieplenia czy pomalowania ścian. Niczym więcej się nie wyróżnia. Balkony to chyba jedyne miejsca na ziemi (zwłaszcza w Polsce), których właściciele nie wiedzą, co z nimi zrobić. Najczęściej kończą jako składzik na rzeczy. Wiele właścicieli mieszkań uważa również, że mimo posiadania balkonu, nie może uzyskać na nim intymności, ze względu na odgłosy z balkonów sąsiednich, nie wspominając już o szklanych bądź ażurowych barierkach, które dodatkowo nie ułatwiają odsłonięcia się od świata zewnętrznego.

Niewykorzystany potencjał miejsca

Mało kto dostrzega, że balkon to dodatkowe metry kwadratowe własnej przestrzeni. Nie musi od razu być enklawą do rodzinnych biesiad. Powinien raczej stanowić miejsce, w którym można popracować przy komputerze, zewnętrzną minibibliotekę, gdzie siedząc na wygodnej pufie, można poczytać książkę, być przestrzenią miniogrodu ziołowego, którego nie trzeba trzymać na parapecie okna w kuchni. Balkon może być także formą przedłużenia pokoju, salonu do stworzenia indywidualnego ogrodu zimowego (niekoniecznie zamkniętego szybami).

O balkonie warto myśleć wielopłaszczyznowo. Można nadać mu kilku funkcji naraz bądź wybrać tylko jedną. Dużo zależy od powierzchni balkonu, ale bogatą funkcjonalność uzyskać można przede wszystkim z mebli składanych bądź wielofunkcyjnych, będących jednocześnie półką i stolikiem, fotelem i leżakiem, hamakiem lub huśtawką i ozdobą. Roślinność zimozielona stworzy otwarty ogród zimowy w zimie i na jesieni, a sezonowa – może być złożona z roślin zielnych i owocowych.

Pomysły na schowki

Nie trzeba od razu rezygnować ze składzika, który przez większość czasu istniał na balkonie. Wystarczy znaleźć na niego odpowiednie, ciekawe wizualnie miejsce. Może to być drewniana skrzynia, która będzie również siedziskiem, lub zabudowa w postaci szafy na jednej ze ścian, kiedy boki balkonu są zabudowane. Na większych balkonach, które pełnią już funkcję tarasów, można dodać podniesione podesty będące zarówno siedziskami, jak i skrytkami na różne przedmioty, na które nie ma miejsca w mieszkaniu. Takich schowków można wykonać wiele – pod podstawą stolika i siedziska, we wnęce ściany, a nawet w zawieszanych na balustradzie dekoracyjnych koszyczkach czy materiałowych kieszeniach. Te same schowki mogą odgrywać również rolę półek na gazety, książki czy kremy do opalania.

Przyjazne miejsce dla każdego

Balkon można udekorować różnymi dodatkami – ledowymi girlandami, kulami, zdjęciami z podróży zalaminowanymi przed czynnikami atmosferycznymi, które dzięki spinaczom można przypiąć do ozdobnych sznurków. Rośliny mogą być zawieszone na obrzeżach balkonu, być ustawione w donicach ozdobnych albo w zamontowanych na ścianie zimozielonych ścian, stworzonych przez łatwe w montażu systemy. Na posadzce warto położyć miękki dywanik bądź rozłożyć na całości sztuczną zieloną trawę, która może wyglądać jak naturalne źdźbła trawy. Z sufitu balkonowego mogą zwisać własnej roboty kule ze sznurka albo mieniące się kryształki, które pod wpływem promieni słonecznych będą odbijać się na całym założeniu. Na szklanych balustradach, chcąc w delikatny sposób odsłonić się od otoczenia, można przykleić naklejki lustrzane, które poszerzą również wizualnie powierzchnie balkonu, odbiją wnętrze domu i wprowadzą ciekawe zamknięcie aranżacji. Lustrzana naklejka wprowadzi wiele dodatkowego światła do aranżacji, co odczuje się również w mieszkaniu.

Na balkonach z balustradami murowanymi można wprowadzić ścianę-tablicę, malując jej powierzchnie farbą tablicową czy magnetyczną. Tym samym stworzy się kącik nie tylko stale zmieniający się o różnych porach roku, jak i wyznaczy dodatkowe miejsce zabaw dla dzieci, zwłaszcza w sezonie letnim. Dzieci będą mogły na ścianie rysować, bawić się w kalambury czy grać w kółko i krzyżyk stale, malując na tablicy coś nowego. Dorośli natomiast mogą zapisywać swoje plany cele, motta życiowe, plan dnia, życiowe pomysły. Ścianę tablicową można także pokryć wcześniej farbą magnetyczną. Dzięki temu wszelkie gadżety i dodatki, które można zamontować na magnes staną się podkreślone czarną barwą tablicy, a ściana będzie wykorzystana w pełni. Na balkonie czy tarasie, który nie ma zadaszenia, możemy wprowadzić dodatkowo ozdobny parasol albo żagiel przeciwsłoneczny, który odmieni wizerunek przestrzeni.

Trochę aktywności na powietrzu

Poza funkcjami wypoczynkowymi, balkon może być także miejscem codziennych ćwiczeń. Rowerek stacjonarny na balkonie, otoczony gęstą roślinnością, inne przyrządy do ćwiczeń, mata do jogi, fitnessu czy rozciągania, dmuchane piłki, które mogą jednocześnie być na balkonie siedziskami – to tylko część z minisiłowni na świeżym powietrzu.

***
Tak mało korzysta się z balkonów, a one mogą być zarazem sauną (gdy są zwrócone na południe), otwartym ogrodem zimowym (kiedy w zimie wprowadzi się do donic zimozielone wieloletnie rośliny, minisiłownią, ogrodem warzywno-ziołowym, przedłużeniem wnętrza domu, miejscem do wypoczynku, dodatkowym pokojem dla zabaw dzieci, mini jadalnią czy biblioteką, nie zaś jedynie schowkiem czy przechowalnią.

Podobne

O Autorze

Anna Ryplewska

Kobieta przedsiębiorcza, architekt krajobrazu i projektant wnętrz. Prowadzi firmę Pracownia Aranżacja – www.pracownia-aranzacja.pl/www.projekt-wnetrz.com.pl oraz portal Pracownia Nowoczesności – www.pracownia-nowoczesnosci.pl. Kreatorka nowych marek i wieloletnia blogerka prowadząca kilka blogów o zróżnicowanych tematykach, m.in. o tematyce zawodowej, podróżniczej i lifestylowej.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany